UE krytykuje amerykańskie sankcje na szefa dyplomacji Iranu

Mohammad Dżawad Zarif, źródło: Wikipedia/Tasnim News Agency, fot. Hamed Malekpour (Creative Commons Attribution 4.0 International license)

Mohammad Dżawad Zarif, źródło: Wikipedia/Tasnim News Agency, fot. Hamed Malekpour (Creative Commons Attribution 4.0 International license)

USA nałożyły sankcje na ministra spraw zagranicznych Iranu Mohammada Dżawada Zarifa. Restrykcje dotyczą zamrożenia jego aktywów oraz zakazują prowadzenia z nim jakichkolwiek transakcji. Unia Europejska wyraziła w związku z tym „ubolewanie”.

 

Źródła w Białym Domu przekazały agencjom informacyjnym, że Mohammad Dżawad Zarif jest „twarzą reżimu irańskiego.” „To on odpowiada za rozpowszechnianie za granicą propagandy i dezinformacji na rzecz programu nuklearnego Iranu, jego rakiet balistycznych i sieci terrorystycznych” – głosi komunikat w tej sprawie.

Zarif – umiarkowany minister

Media, także te amerykańskie, szybko jednak zauważyły, że akurat Zarif należy do najbardziej umiarkowanych polityków we władzach Iranu. Ten wykształcony w USA (skończył prawo i politykę międzynarodową na Uniwersytecie Kolorado w Denver) i biegle mówiący po angielsku dyplomata jest jednym z głównych architektów zbliżenia Teheranu z Zachodem. W latach 2002-2007 był irańskim ambasadorem przy ONZ. W 2013 r. kojarzony ze skrzydłem reformatorskim prezydent Hasan Rouhani zaproponował mu tekę ministra spraw zagranicznych.

To właśnie Zarif był jednym z głównych negocjatorów strony irańskiej, gdy w 2015 r. dopinano sześciostronną umowę nuklearną. To właśnie on pracował nad tym, aby twardogłowi w Teheranie nie wycofali się z umowy w ostatniej chwili. Po ataku terrorystycznym na World Trade Center z 11 września 2001 r. starał się zaś przekonać władze irańskie, aby w podejściu do kwestii Afganistanu ściślej współpracowały z państwami zachodnimi. Wtedy jednak młody dyplomata (był wiceszefem dyplomacji) poniósł porażkę.

Na szczytach irańskiej polityki Zarif ma wielu przeciwników, którym nie podoba się wykształcony na Zachodzie, ugodowy dyplomata. W lutym bieżącego roku Zarif podał się nawet do dymisji z ministerialnej funkcji, po tym jak doszło do nieuzgodnionej z jego resortem wizyty w Teheranie prezydenta Syrii Baszara Asada. Asad spotkał się wówczas m.in. z najwyższym przywódcą duchowym Iranu ajatollahem Alim Chameneim.

Niemcy odmówiły USA udziału w misji morskiej w Cieśninie Ormuz

Niemcy nie wezmą udziału w organizowanej właśnie morskiej misji w Zatoce Perskiej i łączącej ten akwen z resztą Morza Arabskiego Cieśninie Ormuz. Prośbę o udział niemieckiej marynarki wojennej w tym przedsięwzięciu przekazały USA. Wcześniej zgodziły się na to m.in. Wielka …

UE wyraża „ubolewanie”

Unia Europejska skrytykowała obecną amerykańską decyzję o dyplomatycznych sankcjach wobec Zarifa. Choć wydają się one być raczej symboliczne, to jednak wyraźnie pokazują rozdźwięk w relacjach z Iranem między USA a UE. Amerykanie promują strategię „maksymalnego nacisku”, za Europa woli dyplomację.

„Ubolewamy nad decyzją Waszyngtonu. Z naszej strony będziemy kontynuować pracę z panem Zarifem, jako najwyższej rangi dyplomatą irańskim, aby utrzymać ważne kanały dyplomatyczne” – powiedział na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik Komisji Europejskiej Carlos Martin Ruiz De Gordejuela.

Wszystkie państwa członkowskie UE, które są sygnatariuszami umowy nuklearnej z Iranem  (Niemcy, Francja i Wielka Brytania) zapewniają, że chcą jej utrzymania nawet mimo ostatniego wzrostu napięcia w regionie Zatoki Perskiej związanego z transportem ropy naftowej drogą morską przez Cieśninę Ormuz. Do utrzymania porozumienia wzywa także UE.

Wiedeń: Bez przełomu w sprawie porozumienia nuklearnego z Iranem

Wznowienie dialogu z Iranem w sprawie porozumienia nuklearnego jest jedynym znaczącym efektem niedzielnych rozmów sygnatariuszy ugody z 2015 r. Teheran zapowiada kontynuowanie wzbogacania uranu. Ostrzega ponadto państwa europejskie przed utrudnianiem transportu ropy naftowej przez cieśninę Ormuz.
 

 

Wiedeń jest miejscem, w którym …