Trump w Wielkiej Brytanii: Uroczyste przyjęcie i głośne protesty

Protest przeciw wizycie Donalda Trumpa w Wielkiej Brytanii, źródło: Flickr, fot. Alisdare Hickson (CC BY-SA 2.0)

Protest przeciw wizycie Donalda Trumpa w Wielkiej Brytanii, źródło: Flickr, fot. Alisdare Hickson (CC BY-SA 2.0)

Prezydent USA rozpoczął swoją oficjalną wizytę w Wielkiej Brytanii. Choć Donald Trump jest jako głowa amerykańskiego państwa już kolejny raz w Londynie, wcześniej były to wizyty robocze. Teraz prezydent USA podejmowany jest z najwyższymi honorami, ale jego pobytowi w Wielkiej Brytanii znów towarzyszą protesty części Brytyjczyków.

 

Głównym celem wizyty Donalda Trumpa w Wielkiej Brytanii jest 75. rocznica lądowania alianckich wojsk w Normandii podczas II wojny światowej. Główne uroczystości z tej okazji odbędą się w środę (5 czerwca) na brytyjskim wybrzeżu, skąd wyruszyły statki z żołnierzami m.in. brytyjskimi, amerykańskimi, kanadyjskimi czy francuskimi oraz w czwartek (6 czerwca) we francuskiej Normandii, gdzie miał 75 lat temu miejsce słynny D-Day czyli pierwszy dzień alianckiej inwazji na okupowaną przez Niemców Francję.

Trump przybył jednak do Wielkiej Brytanii już wczoraj (3 czerwca) rano. Oficjalnym gospodarzem jego wizyty jest królowa Elżbieta II, ponieważ wszystko ma związek nie z bieżącą polityką, a właśnie z historyczną rocznicą. Uroczyste powitanie Trumpa odbyło się więc przed Pałacem Buckingham.

Salwy honorowe i „golfowa” wycieczka

Na pałacowym trawniku wylądował prezydencki helikopter Marine One, a na spotkanie głowy amerykańskiego państwa wyszli następca brytyjskiej tronu książę Karol oraz jego małżonka księżna Camila. Potem Trump został przyjęty na prywatnej audiencji u królowej, a na jego cześć oddano honorowe salwy armatnie w Green Park oraz Tower of London.

Amerykański prezydent odbył również wycieczkę po pałacu, a oprowadzała go sama Elżbieta II. Jak ustaliła brytyjska prasa, szczególnym zainteresowaniem Trumpa cieszyły się pamiątki związane z golfem, ponieważ jest on wielkim fanem tego sportu i posiada nawet prywatne pola golfowe w Szkocji i Irlandii. Drugim ważnym elementem wycieczki były pamiątki związane z historią brytyjsko-amerykańskich stosunków.

Elżbieta II przekazała też Trumpowi prezenty – pierwszy egzemplarz książki Winstona Churchill pt. „II wojna światowa” oraz królewski zestaw do pisania listów. Potem amerykańska delegacja zwiedziła obchodzące w tym roku 750. urodziny Opactwo Westminsterskie, w którym Trump wziął też udział w krótkiej modlitwie, którą odmówił dziekan opactwa John Hall. Kolejny elementem dnia była też popołudniowa herbatka w rezydencji Clarence House, na którą zaprosił Trumpa oraz jego żonę Melanię książę Karol.

Donald Trump rozpoczyna wizytę w Wielkiej Brytanii

Prezydent USA przybędzie do Wielkiej Brytanii dziś i zostanie do środy. W programie wizyty są m.in. oficjalne spotkanie z brytyjską królową oraz uroczystości z okazji 75. rocznicy lądowanie aliantów w Normandii.
 

Wizyta Donalda Trumpa ma mieć bardzo uroczysty charakter. Ponieważ dotyczy …

Uroczysta kolacja w Pałacu Buckingham

Ostatnim wczorajszym punktem dnia był uroczysty bankiet, który uczcił brytyjsko-amerykańska przyjaźń. W sali do kolacji zasiadło 170 osób, które posługiwały się XIX-wieczną zastawą. Menu wybrała osobiście królowa, a stoły i wystrój sali przygotowywano 3 dni. Krótkie toasty wygłosili zarówno Elżbieta II, jak i prezydent Trump. Prasa nie została wpuszczona na bankiet, więc brytyjskie gazety publikowały tylko informacje uzyskane od uczestników przyjęcia.

W jutrzejszym planie dnia Trump ma natomiast udział w brytyjsko-amerykańskim forum biznesowym oraz spotkanie na Downing Street z premier Theresą May. Potem oboje politycy wystąpią na wspólnej konferencji prasowej. W środę i czwartek odbędą się uroczystości rocznicowe, choć Trump znajdzie też w środę czas na krótki wypad do Irlandii, gdzie spotka się z premierem Leo Varadkarem oraz zagra w golfa na swoim polu w miejscowości Doonbeg. Podczas czwartkowego pobytu we Francji będzie natomiast rozmawiał z prezydentem Emmanuelem Macronem. Do Irlandii wróci w piątek (7 czerwca), ale będzie już wówczas tylko odpoczywał.

