Stan wojenny na Ukrainie. Społeczność międzynarodowa potępia Rosję

Półwysep Krymski, źródło: Wikipedia/Maximilian Dörrbecker (Chumwa)

Półwysep Krymski, źródło: Wikipedia/Maximilian Dörrbecker (Chumwa)

Stan wojenny będzie obowiązywał na Ukrainie przez miesiąc – zdecydował wczoraj (26 listopada) wieczorem ukraiński parlament w reakcji na niedzielny atak rosyjskich okrętów na jednostki sił ukraińskich w Cieśninie Kerczeńskiej. Tego samego dnia zarówno NATO, jak i Rada Bezpieczeństwa potępiły Rosję za działania w rejonie Morza Azowskiego.

 

W niedzielę trzy ukraińskie niewielkie okręty wojenne – dwa kutry oraz holownik – które płynęły z Odessy do ukraińskiego portu w Mariupolu nad Morzem Azowskim, zostały ostrzelane, a następnie przejęte przez rosyjskie siły specjalne.

Nowy etap rosyjskiej agresji na Ukrainę?

Rosyjskie okręty najpierw ostrzelały, a potem zajęły trzy ukraińskie jednostki w Cieśninie Kerczeńskiej. W efekcie tego incydentu uszkodzono dwa okręty, a sześciu marynarzy zostało rannych. Strony oskarżają się wzajemnie o prowokacje.

Szef rosyjskiej administracji na Krymie Siergiej Aksjonow poinformował wczoraj, że Rosja zatrzymała 24 członków załogi okrętów ukraińskiej marynarki wojennej. Zapewnił, że rannym marynarzom, których – jak informowała strona rosyjska – ma w szpitalu w Kerczu ma być trzech, zapewniono „pełnowartościową pomoc medyczną”. Również według rzeczniczki praw człowieka Federacji Rosyjskiej Tatiany Moskalkowej marynarze przebywają w Kerczu. Tymczasem media ukraińskie informowały wcześniej, że część marynarzy przewieziono do Moskwy. Ponadto przedstawiciele Ukrainy podawali, że Rosjanie zatrzymali 23, a nie 24 ukraińskich marynarzy, w tym sześciu rannych.

Już w nocy z niedzieli na poniedziałek rozpoczęły się demonstracje ukraińskich nacjonalistów. Opony zapłonęły przed ambasadą Rosji w Kijowie, a wczoraj także przed rosyjskim konsulatem we Lwowie. W południe na kijowskim Majdanie zebrali się zwolennicy organizacji Korpus Narodowy, którzy przeszli z racami i transparentami przed Radę Najwyższą.

Głosowanie w Radzie Najwyższej Ukrainy

Rada Najwyższa Ukrainy zatwierdziła wczoraj dekret prezydenta Petra Poroszenki o wprowadzeniu stanu wojennego. „Za” wprowadzeniem z dniem 30-dniowego stanu wojennego od jutra (z dniem 28 listopada) opowiedziało się 276 deputowanych, a 30 – przeciw. Prezydent oświadczył przed głosowaniem, że ta wyjątkowa regulacja obejmie jedynie obszary przy granicy z Rosją oraz obwody nad Morzem Czarnym i Azowskim; zapewnił także, że nie doprowadzi do ograniczenia praw i swobód obywatelskich.

Po aneksji Krymu Rosja uznała wody przybrzeżne Półwyspu Krymskiego za swoje wody terytorialne, a Cieśnina Kerczeńska to przesmyk oddzielający Morze Czarne od Morza Azowskiego. W 2014 r. Moskwa przejęła kontrolę nad cieśniną, a potem zbudowała nad nią most łączący półwysep z rosyjskim terytorium. Teraz kontroluje ruch wszystkich przepływających pod nim jednostek.

Poroszenko: Rosja jest zagrożeniem dla świata

Prezydent Poroszenko ostrzegł wczoraj (20 września) w parlamencie, że Rosja jest zagrożeniem dla świata i zaapelował o realizację umowy o stowarzyszeniu UE-Ukraina. Zapowiedział także przeciwstawianie się osłabieniu nałożonych na Rosję sankcji oraz przeciwdziałanie „rosyjskim agentom wpływu” przed przyszłorocznymi wyborami.

