UE i USA zaniepokojone tureckimi odwiertami u wybrzeży Cypru

Granica strefy buforowej między Republiką Cypryjską a Turecką Republiką Cypru Północnego (tzw. Zielona Linia), źródło: Flickr, fot. Marco Fieber

Granica strefy buforowej między Republiką Cypryjską a Turecką Republiką Cypru Północnego (tzw. Zielona Linia), źródło: Flickr, fot. Marco Fieber

Bruksela i Waszyngton wyraziły zaniepokojenie tym, że Ankara planuje przeprowadzenie odwiertów w poszukiwaniu gazu ziemnego na obszarze morskim, który jest terenem spornym między uznawanym międzynarodowo Cyprem oraz uznawanym jedynie przez Turcję Cyprem Północnym. Nikozja uważa bowiem te tereny za swoją wyłączną strefę ekonomiczną.

 

O tym, że takie odwierty są planowane, poinformował turecki minister spraw zagranicznych Mevlüt Çavuşoğlu podczas swojej wizyty na Cyprze Północnym. Przekazał on, że pływający pod banderą Turcji statek badawczy „RV Barbaros Hayreddin Paşa” prowadzi już prace na szelfie kontynentalnym i lada dzień rozpocznie pierwsze odwierty w wyznaczanych właśnie punktach.

Statek nazwany jest na cześć słynnego osmańskiego admirała z XVI wieku, który wsławił się także działalnością korsarską na Morzu Śródziemnym. Słynął także jako zdobywca portów, udało mu się zdobyć m.in. Algier, Tunis czy Patras. Jego postać pojawia się m.in. w popularnej tureckiej telenoweli „Wspaniałe stulecie”.

Poszukiwania gazu ziemnego

Wiele analiz wskazuje bowiem, że w tej części Morza Śródziemnego mogą znajdować się wielkie podmorskie złoża gazu ziemnego. Problem w tym, że turecki statek przygotowuje się do przeprowadzenia odwiertów nie tylko na tureckich wodach terytorialnych, ale także w pobliżu Cypru. Na północy wyspy funkcjonuje nieuznawana międzynarodowo (wyjątek stanowi właśnie Turcja) Turecka Republika Cypru Północnego.

Powstała ona po tym jak w 1974 r. doszło do tureckiej inwazji na Cypr po tym, jak na wyspie wybuchł inspirowany przez Grecję pucz. Turcy obawiali się przyłączenia całej zamieszkanej zarówno przez etnicznych Greków, jak i etnicznych Turków wyspy do Grecji. Od czasu owej wojny wyspa jest podzielona i choć Cypr formalnie w całości należy do Unii Europejskiej, to de facto unijne prawo obowiązuje tylko w południowej, kontrolowanej przez uznawane międzynarodowo władze, części wyspy. Toczone od lat rozmowy dotyczące zjednoczenia Cypru nadal nie przyniosły rezultatu.

Tsipras jedzie do Turcji z nadzieją na złagodzenie napięć

Grecki premier Alexis Tsipras odwiedzi we wtorek Turcję, gdzie spotka się z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem. Tsipras chce załagodzić dotychczasowe spory, w tym te dotyczące kwestii Cypru.
 

Wśród spodziewanych tematów rozmów obu przywodców znajdują się: sporna kwestia wydobycia gazu na …

Cypr: To prowokacja i pogwałcenie suwerenności

Tymczasem „RV Barbaros Hayreddin Paşa” znajduje się już mniej niż 70 km od wybrzeżu Cypru i zmierza bliżej wyspy, aby przeprowadzić swoje odwierty. Cypryjskie władze uznały pojawienie się okrętu za „prowokację i jawne pogwałcenie suwerenności Republiki Cypryjskiej”. Ale Turcja jest zdania, że ma prawo do wierceń na mocy umowy zawartej z Turecką Republiką Cypru Północnego. Tej jednak nikt poza Turcją oficjalnie nie uznaje.

UE i USA stanęły wobec tego po stronie Republiki Cypryjskiej. „Pilnie wzywamy Turcję, aby wykazała się powściągliwością, uznawała suwerenne prawa Cypru do jego wyłącznej strefy ekonomicznej i powstrzymała się od jakichkolwiek niezgodnych z prawem działań, na które Unia Europejska odpowie adekwatnie i z pełną solidarnością wobec Cypru” – oświadczyła Wysoka Przedstawiciel UE ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Federica Mogherini.

Nie będzie zjednoczenia Cypru

Rozmowy prowadzone w celu zjednoczenia podzielonego od 1974r. Cypru upadły we wczesnych godzinach porannych w piątek 7 lipca. Poinformował o tym „bardzo zasmucony” sekretarz generalny ONZ António Guterres.
 

„Z przykrością donoszę, że pomimo silnego oddania i zaangażowania każdej ze stron konferencja …

Trudne stosunki USA – Turcja

W podobnym tonie wypowiedziała się rzeczniczka prasowa Departamentu Stanu USA Morgan Ortagus. „Stany Zjednoczone są głęboko zaniepokojone ogłoszonym przez Turcję zamiarem rozpoczęcia podmorskich odwiertów na terenach uważanych przez Republikę Cypryjską za swoją wyłączną strefę ekonomiczną. Ten krok jest wysoce prowokacyjny i grozi wzrostem napięcia w regionie. Wzywamy władze tureckie do wstrzymania tych operacji i zachęcamy wszystkie strony, aby działały z powściągliwością” – powiedziała Ortagus podczas konferencji prasowej w Waszyngtonie. Ankara odrzuciła jednak zarówno amerykańską, jak i unijną krytykę, odwierty zaś nie zostaną odwołane.

Tureckie odwierty w pobliżu Cypru mogą jeszcze bardziej skomplikować stosunku na linii USA – Turcja. Są napięte z powodu sprzecznych interesów obu państw w Syrii. Amerykanie popierają tam siły kurdyjskie, które Turcy traktują jak jedno z największych zagrożeń. Irytację Waszyngtonu wywołały także tureckie plany zakupienia od Rosji systemów antyrakietowych S-400.

Turcja i USA formalnie są jednak sojusznikami. Oba kraje należą do NATO. Mają też dwie największe armie wśród państw tworzących Sojusz Północnoatlantycki.

UE przestrzega Turcję przed działaniami wobec Cypru

Komisja Europejska przestrzegła Turcję przed „groźbami wobec Cypru”. Jak oceniła Bruksela, może to „zagrozić dobrym relacjom sąsiedzkim”. W poniedziałek władze cypryjskie poinformowały, że tureckie okręty wojenne po raz kolejny przeszkodziły pracującemu na zlecenie Cypru włoskiemu statkowi w poszukiwaniach podmorskich złóż …