Szef MSZ Wielkiej Brytanii z wizytą w Jemenie

Jeremy Hunt podczas rozmów w Jemenie, źródło: Twitter/@Jeremy_Hunt

Jeremy Hunt podczas rozmów w Jemenie, źródło: Twitter/@Jeremy_Hunt

Brytyjski minister spraw zagranicznych Jeremy Hunt złożył wizytę w Adenie na południowym zachodzie Jemenu. Jest pierwszym tak wysokim rangą dyplomatą z zachodniego kraju, jaki od 2015 r. odwiedził ten pogrążony w wojnie domowej kraj.

 

Portowe miasto Aden to jedno z najważniejszych miast w części Jemenu kontrolowanej przez wojska rządowe. Stolica kraju – Sana oraz większość północno-zachodnich terenów znajduje się pod wodzą rebeliantów Huti (ich nazwa pochodzi od duchowego przywódcy Husajna Badreddina al-Hutiego). Wspierani przez Iran zajdyccy (to odmiana szyizmu) rebelianci walczą z sunnickimi wojskami rządowi, które wspiera sąsiednia Arabia Saudyjska.

Wojna domowa trwa od 2015 r. Poprzedził ją okres niepokojów społecznych, gdy w 2011 r. wybuchła Arabska Wiosna. Rok później ustąpił rządzący Jemenem po dyktatorsku od 1990 r. prezydent Ali Abd Allah Salih. Salih oddał jednak władzę nie opozycji, a swojemu wieloletniemu zastępcy Abd Rabbuhowi Mansurowi Hadiemu.

Irańsko-saudyjska wojna zastępcza, w której giną dzieci

Jemeński konflikt domowy traktowany jest jako tzw. wojna zastępcza między rywalizującymi w regionie Iranem a Arabią Saudyjską. Teheran wspiera rebelię m.in. dostawami broni, a Rijad bombarduje od czasu do czasu rebelianckie pozycje. Najmocniej jednak cierpi na wszystkim ludność cywilna.

W bardzo biednym Jemenie wybuchła gigantyczna katastrofa humanitarna. ONZ oficjalnie nazwał ją „największą na świecie”. Największym problemem – oprócz braku dostaw leków czy sprzętu medycznego – jest głód. Panuje on już na dużym obszarze na południu kraju, a zagrożone są nim niemal wszystkie inne jemeńskie regiony.

ONZ szacuje, że głodem lub poważnym niedożywieniem jest obecnie zagrożonych ponad 20 mln Jemeńczyków. To więcej niż 2/3 ludności tego kraju. Inne szacunki mówią nawet o 3/4 społeczeństwa, które nie jest w stanie normalnie się wyżywić. Dodatkowo w wielu miejscach w kraju panuje poważna epidemia cholery, która w przypadku osób niedożywionych jest poważnym zagrożeniem życia.

Brakuje nie tylko leków, ale nawet łóżek w szpitalach. Część pacjentów leczona jest więc na placach przed placówkami medycznymi, a niezbędne w walce z cholerą kroplówki wieszane są na drzewach. Najwięcej ofiar śmiertelnych epidemii to dzieci.

Arabia Saudyjska zniknie z unijnej "czarnej listy pralni pieniędzy"?

UE rozszerzyła w połowie lutego swoją listę krajów, które niedostatecznie przeciwdziałają praniu brudnych pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Umieszczenie na niej Arabii Saudyjskiej oraz 4 amerykańskich terytoriów zależnych wywołało jednak sprzeciw niektórych państw członkowskich.
 

Swój sprzeciw wobec rozszerzenia listy od początku zgłaszała Wielka …

Hunt: To ostatnia szansa na pokój

Brytyjski minister spraw zagranicznych Jeremy Hunt przybył do Jemenu, aby po raz kolejny nakłonić walczące strony do wdrożenia ustaleń rozmów pokojowych, jakie na początku grudnia ubiegłego roku toczono w Szwecji. „Upłynęło ponad 80 dni od zawarcia porozumienia ze Sztokholmu, ale ono wciąż nie zostało wprowadzone w życie przez obie strony. Proces pokojowy w Jemenie może być martwy w ciągu tygodni, jeśli obie strony konfliktu nie będą stosowały się do zawartego porozumienia” – mówił szef MSZ Wielkiej Brytanii w nagraniu umieszczonym na Twitterze.

Jeremy Hunt dodał, że przybył do Adenu ponieważ obecna sytuacja to „naprawdę ostatnia szansa na pokój w Jemenie.”