Spotkania Trump-Duda przy okazji szczytu NATO w Brukseli

Prezydenci USA i Polski Donald Trump i Andrzej Duda na lipcowym szczycie w Brukseli 2018, źródło KPRP

Prezydenci USA i Polski Donald Trump i Andrzej Duda na lipcowym szczycie w Brukseli 2018, źródło KPRP

Zwiększenie obecności wojsk amerykańskich w Polsce było tematem drugiej już w ciągu ostatniej doby rozmowy prezydentów USA i Polski w Brukseli – poinformował wczoraj (11 lipca) szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Dodał, że rozmowa, do której doszło podczas roboczej kolacji przywódców państw NATO, odbyła się na prośbę strony polskiej.

 

Przy okazji szczytu NATO prezydenci Donald Trump i Andrzej Duda rozmawiali już wcześniej tego dnia o polsko-amerykańskiej współpracy wojskowej.

Tymczasem PAP zapowiedziała, powołując się na źródła dyplomatyczne w Brukseli, że dziś odbędzie się kolejne, polsko-amerykańskie spotkanie. Tym razem na prośbę Amerykanów o gazociągu Nord Stream 2, nowelizacji unijnej dyrektywy gazowej i kwestiach energetycznych mają rozmawiać szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz i asystent ds. energii sekretarza stanu USA Francis Fannon (który jest członkiem delegacji USA na szczyt Paktu Północnoatlantyckiego).

Trzy dni prezydenta USA w Europie

Rozpoczynający się dziś (11 lipca) szczyt NATO w Brukseli, potem pierwsza od czasu zaprzysiężenia wizyta w Wielkiej Brytanii i na koniec poniedziałkowe (16 lipca) spotkanie z Władimirem Putinem w Helsinkach – to plan wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Europie.

Rozmowa Trump-Duda o zwiększeniu obecności wojsk USA w Polsce

“Prezydenci rozmawiali o zwiększeniu obecności wojsk amerykańskich w Polsce, zarówno jeśli chodzi o formę tej obecności, jak i o liczebność” – przekazał Krzysztof Szczerski. Podkreślił, że kwestia ta leży w polu zainteresowań obu prezydentów i zapowiedział kontynuację polsko-amerykańskich rozmów na ten temat “w najbliższej przyszłości”.

Pierwsi żołnierze USA już w Polsce

Pierwsi amerykańscy żołnierze wylądowali w sobotę (7 stycznia) w Polsce, żeby wzmocnić wschodnią flankę NATO w związku z agresywną polityką Rosji w regionie. Tego samego dnia prezydent-elekt USA Donald Trump powtórzył, że zamierza poprawić stosunki Stany Zjednoczone-Federacja Rosyjska. Wiceszef polskiego MSZ Konrad Szymański zadeklarował natomiast, że będzie zbiegać o to, by rotacyjna obecność wojsk NATO była de facto obecnością stałą.

W rozmowie podczas roboczej kolacji uczestniczył też doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton, a także minister Szczerski.

Szef gabinetu prezydenta Dudy poinformował, że wcześniej on, a także szef MON Mariusz Błaszczak rozmawiali z sekretarzem obrony USA Jamesem Mattisem, a także że Andrzej Duda miał okazję do rozmowy z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Wczorajsza robocza kolacja przywódców państw NATO poświęcona była m.in. podziałowi obciążeń i relacjom z Rosją.

Szef gabinetu prezydenta poinformował również, że wcześniejsza rozmowa Trump-Duda odbyła się w sali przeznaczonej dla delegacji amerykańskiej podczas szczytu NATO, do której prezydent USA zaprosił polskiego prezydenta. Ich rozmowa dotyczyła według Szczerskiego głównie współpracy wojskowej, w tym wzmacniania polsko-amerykańskiej współpracy wojskowej w zakresie sprzętu i we współpracy jednostek wojskowych. “Prezydenci omówili też kalendarz kontaktów politycznych na najwyższym szczeblu” – dodał szef gabinetu prezydenta.

Trump atakuje Niemcy i chwali Polskę

Wczoraj rano podczas spotkania z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem amerykański prezydent ostro skrytykował zwłaszcza Niemcy za zbyt niskie nakłady na obronność i współpracę z Rosją w dziedzinie energetyki. Chwalił natomiast Polskę zarówno za pożądany poziom finansowania (co najmniej 2 proc. PKB) armii, jak i nieustępliwości wobec Rosji.