Włochy wyrzucą Akademię Bannona z zabytkowego klasztoru

Jeszcze nie zaczęła prawdziwej działalności, a już musi szukać nowego miejsca – uczelnia dla przyszłych nacjonalistycznych europejskich polityków, którą założył guru amerykańskiej alt-prawicy Steve Bannon, straciła umowę na wynajem zabytkowego klasztoru w środkowych Włoszech. Stało się tak po protestach okolicznych …

Protesty przeciw wizycie Trump

Przeciw wizycie Trumpa – tak jak i w 2018 r. – odbywają się w Wielkiej Brytanii protesty. Przed Pałacem Buckingham protestowano m.in. pod hasłem „Dump Trump”, co oznacza „zezłomować Trumpa”. Trump ostro skrytykował burmistrza Londynu Sadiqa Khana za to, że zezwolił na tę manifestację. Nazwał go m.in. „kompletnym nieudacznikiem, który w ogóle sobie nie radzi”.

Kolejne protesty mają się odbywać dziś we wszystkich miejscach, gdzie pojawi się Trump. Wezwał do nich przewodniczący Partii Pracy Jeremy Corbyn. „Ten protest będzie szansą na okazanie solidarności z tymi, których Trump atakował w USA, na całym świecie i w naszym kraju, w tym z Sadiqiem Khanem” – powiedział lider labourzystów.

Podczas całej wizyty Trumpa w Londynie wisieć będą też bannery rozwieszone przez Amnesty International. „Opierajcie się Trumpowi”, „Opierajcie się rasizmowi”, „Opierajcie się okrucieństwu, nienawiści i seksizmowi” – głoszą te plakaty. Wczoraj wieczorem aktywiści związani z grupą happeningową Led By Donkeys, która w pomysłowy sposób przypomina pro-brexitowym politykom ich wcześniejsze, czasem sprzecznie z dzisiejszymi wypowiedzi, postanowili zakpić z kandydata na nowego szefa Partii Konserwatywnej Borisa Johnsona.

Boris Johnson chce zostać premierem Wielkiej Brytanii

Były minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii oficjalnie zgłosił swoją kandydaturę na nowego szefa Partii Konserwatywnej, a co za tym idzie także szefa rządu. Obecna premier Theresa May obiecała bowiem, że odejdzie, jeśli Izba Gmin zaakceptuje umowę brexitową. Zostanie ona poddana …

Niewygodne wideo wyświetlone na Big Benie

Trump jeszcze przed wizytą w Wielkiej Brytanii pochwalił Johnsona słowami: „Lubię go i zawsze go lubiłem. Zawsze wypowiadał się bardzo pozytywnie o mnie i naszym kraju.”. Led By Donkeys wyświetlili jednak na słynnym londyńskim Big Benie film wideo, w którym Johnson ostro Trumpa niegdyś skrytykował.

Były brytyjski minister spraw zagranicznych nie zostawił bowiem kiedyś suchej nitki na polityce migracyjnej Trumpa. „Sądzę, że Trump postradał zmysły jeśli sądzi, że takie postępowanie jest właściwe. Nie można ot tak sobie zabronić ludziom wjazdu do USA czy do jakiegokolwiek innego kraju. On gra w tę samą grę, w którą grają terroryści czy inni ludzie, którzy chcą nas podzielić. (…) Chętnie zaprosiłbym Trumpa do Londynu i pokazał mu moje miasto, tylko, że bardzo nie chciałbym narażać Londyńczyków na niepotrzebne ryzyko spotkania Trumpa” – mówił niegdyś Johnson, który był kiedyś burmistrzem brytyjskiej stolicy.

W innym fragmencie nagrania Johnson nazywa wypowiedzi Trumpa „ogłupiającą ignorancją, który czyni go całkowicie niezdolnym do sprawowania urzędu prezydenta USA”. W ten sposób były burmistrz Londynu skomentował opinię Trumpa o tym, że w brytyjskiej stolicy są miejsca, w które „strach się zapuszczać”.

Wielka Brytania: Boris Johnson stanie przed sądem ws. czerwonego autobusu

Jeden z pretendentów do objęcia przewodnictwa w Partii Konserwatywnej i jednocześnie były minister spraw międzynarodowych Boris Johnson otrzymał wezwanie do sądu w związku z kampanią wyborczą przed referendum brexitowym w 2016 r. Usłyszy zarzut „wprowadzania opinii publicznej w błąd”. Chodzi …