Rada Bezpieczeństwa ONZ potępiła Rosję

Większość członków Rady Bezpieczeństwa ONZ potępiła wczoraj Rosję za zatrzymanie dzień wcześniej trzech ukraińskich okrętów w Cieśninie Kerczeńskiej. Obie strony wezwano do rozwiązania konfliktu na drodze pokojowej: poprzez dialog i negocjacje. Odrzucony został natomiast wniosek Rosji o debatę poświęconą pogwałceniu jej granic przez Ukrainę. Wbrew stanowisku Rosji do porządku obrad wprowadzono ponadto dyskusję nad skargą Ukrainy.

DiCarlo: ONZ nie jest w stanie zweryfikować okoliczności incydentu

Zastępczyni sekretarza generalnego ONZ Rosemary DiCarlo przyznała jednak, że Narody Zjednoczone nie są w stanie niezależnie zweryfikować okoliczności incydentu. Podkreśliła, że obszar Morza Azowskiego historycznie uznawano zarówno za wody zarówno Ukrainy, jak i Federacji Rosyjskiej.

DiCarlo ponowiła wezwanie ONZ do konstruktywnego działania w celu przezwyciężenia impasu w negocjacjach dyplomatycznych, pełnego poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, a także do zapobieżenia eskalacji, która może mieć nieprzewidziane konsekwencje.

Haley: Oburzające naruszenie suwerennego terytorium ukraińskiego

Amerykańska ambasador przy ONZ Nikki Haley przypomniała, że w ostatnich czterech latach społeczność międzynarodowa wielokrotnie potępiała agresję Rosji wobec Ukrainy. “W imię międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa Rosja musi natychmiast zaprzestać niezgodnego z prawem postępowania oraz szanować wolności żeglugowe wszystkich państw” – oświadczyła w czasie poniedziałkowego posiedzenia RB ONZ w Nowym Jorku.

Pierwsze testy amerykańskich rakiet na Ukrainie

Ukraina przeprowadziła pierwsze testy amerykańskich rakiet typu Javelin, które – jak zapewniają władze w Kijowie – będą służyły wyłącznie do obrony kraju. Obserwatorzy OBWE alarmują tymczasem, że sytuacja w Donbasie znów się pogorszyła, a SBU ostrzega przed masowym cyberatakiem.

Haley uznała “oburzające naruszenie suwerennego terytorium ukraińskiego” za kontynuację aneksji Krymu, nadużyć wobec Ukraińców mieszkających na Krymie i podsycania konfliktu w Donbasie, w wyniku którego zginęło już ponad 10 tys. osób. Ustępująca ambasador USA zwróciła przy tym uwagę, że ukraińskie okręty pływają między ukraińskimi portami właśnie przez Cieśninę Kerczeńską, a także, że oba kraje korzystają z niej rutynowo. Tym razem jednak – powiedziała Haley – Rosja postanowiła temu zapobiec, blokując ukraińskie jednostki i otwierając ogień.

Uznała to za naruszenie prawa międzynarodowego i godny potępienia arogancki czyn, którego społeczność międzynarodowa nigdy nie zaakceptuje i ostrzegła, że takie działanie uniemożliwia „normalne relacje” na linii Waszyngton-Moskwa. Zapewniła też, że jej kraj będzie wciąż wspierał ludność Ukrainy występującą przeciwko rosyjskiej agresji.

Haley poinformowała ponadto, że prezentowane przez nią stanowisko jest stanowiskiem władz w Waszyngtonie. Donald Trump powiedział natomiast, że „nie podoba mu się to, co się dzieje między Rosją i Ukrainą”. Zapowiedział też, że będzie współpracował z rządami europejskimi nad rozwiązaniem tej sytuacji. “Nikt nie jest tym zachwycony, wszyscy razem nad tym pracujemy” – oświadczył amerykański prezydent w Waszyngtonie.