“To przykre, gdy Niemcy zawierają ogromne umowy z Rosją dotyczące ropy i gazu, podczas gdy USA mają je chronić przed Rosją; Niemcy płacą Rosji miliardy dolarów rocznie. Chronimy Niemcy, chronimy Francję, chronimy te wszystkie kraje, a one zawierają umowy na rurociągi z Rosji, wpłacając do jej skarbca miliardy dolarów” – zaatakował Trump. W odpowiedzi Stoltenberg tłumaczył jak ważna jest jedność Sojuszu mimo różnic występujących między jego państwami członkowskimi.

“Jak mamy być razem, skoro jedno państwo bierze energię od państwa czy grupy państw, przed którymi domaga się ochrony?” – wyrażał wątpliwość Trump. “Ponieważ rozumiemy, że stojąc ramię w ramię, również wobec Rosji, jesteśmy silniejsi. Sądzę, że to, czego jesteśmy świadkami… – próbował tłumaczyć sekretarz generalny NATO. “Nie, sprawiacie, że Rosja się bogaci. Nie radzicie sobie z Rosją, a jedynie ją wzbogacacie” – przerwał Stoltenbergowi prezydent USA.

“Niemcy to zakładnik Rosji; pozbyli się elektrowni węglowych, elektrowni atomowych, biorą ogromne ilości ropy i gazu z Rosji. To coś, czemu trzeba się przyjrzeć, to coś bardzo nieodpowiedniego” – nie ustępował Trump. “Są takie kraje jak Polska, które nie zaakceptowałyby gazu; niech pan przyjrzy się innym krajom, które by go nie przyjęły, bo nie chcą być zakładnikiem Rosji. Niemcy są na przykład zakładnikiem Rosji, ponieważ zależą w tak dużym stopniu od jej energii. My mamy chronić Niemcy, a one kupują energię od Rosji. Proszę to wytłumaczyć” — zwrócił się do Stoltenberga.

Stany Zjednoczone: wątpliwości wokół Nord Streamu 2

Budowa nowego gazociągu łączącego Rosję z Niemcami zaczyna budzić coraz więcej wątpliwości w amerykańskich jednostkach wywiadowczych i wojskowych. Moskwa może wykorzystać Nord Stream 2 do umieszczenia nowych podsłuchów i aparatów monitorujących. 
 

Sandra Oudkirk, zastępczyni asystenta sekretarza stanu ds. dyplomacji energetycznej, w …

Amerykański prezydent wskazał przy tym, że Niemcy wydają na obronność tylko nieco ponad 1 proc. PKB, podczas gdy USA „w liczbach rzeczywistych wydają 4,2 proc. o wiele większego PKB”. “To niewłaściwe” – ocenił. “Chronimy Niemcy, chronimy Francję, chronimy wszystkich i to my płacimy duże pieniądze. To się dzieje od dekad” – zwrócił uwagę Trump domagając się, żeby państwa członkowskie NATO płaciły odpowiednie sumy nie za 10 lat, ale natychmiast.

Prezydent Duda: Jesteśmy odpowiedzialnym członkiem Sojuszu

“Jesteśmy odpowiedzialnym członkiem Sojuszu. I wierzę w to, że pokażemy jedność w przestrzeni euroatlantyckiej, co jest niezwykle ważne” – podkreślił Andrzej Duda jeszcze przed rozpoczęciem obrad szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego. “Wszyscy ci, którzy mieliby jakiekolwiek zakusy na zakłócenie światowego bezpieczeństwa muszą widzieć, że NATO jest jednością, że jesteśmy razem, że nie ma żadnych rozdźwięków w przestrzeni euroatlantyckiej” – powiedział dziennikarzom przed wejściem do kwatery głównej NATO.

Dziewiątka Bukaresztańska razem wobec wyzwań

Prezydenci państw wschodniej flanki NATO, tzw. Dziewiątki Bukaresztańskiej uzgodnili w piątek (8 czerwca) dalszą współpracę na rzecz bezpieczeństwa. Przyjęli wspólną deklarację, w której zobowiązali się do dalszych spotkań w tej formule i uzgadniania wspólnych stanowisk oraz dalszego umacniania bezpieczeństwa euroatlantyckiego.

