Theresa May wskazuje na Rosję ws. otrucia byłego szpiega

Theresa May w Izbie Gmin

Theresa May w Izbie Gmin// Źródło: © UK Parliament/Jessica Taylor via Flickr

Brytyjska premier oświadczyła w parlamencie, że byłego funkcjonariusza rosyjskiego wywiadu, który współpracował ze służbami brytyjskimi otruto za pomocą substancji opracowanej w radzieckich laboratoriach wojskowych. Jej zdaniem „jest wysoce prawdopodobne”, że to właśnie Rosja stoi za incydentem, do którego doszło w Salisbury niedaleko Londynu ponad tydzień temu.

 

Theresa May wystąpiła przed Izbą Gmin tuż po posiedzeniu Rady Narodowego Bezpieczeństwa. Oświadczyła, że jest „wysoce prawdopodobne”, że za próbą zabicia 66-letniego Siergieja Skripala oraz jego 33-letniej córki Julii stoi Rosja. Dodała, że specjalistom z rządowego ośrodka chemicznego Porton Down udało się określić jakiego rodzaju substancji użyto wobec tego byłego rosyjskiego szpiega, który przez wiele lat pracował jako informator dla brytyjskiej agencji wywiadowczej MI6. Już wcześniej policja podała, że był to paralityczno-drgawkowy związek z tzw. grupy V. Teraz specjaliści ustalili, że chodzi konkretnie o substancję z grupy tzw. Nowiczoków (po polsku „Nowicjuszy”), czyli związków V używanych i produkowanych przez ZSRR.

Owe bojowe środki trujące zostały opracowane w radzieckich laboratoriach wojskowych w latach 70. i 80. XX wieku. Ponieważ są one wyjątkowo trudne do wykrycia, ich istnienie potwierdzili dopiero współpracownicy zachodnich wywiadów. Nie ma do końca pewności, ile rodzajów „Nowiczoków” ostatecznie wyprodukowano. Wiadomo jednak, że związki te można transportować zarówno w stanie płynnym, jak i stałym. Możliwe jest także przechowywanie ich w formie dwóch oddzielnych, mniej toksycznych substancji, które dopiero połączone ze sobą dają mocno zabójczą mieszkankę. Jeden ze znanych „Nowiczoków” – A-230 – jest pięć do ośmiu razy bardziej trujący niż powszechnie znany brytyjski gaz VX. A już VX potrafi zabić człowieka w mniej niż minutę po zastosowaniu. To właśnie chusteczka nasączona VX posłużyła do zamordowania na lotnisku w Kuala Lumpur Kim Dżong Nama, czyli starszego brata północnokoreańskiego przywódcy Kim Dżong Una.

Były rosyjski szpieg otruty w Wielkiej Brytanii tzw. związkiem z grupy V

Paralityczno-drgawkowy środek bojowy z grupy tzw. związków V jest przyczyną bardzo poważnego zatrucia, jakiego ofiarą padli były agent rosyjskiego wywiadu Siergiej Skripal oraz jego córka. Oboje zostali znalezieni w centrum handlowym w angielskim miasteczku Salisbury. Para Rosjan przebywa w stanie …

Theresa May: Czekamy na „przekonujące wyjaśnienia”

Zdaniem brytyjskiej premier to właśnie użyta substancja stanowi poważną poszlakę wskazującą na rosyjską odpowiedzialność za otrucie Skripala. Jak przekonywała Theresa May, Moskwa była wyłącznym producentem tej substancji i wciąż jest w stanie ją wytwarzać. Decyzja o wskazaniu palcem na Rosję zapadła także w oparciu o „historię przeprowadzonych przez państwo rosyjskie zabójstw za granicą oraz założenie, że Rosja postrzega niektóre osoby jako uprawnione cele morderstw”.

