Turcja: Erdogan zaczął kolejną kadencję prezydencką

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, źródło: en.kremlin.ru

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, źródło: en.kremlin.ru

Ceremonia zaprzysiężenia 64-letniego Erdogana na kolejną kadencję na stanowisku prezydenta była wielkim triumfem jego konserwatywnej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP), która także zwyciężyła w zorganizowanych tego samego dnia co prezydenckie wyborach parlamentarnych. Nowa-stara głowa państwa, od teraz z poszerzonymi na mocy niedawnego referendum konstytucyjnego uprawnieniami, obiecała budowę „silnej Turcji”.

 

Przyjęta niewielką większością głosów w kwietniu 2017 r. nowa konstytucja zmieniła turecki ustrój państwowy z parlamentarnego na prezydencki. Recep Tayyip Erdogan odtąd jest prezydentem, ale jednocześnie także szefem rządu. Bardzo wiele decyzji (np. o tworzeniu urzędów państwowych i mianowaniu urzędników) będzie mógł teraz podejmować bez oglądania się na parlament. Skorzystał z tego od razu znacząco zmniejszając liczbę ministerstw. Poprzednio było ich 26, teraz będzie 16. Po ceremonii zaprzysiężenia, na specjalnej uroczystości na 7 tys. gości w Pałacu Prezydenckim, Erdogan podał nazwiska nowych ministrów. Resortem finansów pokieruje np. zięć prezydenta Berat Albayrak. Inwestorzy liczyli natomiast, że kwestie finansowe pozostaną w rękach wicepremiera i zwolennika prorynkowych reform Mehmeta Simseka.

Wśród zaproszonych na ceremonię zaprzysiężenia Erdogana gości znaleźli się m.in. premier Rosji Dmitrij Miedwiediew, premier Węgier Viktor Orban i prezydent Wenezueli Nicolas Maduro.

Turcja: Recep Tayyip Erdogan oficjalnie zwycięża w pierwszej turze wyborów

Urzędujący prezydent Turcji zapewnił sobie reelekcję już w pierwszej turze przyspieszonych wyborów. Opozycja do późnych godzin nocnych liczyła, że być może dojdzie do drugiej tury głosowania. Komisja wyborcza ogłosiła jednak, iż bezapelacyjnym zwycięzcą został Erdogan. W przyspieszonych wyborach parlamentarnych triumfowała …

„Sułtan” zmienia Turcję

Erdogan stoi na czele Turcji nieprzerwanie od 2003 r. – najpierw jako premier, potem jako prezydent. Konstytucyjne zmiany argumentuje koniecznością zdynamizowania tureckiej polityki, tak aby utrzymać wysoki wzrost gospodarczy oraz zapewnić krajowi bezpieczeństwo – wewnętrzne oraz zewnętrzne, co wiąże się m.in. z zaangażowaniem się Turcji w konflikty w Syrii i Iraku. Ale opozycja i wielu zagranicznych obserwatorów widzi raczej u Erdogana coraz silniejsze tendencje autorytarne. Nieudany pucz z lipca 2016 r. posłużył mu do zdecydowanej rozprawy z częścią opozycji, niezależnymi mediami czy zajmującymi się kwestiami praw człowieka i swobód obywatelskich organizacjami pozarządowymi.

Duża część Turków, zwłaszcza z prowincjonalnej części kraju szczerze Erdogana i partię AKP jednak popiera. Cenią jego politykę stopniowego zrywania z zachodnim modelem i wprowadzania na nowo religii do życia publicznego, od czego konsekwentnie odeszli w XX wieku rządzący przez wiele lat kemaliści. AKP jest partią umiarkowanie religijną i w dużej mierze po prostu konserwatywną, ale od czasu przejęcia władzy przez Erdogana bez wątpienia na szczytach władzy w Turcji nastąpił poważny zwrot światopoglądowy. Krytycy wprost oskarżają prezydenta o odsuwanie kraju od świata zachodniego oraz erozję świeckich instytucji. Stąd stosowany coraz częściej wobec niego przydomek „Sułtan”.

Sam Erdogan w przemówieniu inaugurującym jego kolejną kadencję stwierdził, że dla Turcji „nastaje nowy początek”, a on sam będzie dążył do budowy „silnego kraju”. Zapowiedział jednak działania w kierunku obniżenia napięcia w mocno już spolaryzowanym tureckim społeczeństwie. „Jestem prezydentem nie tylko tych, którzy na mnie głosowali, lecz wszystkich 81 mln obywateli” – zapewniał. Opozycji, która zbojkotowała dużą część poniedziałkowych uroczystości, raczej nie przekonał.

Turcja: 104 wyroki dożywocia za udział w nieudanym puczu z 2016 r.

Sąd w Izmirze na zachodzie kraju skazał w sumie ponad 150 osób, głównie byłych wojskowych, za próbę zbrojnego obalenia prezydenta i rządu oraz „członkostwo w organizacji terrorystycznej”. Część osądzonych otrzymała jednak niższe wyroki. Uniewinniono także prawie 130 osób.
 
Wczorajszy (21 maja) …