Polski prezydent zapewnił także, że “będziemy sprawnie realizowali proces adaptacji NATO do zmieniających się warunków i będziemy pokazywali, że NATO żyje”. Zwrócił też uwagę na obecność w Brukseli przedstawicieli Gruzji i Ukrainy. “Liczę na to i wierzę w to, że prędzej czy później staną się częścią naszej euroatlantyckiej wspólnoty w pełnym tego słowa znaczeniu” – powiedział Andrzej Duda.

Przypomniał ponadto, że polski parlament przyjął ustawę przewidującą m.in. stopniowe podniesienie do 2030 r. wydatków Polski na obronność do 2,5 proc. PKB. “Jestem przekonany, że ta kwota, która jest przewidziana do wydania naszymi zobowiązaniami czyli 2 proc. – zostanie wydana” – podkreślił Duda i zapowiedział, że “w ciągu najbliższego miesiąca, półtora” zostaną zrealizowane kolejne zakupy dla polskiej armii (english version)

Szczyt NATO zatwierdził m.in. nowe dowództwa

Tymczasem – jak poinformował wczoraj po zakończeniu formalnych obrad sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg – pierwszego dnia szczytu NATO w Brukseli przywódcy 29 państw członkowskich Sojuszu zatwierdził decyzje o powołaniu dwóch nowych dowództw: logistycznego w Niemczech, którego zadaniem będzie zapewnienie sprawnego przemieszczania wojsk w Europie, a także  o odtworzeniu dowództwa w amerykańskim Norfolk, odpowiedzialnego za kontrolę nad szlakami komunikacyjnymi na północnym Atlantyku.

Szczyt Sojuszu zatwierdził ponadto decyzję o wzmocnieniu zdolności reagowania w ramach inicjatywy 4×30 i samą tę inicjatywę, która ma wzmocnić  zdolność wojsk paktu do odpowiedzi i zwiększyć szybkość ich reagowania. Inicjatywa 4×30 zakłada, że do 2020 r. państwa Sojuszu będą utrzymywać na wysokim poziomie gotowości 30 batalionów zmechanizowanych, 30 eskadr powietrznych oraz 30 okrętów bojowych, gotowych do działania w czasie nie dłuższym niż 30 dni.

Ponadto, przywódcy 29 państw NATO zdecydowali w środę w Brukseli, żeby zaprosić rząd Macedonii do negocjacji akcesyjnych.

Deklaracja szczytu NATO

Szczyt NATO przyjął wczoraj deklarację, w której potwierdza ponadto, że – zgodnie z art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego – największą odpowiedzialnością Sojuszu jest ochrona i obrona terytorium i ludności państw członkowskich przed atakami. Zapewnia także, że sojusznicy kontynuują starania, by zapewnić NATO pełne spektrum zdolności i sił.  “NATO pozostaje sojuszem nuklearnym” – czytamy w dokumencie.

Przywódcy 29 państw i rządów zadeklarowali poparcie dla denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego i wyrazili zaniepokojenie próbami irańskich pocisków manewrujących i balistycznych.

Mogherini: nie ma alternatywy dla porozumienia z Iranem

Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini oświadczyła, że nie ma alternatywy dla porozumienia nuklearnego z Iranem. Wydany w poniedziałek komunikat stanowi odpowiedź na przemówienie sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo, w którym domagał się on nowej umowy i stawiał Teheranowi żądania.

Zapowiedzieli też kontynuację zasady 360 stopni – jednakowego podejścia do zagrożeń ze wszystkich kierunków – a także wypełnianie trzech głównych zadań zapisanych w koncepcji strategicznej: wspólnej obrony, zarządzania kryzysowego i współpracy.

Deklaracja odnosi się także do działań Rosji i relacji Sojuszu z tym państwem. „Agresywne działania Rosji (…) stanowią wyzwanie dla NATO, podminowują euroatlantyckie bezpieczeństwo i międzynarodowy porządek oparty na rządach prawa” – stwierdzają sygnatariusze dokumentu. Wytknęli przy tym Rosji naruszanie wartości zapisanych m.in. w akcie NATO-Rosja i zapowiedzieli, że Sojusz nadal będzie odpowiadać na to zwiększaniem swoich zdolności odstraszania, m.in. przez wysuniętą obecność na wschodniej flance.