Tusk: Nie ma sprawiedliwej Europy bez niepodległej Ukrainy

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk przemawia w Radzie Najwyższej Ukrainy, źródło: Twitter/@eucopresident

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk przemawia w Radzie Najwyższej Ukrainy, źródło: Twitter/@eucopresident

Przewodniczący Rady Europejskiej przyjechał do Kijowa z okazji 5. rocznicy zwycięstwa Euromajdanu na Ukrainie. Donald Tusk spędzi w sumie na Ukrainie 3 dni. Złożył już kwiaty pod w miejscu upamiętnienia ofiar walk z 2014 r., spotkał się z ukraińskimi prezydentem i premierem oraz przemówił w ukraińskim parlamencie.

 

Przemówienie Donalda Tuska było jednym z elementów specjalnej uroczystej sesji ukraińskiej Rady Najwyższej. „Przybyłem do was w 5. rocznicę dramatycznych wydarzeń na Majdanie, w rocznicę rewolucji godności, by podziękować wszystkim Ukraińcom. Przyjechałem jako przewodniczący Rady Europejskiej, ale także jako Polak, wasz najbliższy sąsiad i serdeczny przyjaciel” – powiedział Tusk, który przemawiał po ukraińsku.

Nawiązał też do słów papieża Jana Pawła II o tym, że „Europa może być sprawiedliwa tylko jeśli Polska będzie jej częścią”. Owe słowa, wypowiedziane u progu polskiej drogi do eurointegracji odczytane były powszechnie jako poparcie dla akcesji Polski do UE. „Chcę powiedzieć tu i teraz: nie ma sprawiedliwej Europy bez niepodległej Ukrainy. Nie ma bezpiecznej Europy bez bezpiecznej Ukrainy, a mówiąc prościej: nie ma Europy bez Ukrainy” – oświadczył dziś (19 lutego) w Kijowie Tusk.

Tusk: Europa nigdy nie uzna aneksji Krymu

Przewodniczący Rady Europejskiej nawiązał też do obecnej sytuacji międzynarodowej wokół Ukrainy. „Pragnę powtórzyć, że Europa nigdy nie uzna rosyjskiej aneksji Krymu i nie zrezygnuje z sankcji, póki Rosja nie wykona swoich zobowiązań. UE nie pogodzi się także z żadnym aktem agresji na Morzu Azowskim. Uczynię wszystko, by Unia Europejska pozostawała pod tym względem zjednoczona” – powiedział Tusk. Dodał też, że „prawdziwym Europejczykiem może się nazwać tylko to ten, kto jest solidarny z Ukrainą.”

Tusk, który wczoraj, krótko po przybyciu do Kijowa, złożył wspólnie z ukraińskim prezydentem Petro Poroszenką kwiaty w miejscu upamiętniającym ponad 100 ofiar śmiertelnych walk prounijnych manifestantów ze specjalnymi oddziałami ukraińskiej milicji Berkut, które rozwiązano krótko po obaleniu Wiktora Janukowycza. Poległych na Majdanie demonstrantów nazywa się na Ukrainie „Niebiańską Sotnią”.

„Chłopcy z Niebiańskiej Sotni weszli do panteonu nie tylko ukraińskich, ale i europejskich bohaterów. I wszystkim matkom poległych przysięgam: Europa będzie zawsze pamiętała o waszych synach. Lekcja odwagi, którą daliście całemu światu w lutym pięć lat temu, zmieniła nas wszystkich. Ukraina pokazała, że warto być odważnym i pełnym godności, że dobro może zwyciężyć zło” – powiedział Tusk.

Wcześniej na Twitterze napisał też: „Ukraińcy są inspiracją dla nas wszystkich. Kiedy potrzeba, są bohaterscy. Kiedy indziej – są pragmatyczni i twardo stąpający po ziemi.”

„Przyjacielskie rady” dla Ukrainy

Donald Tusk zastrzegł, że jego zadaniem nie jest pouczanie Ukraińców, ale – jak to ujął – „chciałby im przekazać kilka przyjacielskich rad.” Zaapelował do nich m.in. aby „nie zaszkodzili sobie podczas zbliżających się wyborów prezydenckich”. Ukraińcy wybiorą nową głowę państwa 31 marca.