Natomiast sekretarz stanu USA Mike Pompeo nazwał przejęcie przez Rosję trzech ukraińskich okrętów marynarki wojennej „niebezpieczną eskalacją i naruszeniem prawa międzynarodowego”. W wydanym oświadczeniu wezwał oba kraje do zachowania rozsądku. Potępił też rosyjskie działania i wezwał Moskwę do zwrócenia okrętów Ukrainie.

Polanski: Rosja nie chce rozlewu krwi, ale musi się bronić

Zastępca stałego przedstawiciela Rosji przy ONZ Dmitrij Polanski przekonywał natomiast, że jego kraj nie pragnie rozlewu krwi, ale musi się bronić. Oskarżał też Ukrainę o brak zainteresowania zarówno pokojem, jak i dialogiem, a także o zawczasu zaplanowaną prowokację. Argumentował, że Ukraina chce uniknąć odpowiedzialności za to, co się stało, i stara się przerzucić ją na Rosję.

Oświadczył nawet, że na jednym z okrętów zatrzymanych przez Rosję byli dwaj funkcjonariusze służb specjalnych Ukrainy, którzy przyznali, że otrzymali „zadanie specjalne”. Polanski obwiniał też USA o wspieranie władz w Kijowie, antyrosyjską retorykę i doprowadzenie do konfliktu między bratnimi krajami. Dodał, że kraje, które poparły Ukrainę w związku z niedzielnym incydentem, „osłaniają tę prowokację”.

Lewicki: Polska potępia Rosję i wzywa obie strony do powściągliwości

Zastępca stałej przedstawiciel Polski przy ONZ Mariusz Lewicki zarzucił Rosji kolejny przejaw lekceważenia prawa międzynarodowego i osłabianie działań na rzecz przywrócenia pokoju w Europie Wschodniej. “Zdecydowanie potępiamy agresywne działania Rosji, wzywamy jej władze do poszanowania prawa międzynarodowego, a obydwie strony do powściągliwości w obecnej sytuacji, która może jeszcze bardziej zagrozić stabilności europejskiego bezpieczeństwa” – oświadczył.

Podkreślił również, że Polska (obecnie niestały członek RB ONZ) zdecydowanie popiera niepodległość, suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy w jej uznanych przez wspólnotę międzynarodową granicach, a także nie uznaje aneksji Krymu przez Rosję.

Jelczenko: Rosyjska wersja wydarzeń to manipulacja

Ambasador Ukrainy przy ONZ Wołodymyr Jelczenko nazwał rosyjską wersję wydarzeń „manipulacją”. Zapewnił przy tym, że – zgodnie z obowiązującymi przepisami – Kijów zawiadomił Rosję o planowanym przejściu swoich jednostek przez cieśninę. Wersję Moskwy o pogwałceniu granic Rosji uznał za „jawne kłamstwo i prowokację”. Ostrzegł też, że rosnące napięcie zagraża międzynarodowemu pokojowi i bezpieczeństwu.

Ukraina zrywa traktat o przyjaźni z Rosją

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podpisał dekret o rozwiązaniu rosyjsko-ukraińskiego traktatu o przyjaźni, współpracy i partnerstwie.

 

Zgodnie z decyzją Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy z 6 września 2018 r. propozycja Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy dotycząca rozwiązania traktatu o przyjaźni, współpracy i …

NATO wspiera suwerenność Ukrainy i jej terytorialną integralność

Szef NATO Jens Stoltenberg oświadczył na wczorajszej konferencji prasowej w Brukseli, że wszystkie państwa sojusznicze NATO wyrażają pełne poparcie dla integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy. “Nie ma usprawiedliwienia dla użycia siły wojskowej przeciwko ukraińskim okrętom i marynarzom, dlatego wzywamy Rosję do natychmiastowego uwolnienia ukraińskich marynarzy i zwrotu okrętów, które zostały wczoraj przejęte” – zaapelował.

Według Stoltenberga Rosja musi zrozumieć, że jej działania nie pozostają bez konsekwencji. Podkreślił przy tym, że użycie przez Rosję siły militarnej wobec Ukrainy należy traktować „bardzo poważnie”. Zdaniem sekretarza generalnego Sojuszu Północnoatlantyckiego rosyjska militaryzacja regionu Morza Azowskiego i Krymu zagraża bezpieczeństwu całego regionu.

