UE jest „bezwarunkowo solidarna” z Wielką Brytanią ws. otrucia Siergieja Skripala

Spotkanie unijnych ministrów spraw zagranicznych w Brukseli 19 marca 2018 r., źródło: European Council

Spotkanie unijnych ministrów spraw zagranicznych w Brukseli 19 marca 2018 r., źródło: European Council

Bruksela wezwała Moskwę, aby natychmiast odpowiedziała na wystosowane przez Londyn pytania wiążące się z użyciem w Salisbury broni chemicznej wobec byłego funkcjonariusza rosyjskiego wywiadu wojskowego Siergieja Skripala. Od lat 90. Rosjanin współpracował z brytyjskim wywiadem. Wielką Brytanię poparł w sporze z Rosją także sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.

 

Oświadczenie wydane w poniedziałek (19 marca) po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych UE dotyczy incydentu, do którego doszło 4 marca w Salisbury niedaleko Londynu. W jednym z centrów handlowych znaleziono wówczas nieprzytomną parę rosyjskich obywateli – 66-letniego Siergieja Skripala i jego 33-letnią córkę Julię. Mężczyzna był niegdyś oficerem rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. W latach 90. XX wieku podjął jednak współpracę z brytyjską agencją wywiadowczą MI6. Przekazywał jej m.in. informacje na temat rosyjskiej siatki agenturalnej w krajach NATO. Został schwytany i skazany przez rosyjski sąd na 13 lat więzienia.

W 2010 r. Skripal stał się jednak elementem brytyjsko-amerykańsko-rosyjskiej wymiany aresztowanych szpiegów. Od tego czasu mieszkał w Wielkiej Brytanii. Jak ustalili analitycy z rządowego brytyjskiego ośrodka Porton Down, zastosowano wobec niego i jego córki neurotoksynę z grupy tzw. Nowiczoków. To bojowy środek trujący wyprodukowany w czasach ZSRR i będący na wyposażeniu jedynie wojsk rosyjskich. Dlatego Londyn domaga się od Moskwy wyjaśnień. „Albo było to bezpośrednie uderzenie rosyjskiego państwa przeciw naszemu krajowi, albo rosyjskie władze straciły kontrolę nad mogącym wywołać katastrofalne zniszczenia bojowym środkiem trującym, który mógł wpaść w niepowołane ręce” – powiedziała niedawno w Izbie Gmin premier Theresa May.

Wobec braku odpowiedzi ze strony Rosji Wielka Brytania wydaliła już 23 rosyjskich dyplomatów. Moskwa zaprzecza jednak jakimkolwiek związkom z próbą otrucia Skripala. Władimir Putin oświadczył w ostatnią niedzielę, że „Rosja nie ma takich środków bojowych”. „Całą naszą broń chemiczną zniszczyliśmy pod okiem międzynarodowych kontrolerów” – powiedział prezydent Rosji. Moskwa odpowiedziała też wydaleniem 23 dyplomatów brytyjskich. Sam Skripal oraz jego córka wciąż zaś przebywają w szpitalu w stanie krytycznym.

Wielka Brytania wydali 23 rosyjskich dyplomatów w związku z otruciem eks-szpiega

Brytyjska premier Theresa May poinformowała, że to reakcja na brak rosyjskiej odpowiedzi na postawione przedwczoraj przez Londyn Moskwie ultimatum. Były oficer rosyjskiego wywiadu, który przeszedł na stronę Brytyjczyków został otruty neurotoksyną w niedzielę 4 marca w miasteczku Salisbury nieopodal brytyjskiej …

UE solidarna z Londynem

UE twardo stanęła po stronie Brytyjczyków. „Unia Europejska niezwykle poważnie traktuje fakt, że w ocenie rządu Zjednoczonego Królestwa za atak z dużym prawdopodobieństwem odpowiedzialna jest Federacja Rosyjska” – napisano w oświadczeniu ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich. Ministrowie wyrazili też „bezwarunkową solidarność” z Londynem. „Unia Europejska jest wstrząśnięta tym, że – po raz pierwszy od 70 lat – na europejskiej ziemi doszło do ofensywnego użycia środka paralityczno-drgawkowego stosowanego w celach wojskowych, z serii środków opracowanych przez Rosję. Użycie broni chemicznej przez kogokolwiek w jakichkolwiek okolicznościach jest całkowicie niedopuszczalne i stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa nas wszystkich. Każdy taki przypadek jest jawnym pogwałceniem konwencji o zakazie broni chemicznej, narusza prawo międzynarodowe i szkodzi międzynarodowemu ładowi prawnemu” – czytamy w opublikowanym wczoraj dokumencie.

