Tusk ostrzega Bałkany

Donald Tusk, przewodniczący Rady Europejskiej// Źródło: Rada Europejska

Do Brukseli przyjechał czarnogórski premier Duško Marković. Donald Tusk postanowił wykorzystać tę okazję, by przestrzec Czarnogórę i inne bałkańskie państwa przed szukaniem alternatyw dla Unii Europejskiej.

 

Wczoraj (26 stycznia) Brukselę odwiedził premier Czarnogóry Duško Marković. Celem wizyty było spotkanie unijnych przywódców po objęciu przez Markovića władzy w październikowych wyborach.

Czarnogórskie wybory

Wybory te odbyły się w otoczce kilku dramatycznych wydarzeń. Jeszcze przed samym głosowaniem, kilka czarnogórskich instytucji padło ofiarą ataków hakerskich.

Ataki powtórzyły się w dzień samych wyborów, 16 października, celując zarówno w strony rządowe, partyjne, pozarządowe, jak i w firmy prywatne. Według części doniesień, ataki miały swoje źródło w Rosji, ale nie udowodniono, przynajmniej oficjalnie, bezpośrednich powiązań ataków z tym krajem. Rząd Markovića już zapowiedział zaostrzenie procedur cyberbezpieczeństwa w kraju.

>> Czytaj więcej o czarnogórskich wyborach

Po wyborach Czarnogóra i Serbia ujawniły, że powstrzymały spisek, który miał na celu przeprowadzenie zamachu stanu w dzień wyborów. Grupa najemników pod wodzą Bratislava Dikića miała przeprowadzić serię ataków na instytucje publiczne i doprowadzić do przejęcia władzy przez nieokreśloną partię.

>> Czytaj więcej o próbie zamachu stanu

Czynnik rosyjski

Mocodawcami zamachu stanu, według prokuratury, mieli być rosyjscy nacjonaliści. Czarnogóra jest obecnie w trakcie negocjacji członkowskich z Unią Europejską i szykuje się do formalnej akcesji do NATO – jej akt akcesji jest w procesie ratyfikacji przez wszystkie państwa członkowskie, a jego zakończenie spodziewane jest w pierwszym półroczu 2017 r. Wczoraj sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg wezwał państwa członkowskie do szybkiej ratyfikacji.

Rosja, która ma tradycyjnie bliskie związki z prawosławnymi państwami Bałkanów jest niechętna zbliżaniu Czarnogóry do NATO i UE, więc nacjonaliści mieli starać się doprowadzić do przejęcia władzy przez siły niechętne Sojuszowi Północnoatlantyckiemu. Jednak opozycja zarzuca rządowi, że tak naprawdę samodzielne zaplanował spisek, by zmanipulować wynik wyborów.

Temat akcesji był jednym z elementów kampanii wyborczej. Ostatecznie wygrała je rządząca od 2012 r. Demokratyczna Partia Socjalistów (DPS), która popiera wejście do NATO i Unii Europejskiej. Opozycja odrzuciła wynik wyborów i bojkotuje obrady parlamentu. Domaga się powtórzenia wyborów najpóźniej do przyszłego roku, kiedy zaplanowane są wybory prezydenckie.

Wizyta Markovića

Marković przedstawiał wczoraj przewodniczącemu Rady Europejskiej Donaldowi Tuskowi sytuację w kraju. „Zachęcałem premiera Markovića, by prowadzić dialog z opozycją i wyjaśnić okoliczności tzw. próby zamachu stanu. Pomogłoby to przywrócić zaufanie [między rządem a opozycją]” – tłumaczył Tusk.

Tusk i Marković omówili także negocjacje członkowskie Czarnogóry. Tusk chwalił dotychczasowe postępy tego bałkańskiego państwa, ale podkreślił, że musi ono „podwoić wysiłki we wprowadzaniu w życie niedawnych reform w zakresie praworządności, walki z korupcją i przestępczości zorganizowanej, by ich efekty były odczuwalne przez zwykłych ludzi”.

Czarnogóra wciąż nie zakończyła negocjacji w dziedzinach dotyczących wymiaru sprawiedliwości i bezpieczeństwa. Zaś korupcja i przestępczość zorganizowana regularnie wymieniane są przez Komisję Europejską jako słabe strony Czarnogóry.

>> Czytaj więcej o raportach KE nt. Czarnogóry

Przewodniczący Rady nie odnosił się oficjalnie do potencjalnych ingerencji Rosji w Czarnogórze. Odniósł się jednak pośrednio do rosyjskich działań, mówiąc „w dzisiejszych czasach nacjonalistyczna retoryka i populizm zdobywają popularność w całej Europie, w tym na Bałkanach Zachodnich. Wrogowie liberalizmu nienawidzą naszej wolności i wolnego handlu, wspierają narodowy egoizm, mówią o przemocy i gardzą prawami innych. To oni sprzeciwiają się waszej euroatlantyckiej przyszłości, to oni mówią o alternatywach dla Europy” – ostrzegał Tusk. Podkreślił, że UE „ma potencjał na zjednoczenie narodów w regionie i przełamanie nienawiści przeszłości na rzecz stabilnej przyszłości”.

Ze swojej strony Marković podziękował Unii za wspieranie Czarnogóry „mimo wyzwań, jakim stawiamy czoła”. Zapewnił, że oskarżenia opozycji są bezpodstawne i rząd pozostaje otwarty na dialog.