Putin zapowiada dalsze wsparcie dla separatystów w Donbasie

Prezydent Władimir Putin zapowiedział, że Rosja nadal będzie okazywać pomoc tzw. republikom ludowym w Donbasie. Ostrzegł też też, że ukraińska „prowokacja” podczas mundialu, przyniesie „drastyczne skutki dla ukraińskiej państwowości”. Kijów zapewnił, że wojsko odpowiednio zareaguje, a państwo ukraińskie będzie istniało.

„NATO w pełni wspiera suwerenność Ukrainy i jej terytorialną integralność, włączając w to prawa nawigacyjne na ich wodach terytorialnych” – napisała wcześniej w specjalnym oświadczeniu oświadczeniu rzeczniczka Sojuszu Oana Lungescu. “Apelujemy do Rosji o zapewnienie niezakłóconego dostępu do ukraińskich portów na Morzu Azowskim, zgodnie z międzynarodowym prawem” oraz o “opanowanie i deeskalację sytuacji”-  dodała w dokumencie opublikowanym w niedzielę wieczorem. Zapewniła przy tym, że NATO monitoruje rozwój sytuacji na Morzu Azowskim i w Cieśninie Kerczeńskiej.

Ukraina szuka drogi do NATO

Ukraina rozpocznie rozmowy z Sojuszem Północnoatlantyckim w sprawie planu działań przybliżających ją do członkostwa w tej organizacji
 

Prezydent Petro Poroszenko powiedział w poniedziałek (10 lipca), że jego kraj będzie pracować nad reformami w armii tak, aby do 2020 r. spełnić standardy …

UE wzywa do natychmiastowej deeskalacji

Także Komisja Europejska wezwała Rosję do zwrotu zatrzymanych przez Rosję w niedzielę okrętów ukraińskiej marynarki wojennej i przekazania Ukrainie zatrzymanych marynarzy. Rzeczniczka KE Maja Kocijančič podkreśliła, że prawo międzynarodowe zobowiązuje Rosję do natychmiastowego otwarcia Cieśniny Kerczeńskiej. Przypomniała też, że UE nie uznała i nie uzna aneksji Krymu przez Rosję i potępia jej agresję na Ukrainę.

Na użycie przez Rosję siły w Cieśninie Kerczeńskiej zareagował w poniedziałek również przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.  „Potępiam użycie siły przez Rosjan na Morzu Azowskim. Władze rosyjskie muszą wydać ukraińskich marynarzy, okręty i powstrzymać się od dalszych prowokacji” – napisał na Twitterze. Zapewnił też, że UE pozostanie zjednoczona w poparciu dla Ukrainy.

„Oczekujemy, że Rosja przywróci swobodę przepływu w cieśninie Kerczeńskiej i wzywamy wszystkich do natychmiastowych działań w celu deeskalacji sytuacji” – głosi natomiast oświadczenie rzecznika Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. W ocenie rzecznika już most nad Cieśniną Kerczeńską zbudowany bez zgody Ukrainy stanowi naruszenie ukraińskiej suwerenności i integralności terytorialnej.

Władimir Putin otworzył nowy most z Rosji na Krym

Władimir Putin we wtorek (15 maja) otworzył most łączący Rosję z anektowanym przez nią Krymem. Wywołało to krytyczną reakcję ze strony USA, Europy i Ukrainy. Putin zdecydował się sam przetestować nową konstrukcję i jako pierwszy przejechał przez niego ciężarówką.
 
Prezydent Władimir Putin, …

W opublikowanym w niedzielę dokumencie zwrócił też uwagę, że w połączeniu z militaryzacją Morza Azowskiego doprowadziło to do zaostrzenia kontroli żeglugi w cieśninie. „Unia Europejska oczekuje od Rosji zaprzestania tych inspekcji” – oświadczył. Zapewnił ponadto, że „Unia Europejska nie uznaje i nie będzie uznawać nielegalnej aneksji Krymu przez Rosję”.