Premier dodała też, że jeśli do wtorkowego wieczora nie będzie ze strony Moskwy „przekonujących wyjaśnień”, Wielka Brytania uzna, że było to „nieuprawnione użycie siły” przez Rosję. „Albo było to bezpośrednie uderzenie rosyjskiego państwa przeciw naszemu krajowi, albo rosyjskie władze straciły kontrolę nad mogącym wywołać katastrofalne zniszczenia bojowym środkiem trującym, który mógł wpaść w niepowołane ręce” – powiedziała Theresa May. Oświadczyła też, że minister spraw zagranicznych Boris Johnson przekazał już oficjalnie stronie rosyjskiej wezwanie do pełnego ujawnienia szczegółów prac na „Nowiczokami” ekspertom z Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW). Premier zapowiedziała również, że jeśli nie będzie ze strony Moskwy żadnej odpowiedzi, zostaną powzięte „dalsze kroki”. Ich szczegóły Theresa May poda posłom dopiero w środę, czyli już po upływie ultimatum. Na razie do brytyjskiego MSZ wezwany został tylko rosyjski ambasador w Londynie Aleksander Jakowienko.

Już po przemówieniu Theresy May jej biuro prasowe poinformowało, że planuje ona w najbliższym czasie porozmawiać telefonicznie o sytuacji z prezydentem USA Donaldem Trumpem, prezydentem Francji Emmanuelem Macronem oraz kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Konsultacje „na wysokim szczeblu” mają się już jednak toczyć od kilku dni.

Boris Johnson ostrzega Rosję w sprawie tajemniczego zatrucia byłego rosyjskiego szpiega

Brytyjski minister spraw zagranicznych oświadczył, że jeśli potwierdzą się medialne przypuszczenia odnośnie rosyjskiej odpowiedzialności za zatrucie nieznaną substancją w miasteczku Salisbury niedaleko Londynu eks-agenta FSB i jego córki, to Wielka Brytania „stanowczo odpowie”. Rosja zaprzecza jakimkolwiek związkom z tym incydentem …

Rosja zaprzecza oskarżeniom

Tymczasem Rosja po raz kolejny odrzuca oskarżenia o jakiekolwiek związki z próbą zabicia Siergieja Skripala. Rzeczniczka prasowa rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa określiła wystąpienie Theresy May jako „przedstawienie cyrkowe w brytyjskim parlamencie”. „Wniosek jest oczywisty – kolejne pojawiające się informacje to element kampanii politycznych prowokacji” – powiedziała. Sam prezydent Rosji Władimir Putin, pytany przez BBC, powiedział jedynie: „Ustalmy najpierw podstawowe fakty w tej sprawie, a dopiero potem o nich dyskutujmy”.

Na razie na temat wydarzeń w Salisbury nie wypowiadał się publicznie Donald Trump. Jego rzeczniczka Sarah Huckabee-Sanders stwierdziła jednak, że „ów zuchwały, mało wyszukany i nieodpowiedzialny atak był oburzający, a USA stoi ramię w ramię z Wielką Brytania – swoim najbliższym sojusznikiem”. Z kolei sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział, że użycie gazu paralityczno-drgawkowego to rzecz „okropna i kompletnie nieakceptowalna”. Zapewnił też, że dowództwo Sojuszu Północnoatlantyckiego jest w stałym kontakcie z brytyjskimi władzami. Ale kancelaria premier Theresy May oświadczyła, że incydent w Salisbury nie stanowi sytuacji, w której potrzebne byłoby zastosowanie art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, który przewiduje wspólną reakcję państw NATO na atak wobec któregokolwiek członka paktu.

Otrucie rosyjskiego eks-szpiega: Nawet 500 osób mogło mieć styczność z trucizną

Brytyjskie władze wezwały prawie 500 osób, które przebywały w ubiegłym tygodniu w tych samych miejscach co otruty w Salisbury niedaleko Londynu były rosyjski agent Siergiej Skripal, aby podjęły specjalne środki. Chodzi o oczyszczenie lub zniszczenie odzieży, którą miały tego dnia …