Trump w Warszawie

Trump w Warszawie

Od lewej: Donald Trump, Andrzej Duda i Kolinda Grabar-Kitarović, prezydenci, odpowiednio, USA, Polski i Chorwacji// Źródło: Kancelaria Prezydenta

Amerykański prezydent Donald Trump zakończył swą wizytę w Warszawie. Spotkał się  z prezydentem Andrzejem Dudą, wziął udział w szczycie Inicjatywy Trójmorza, a na koniec wygłosił płonne przemówienie na pl. Krasińskich.

 

Prezydent USA Donald Trump przyleciał do Warszawy wczoraj (5 lipca) o 22:15. Oficjalna część jego wizyty rozpoczęła się jednak dopiero dzisiaj (6 lipca). Trump zaczął dzień od spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą, w trakcie którego poruszono m.in. kwestie bezpieczeństwa Europy Środkowej i Wschodniej oraz polski projekt Trójmorza.

Dziś oficjalna wizyta prezydenta Trumpa w Warszawie

Wczoraj (5 lipca) wieczorem na lotnisku Chopina w Warszawie wylądował Air Force One z oficjalną amerykańską delegacją z prezydentem Donaldem Trumpem i jego małżonką na pokładzie. Powitali ich szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski i minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Wizyta w Warszawie

Ku rozczarowaniu części obserwatorów, Trump na spotkaniu z Dudą nie obiecał polskiemu prezydentowi ciągłej obecności wojsk amerykańskich w Polsce – na czym zależało stronie polskiej, jako gwarancji bezpieczeństwa w obliczu agresywnej postawy Rosji. Trump w odpowiedzi na pytanie dziennikarza TVN podkreślił, że nie omawiano kwestii gwarancji, ale że Amerykanie zamierzają tu zostać i „dalej pracować z Polską”.

Amerykański prezydent odniósł się też rano do kwestii niezwiązanych z Polską. W swoim stylu skrytykował Koreę Północną, nazywając jej testowanie pocisków „bardzo, bardzo niebezpiecznym zachowaniem”. Zapowiedział, że „coś z tym trzeba będzie zrobić”, ale dodał, że na razie będzie oczekiwał dalszego rozwoju sytuacji.

Po spotkaniu z polskim prezydentem, Trump wziął udział w szczycie państw Trójmorza. Ta polsko-chorwacka inicjatywa uwzględniająca 12 krajów unijnych położonych między Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym ma na celu przede wszystkim poprawę bezpieczeństwa energetycznego w naszym regionie. Przez niektórych postrzegana jest także jako próba stworzenia równowagi dla wpływu Niemiec w Unii Europejskiej.

Strona Polska ma nadzieję, że uczestnictwo Trumpa doda prestiżu idei Trójmorza i pozwoli jej szybko się rozwijać.

Trójmorze – ABC inicjatywy 12 państw unijnych

6 i 7 lipca w Warszawie spotkają się głowy państw 12 krajów Europy Środkowo-Wschodniej skupionych wokół tzw. inicjatywy Trójmorza. Pierwszego dnia szczytu weźmie w nim udział amerykański prezydent Donald Trump.
 
Jak było na początku? 
Pomysł stworzenia obszaru pogłębionej współpracy, który zyskał miano …

Trump stwierdził, że „inicjatywa [Trójmorza] ma potencjał” oraz dodał, że państwa ją tworzące mają wiele doświadczeń z radzeniem sobie z przeciwnościami. Zapewnił też, że Stany Zjednoczone chętnie sprzedadzą państwom tworzącym Trójmorze wszelki potrzebny im sprzęt wojskowy.

Przemówienie na pl. Krasińskich

Po południu, o godzinie 13:15, Trump wygłosił przemówienie na warszawskim pl. Krasińskich. Było to jego pierwsze otwarte wystąpienie publiczne poza Stanami Zjednoczonymi od czasu wyborczego zwycięstwa.

Przemówienie amerykańskiego prezydenta uderzało w emocjonalne tony, z których jest znany. Rozpoczął je podkreślając, że „Ameryka kocha Polskę”, że „jest dumny mogąc stać w tym miejscu” oraz że mimo 200 lat wojen, okupacji, najazdów „Polska nigdy nie mogła zostać usunięta z kart historii oraz z waszych serc”. „Polacy nigdy nie zapomnieli, kim naprawdę są”.

Trump podkreślił wspólną historię obu państw. Odniósł się do Polaków upamiętnianych w Stanach – m.in. Kazimierza Pułaskiego oraz Tadeusza Kościuszki – i vice versa, Amerykanów upamiętnianych w Polsce, w tym George’a Washingtona oraz Ronalda Reagana.

Podziękował też obecnym na pl. Krasińskich żołnierzom brygady międzynarodowej, stwierdzając, że „wykonują świetną robotę”. Trump chwalił też dalej ideę Trójmorza, jako sposób na zapewnienie, by państwa regionu „nigdy nie były już szantażowane za pomocą dostaw energii”.

Nowe zagrożenia

Trump zauważył, że „Europa nie musi już stawiać czoła widmu komunizmu”, ale nie oznacza to, że nie ma przed sobą zagrożeń. Zapowiedział, że „powstrzymamy ataki terrorystyczne”, ale by tak się stało „musimy być zjednoczeni, by pozbawić ich terytorium, funduszy i wszelkiego wsparcia, jakie otrzymują”. Dodał, że „chociaż nasze granice są otwarte, to będą one zawsze zamknięte dla terroryzmu i ekstremizmu”.

„Walczymy z radykalnie islamskimi terrorystami i zwyciężymy” – stwierdził. Dodał jednak, że do zwycięstwa potrzebne są także silne wartości społeczne i rodzinne oraz kultura, a nie tylko pieniądze i sprzęt wojskowy.

Odniósł się też do nowych zagrożeń: cyberterroryzmu, przestępstw finansowych oraz propagandy. Wezwał Rosję do zaprzestania „jej destabilizujących działań na Ukrainie i gdzie indziej, zaprzestania wspierania reżimów w Iranie i Syrii oraz dołączenia do grupy obrońców cywilizacji”.

Trump stwierdził też, że obecny świat jest zagrożony rozrostem biurokracji. Dodał, że nadmierna papierologia powstrzymuje rozwój i przedsiębiorczość, na których wyrósł Zachód.

Po zakończeniu przemowy, prezydent Trump udał się na wojskowe Okęcie. Stamtąd poleciał do Niemiec na szczyt państw G20 w Hamburgu.

Amerykanie nie są już „przyjaciółmi” niemieckich chadeków

Rządzące Niemcami siostrzane partie CDU i CSU przedstawiły swój program na wrześniowe wybory parlamentarne. W porównaniu z poprzednimi, rzuca się w oczy zmieniony stosunek obu ugrupowań do USA.
 

Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU), partia kanclerz Angeli Merkel, wraz ze swoim siostrzanym ugrupowaniem z Bawarii, …