Także Wysoka Przedstawiciel UE ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Federica Mogherini wsparła Londyn. „To, co się wydarzyło, jest dla nas powodem do ogromnego zaniepokojenia. To zupełnie nie do zaakceptowania” – oświadczyła. Temat rozszerzenia unijnych sankcji wobec Rosji – przynajmniej oficjalnie – nie pojawił się jednak na ministerialnym spotkaniu w Brukseli. Nowy szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas stwierdził jedynie, że „byłaby to kwestia do dyskusji, gdyby Wielka Brytania się o to zwróciła.” Z kolei minister spraw zagranicznych Szwecji Margot Wallström „nie wykluczyła” nowych sankcji. Przypomniała jednak, że nawet przedłużanie obecnie funkcjonujących restrykcji nie jest osiągane jednomyślnie. „Sądzę jednak, że dzisiejsze dyskusje będą dobrą podstawą do dalszych działań” – dodała.

W Brukseli brytyjski minister spraw zagranicznych Boris Johnson twardo skrytykował  Moskwę. „Rosyjskie zaprzeczenia są coraz bardziej absurdalne. Raz mówią, że nigdy nie produkowali tzw. Nowiczoków. Potem przyznają, że jednak je wytwarzali, lecz wszelkie zapasy zostały zniszczone. Dziwnym trafem część z nich w tajemniczy sposób odnalazła się tymczasem w Szwecji, Czechach, Słowacji czy nawet w Stanach Zjednoczonych lub Wielkiej Brytanii” – mówił Johnson. Dodał, że Moskwa „nie może już robić z nikogo głupka”.

W Wielkiej Brytanii zmarł kolejny Rosjanin – biznesowy partner Bieriezowskiego, wroga Putina

Brytyjska policja prowadzi dochodzenie w sprawie śmierci Nikołaja Głuszkowa, byłego partnera biznesowego Borysa Bieriezowskiego, oligarchy walczącego z Putinem. Głuszkow utrzymywał, że zna różne ważne fakty w sprawie nagłej śmierci Bieriezowskiego.
 
Martwego Nikołaja Głuszkowa znaleźli w poniedziałek wieczorem jego przyjaciele i rodzina …

NATO także wspiera Wielką Brytanię

Boris Johnson odwiedził również w Brukseli Kwaterę Główną NATO. Sekretarz Generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg przypomniał, że Rosja od dłuższego czasu zachowuje się agresywnie wobec innych krajów i łamie międzynarodowe prawo. Wspomniał przy tym przede wszystkim aneksję Krymu. Zapewnił jednocześnie, że „NATO jest gotowe zdecydowanie bronić każdego państwa członkowskiego przed atakami z zewnątrz.” Zaoferował także pomoc Sojuszu w wyjaśnianiu okoliczności otrucia Skripala i jego córki. „Atak w Salisbury był pierwszym wykorzystaniem bojowego środka chemicznego na terytorium NATO. Ten incydent pokazał całkowity brak szacunku dla ludzkiego życia. Atak był też nieakceptowalnym złamaniem międzynarodowego prawa. Członkowie NATO solidarnie potępiają to wydarzenie” – oświadczył Stoltenberg.

Tymczasem prowadząca śledztwo brytyjska policja bada kolejne wątki wokół próby zabójstwa rosyjskiego eks-szpiega. Według ustaleń śledczych neurotoksyna mogła zostać umieszczona na klamkach samochodu, którym poruszała się para Rosjan. Analizom poddawany jest już pojazd samego Skripala. Auta użył jeden z jego przyjaciół, aby dzień przed incydentem odebrać córkę byłego pułkownika GRU z lotniska w Londynie. Julia Skripal na codzień mieszka bowiem w Moskwie. Śledczy badają także restaurację oraz pub, które ofiary odwiedziły w dniu, w którym trafiły do szpitala.

USA, Francja i Niemcy wsparły Wielką Brytanię w sporze z Rosją o otrucie byłego szpiega

Trzy należące do NATO państwa wydały wraz z Wielką Brytanią wspólne oświadczenie* w sprawie próby zabójstwa byłego oficera rosyjskiego wywiadu, który przeszedł na stronę Brytyjczyków. Londyn oskarża Rosję o związek z tym wydarzeniem.
 
Przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Stanów Zjednoczonych …