„Wasza historia, jak i historia mojego narodu, pokazują, że wewnętrzne konflikty w naszych dwóch krajach są największym prezentem dla tej strony trzeciej. Pamiętajcie też, że wasi oponenci w Europie tylko czekają na okazję, by zepsuć dzisiejszą solidarność między Brukselą a Kijowem, a ostry konflikt między wami samymi może stać się taką okazją. Więc sprzeczajcie się z umiarem i pozostawajcie zjednoczeni w sprawach, które mają najważniejsze znaczenie dla Ukrainy” – powiedział Tusk.

Przewodniczący Rady Europejskiej radził także, aby Ukraińcy „tak jak dotąd omijali pokusy radykalnego nacjonalizmu i populizmu”. „Jeśli ustąpimy przed recydywą szowinizmu i w Europie, i na Ukrainie, to bez wątpienia wejdziemy w konflikty, a egoizm i izolacja zrujnują naszą wspólnotę polityczną. Odpowiedzią na nacjonalizm jest przeważnie inny nacjonalizm, z następstwami, które łatwo przewidzieć” – mówił Donald Tusk.

Wystąpienie przewodniczącego Rady Europejskiej zostało bardzo dobrze odebrane na Ukrainie. Słuchający go deputowani do Rady Najwyższej wielokrotnie przerywali mu owacjami. Część ukraińskich mediów nazwała je nawet „historycznym”. Oprócz Donalda Tuska w uroczystym posiedzeniu ukraińskiego parlamentu wzięli udział także inni goście z zagranicy, a wśród nich także posłowie do polskiego Sejmu – Grzegorz Schetyna i Robert Tyszkiewicz z Platformy Obywatelskiej oraz Małgorzata Gosiewska z Prawa i Sprawiedliwości.

Donald Tusk spotkał się w Kijowie nie tylko z prezydentem Poroszenką, ale także z ukraińskim premierem Wołodymyrem Hrojsmanem. Z Kijowa udał się do Lwowa, gdzie rozmawiał m.in. z merem tego miasta (a także liderem centroprawicowej i proeuropejskiej partii „Samopomoc”) Andrijem Sadowym, który oprowadził go po mieście.

„Samopomoc”, która ma w Radzie Najwyższej 26 deputowanych, jest ugrupowaniem opozycyjnym wobec rządzącej koalicji Bloku Petra Poroszenki oraz Frontu Ludowego, ale popiera proeuropejski kurs rządu. Sadowy będzie jednak kontrkandydatem Poroszenki w marcowych wyborach prezydenckich.

Ukraina nie wpuści rosyjskich obserwatorów na wybory

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zapowiedział, że zakaże wjazdu do kraju obserwatorom z Rosji, którzy mieliby monitorować zaplanowane na koniec marca wybory prezydenckie. Jesienią na Ukrainie mają się odbyć również wybory parlamentarne.

5. rocznica Euromajdanu

Nazwane póżniej „Euromajdanem” oraz „Rewolucją Godności” protesty wybuchły na Ukrainie w listopadzie 2013 r. po tym jak ówczesny prezydent Janukowycz w ostatniej chwili, podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, wycofał się z podpisania umowy stowarzyszeniowej między Ukrainą a UE. Rozczarowani tym Ukraińcy wyszli protestować na Majdan Niezależności, czyli główny plac w Kijowie. Po tym jak demonstrujących ostro spacyfikowała milicja, w kolejnych dniach na Majdan przyszły kolejne tłumy, a protesty wybuchły także w innych miastach kraju.

Sytuacja dramatyczna stała się w lutym 2014 r. 18 lutego na zamienionym w wielkie opozycyjne obozowisko Majdanie doszło do krwawych starć między opozycyjnymi manifestantami a uzbrojonymi w broń maszynową funkcjonariuszami Berkutu. Ostatecznie, po kilku dniach walk rząd ustąpił, a prezydent Janukowycz zbiegł do Rosji, gdzie do dziś ukrywa się przed ukraińskim wymiarem sprawiedliwości.

Ukraina od kwietnia bez traktatu o przyjaźni z Rosją

Ukraiński parlament przyjął wczoraj (6 grudnia) ustawę, zgodnie z którą z dniem 1 kwietnia przyszłego roku wygaśnie traktat o przyjaźni, współpracy i partnerstwie z Rosją. Sytuacja na Ukrainie była tego dnia głównym tematem obrady Rady Ministerialnej OBWE.