Szef MI5: Państwo Islamskie jest wciąż zagrożeniem dla Europy

Dyrektor Generalny MI5 Andrew Parker, źródło: mi5.gov.uk

Dyrektor Generalny MI5 Andrew Parker, źródło: mi5.gov.uk

Dyrektor Generalny brytyjskiego kontrwywiadu ostrzegł, że terroryści z Państwa Islamskiego wciąż dążą do zorganizowania dużych zamachów w państwach europejskich. Dzieje się tak – jak wyjaśniał Andrew Parker – pomimo utraty przez tę organizację terytorium na Bliskim Wschodzie. Poinformował także o atakach udaremnionych na obszarze Wielkiej Brytanii.

 

Andrew Parker wystąpił na zorganizowanym w Berlinie spotkaniu szefów europejskich agencji wywiadowczych. Rozwiał nadzieje na to, że sukcesywne niszczenie zbudowanego przez Państwo Islamskie (IS) kalifatu na terytorium Syrii i Iraku pozwoli całkowicie zwalczyć tę terrorystyczną organizację. Jak przekonywał, „głoszona przez IS mordercza ideologia wciąż będzie napędzać jej działania”. „W chwili, gdy rozmawiamy terroryści są w trakcie przegrupowywania się, więc zagrożenie może pozostać” – mówił Parker. Dodał, że społeczność międzynarodowa będzie musiała skupić się na walce z IS „przez jeszcze wiele lat”.

Udaremnione ataki w Wielkiej Brytanii

Właśnie chęć pokazania, iż Państwo Islamskie mimo utraty swojego terytorium na Bliskim Wschodzie oraz ubiegłorocznego upadku terrorystycznej stolicy w Rakkce w Syrii, może być zdaniem ekspertów ds. terroryzmu motorem do przeprowadzenia poważnego zamachu w którymś z państw europejskich. Dodatkowo organizacje terrorystyczne ciągle ze sobą rywalizują, a jednym ze sposobów walki o dominację w świecie radykalnego islamu jest właśnie organizacja spektakularnych ataków. Jako jeden z przykładów takiej rywalizacji podaje się np. zamachy w Paryżu z 2015 r. W styczniu owego roku na redakcję tygodnika „Charlie Hebdo” uderzyło dwóch terrorystów związanych z Al-Kaidą. Za listopadowymi zamachami m.in. na teatr muzyczny Bataclan stało już Państwo Islamskie.

Dyrektor Generalny MI5 poinformował, że od czasu zamachu w okolicy Mostu Westminsterskiego i siedziby brytyjskiego parlamentu w Londynie z 22 marca 2017 r., udaremniono na terenie Wielkiej Brytanii 17 innych zamachów. Oznacza to, że od 2013 r. łączna liczba ataków powstrzymanych jeszcze na etapie ich przygotowywania wzrosła do 25. „Jestem pewny, że możemy te zagrożenia udaremniać dzięki sile i prężności naszego systemu demokratycznego, dzięki sile i prężności naszego społeczeństwa i dzięki wartościom jakie dzielimy razem z naszymi partnerami” – mówił Andrew Parker. Dodał, że agencje wywiadowcze w Europie „zależą dziś bardziej niż niż kiedykolwiek od wzajemnej współpracy”. Jako przykład podał pomoc, jakiej udzieliły MI5 inne wywiady po zamachu bombowym w Manchesterze podczas koncertu Ariany Grande 22 maja 2017 r. „Współpraca europejskich wywiadów jest dziś nieporównywalnie bliższa niż to było 5 lat temu” – mówił Parker.

Po zamachu w Manchesterze MI5 podzieliło się informacjami między innymi ze służbami kontrwywiadowczymi z USA i Francji. Szybko jednak część z owych informacji, w tym zdjęcia z miejsca zdarzenia ukazujące plecak zamachowca, w którym znajdował się materiał wybuchowy, szybko wyciekła jednak do mediów, co zdaniem ówczesnej minister spraw wewnętrznych Amber Rudd miało utrudnić śledztwo. Odpowiedzialność za wyciek wzięła na siebie strona amerykańska.

Paryż: Urodzony w Czeczenii mężczyzna z francuskim obywatelstwem sprawcą ataku na przechodniów

Jedna osoba zginęła, a cztery są ranne po ataku nożownika na przechodniów w centrum stolicy Francji. Choć zastrzelony przez policję sprawca nie miał przy sobie dokumentów, służby ustaliły, że posiadał francuski paszport, a do Francji przybył prawie dwie dekady temu …

Parker: Rosja stała za próbą zabicia Siergieja Skripala

Szef brytyjskiego kontrwywiadu nawiązał także do wydarzeń z lutego, gdy w miasteczku Salisbury na południu Anglii doszło do próby zabójstwa byłego oficera rosyjskiego wywiadu wojskowego, który przeszedł niegdyś na stronę Brytyjczyków. Siergieja Skripala i jego córkę Julię nieznani dotąd sprawcy otruli neurotoksyną zidentyfikowaną później jako bojowy środek trujący z grupy tzw. Nowiczoków, a więc substancji opracowanych w radzieckich laboratoriach wojskowych. Para Rosjan kilka tygodni znajdowała się w szpitalu na oddziale intensywnej terapii, jednak ich życie udało się ocalić. Ucierpieli także udzielający im pomocy ratownicy medyczni oraz policjant, który jako pierwszy reanimował parę Rosjan.

Andrew Parker nazwał to wydarzenie, o które Londyn oskarżył później Rosję, „rażącym naruszeniem międzynarodowych zasad”. Choć Moskwa zaprzeczyła, doszło do wielkiej operacji wydalania rosyjskich dyplomatów z Wielkiej Brytanii. Podobnie postąpiło w akcie solidarności także około 20 innych państw na świecie. Moskwa odpowiedziała symetrycznymi działaniami. Dyrektor Generalny MI5 wskazał, że w wyniku próby zabicia Siergieja Skripala poważnie ucierpiało lub mogło ucierpieć wielu obywateli Brytyjskich. „To była celowa i zaplanowana wroga nam działalność, w wyniku której Rosja ryzykuje, że stanie się coraz bardziej izolowanym wyrzutkiem ze społeczności międzynarodowej” – powiedział Parker.

Julia Skripal wypisana ze szpitala. Brytyjskie służby od razu ją ukryły

33-letnia Rosjanka, córka byłego oficera rosyjskiego wywiadu wojskowego, który od lat 90. współpracował z Brytyjczykami, została ponad miesiąc temu otruta wraz z ojcem neurotoksyną w miejscowości Salisbury na południu Anglii. Sprawa ta wywołała poważny konflikt w relacjach brytyjsko-rosyjskich. Prawie 30 …