Serbowie nie chcą dołączyć do NATO

Prezydent Serbii Aleksandar Vučić. Źródło: Komisja Europejska

Prezydent Serbii Aleksandar Vučić. Źródło: Komisja Europejska

Aż 79 proc. Serbów wyraża sprzeciw wobec wstąpienia ich państwa do NATO. Takie wyniki przyniósł sondaż przeprowadzony przez Europejski Instytut Spraw Zagranicznych. 64 proc. Serbów deklaruje również, że nie przyjęłoby przeprosin od NATO w związku z bombardowaniem z 1999 r.

 

Do NATO należy obecnie 29 państw, w tym 3 z 7 krajów byłej Jugosławii. To Chorwacja, Czarnogóra i Słowenia. Północna Macedonia w lutym bieżącego roku podpisała już protokół akcesyjny, ale trwa jeszcze proces ratyfikacji dokumentu przez państwa członkowskie Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Do NATO kandyduje też Bośnia i Hercegowina, która od grudnia 2018 r. posiada już tzw. MAP (Membership Action Plan), czyli dokładny plan działań nakierowany na sfinalizowanie akcesji.

Uraz Serbów wobec NATO

Obecny stosunek Serbów do do NATO to skutek trwających już od ponad wieku konfliktów etnicznych na obszarze Bałkanów Zachodnich. Ich ostatnią krwawą odsłoną były m.in. wojna towarzysząca na początku lat 90. XX wieku rozpadowi Jugosławii czy konflikt wokół prącego do niepodległości Kosowa pod koniec owej dekady.

Państwa Zachodu sprzeciwiły się wówczas działaniom Serbów wobec Bośniaków i Kosowarów. Belgrad mógł za to liczyć na poparcie ze strony Rosji.

W tym roku minęło 20 lat od interwencji jaką NATO przeprowadziło wobec Serbii w 1999 r. podczas konfliktu o Kosowo. Była ona bezpośrednią reakcją na rzeź w Raczaku, podczas której serbscy policjanci dokonali brutalnego mordu na 40 mieszkańcach małej wioski zamieszkanej przez kosowskich Albańczyków.

Trwającą 78 dni interwencja wojsk NATO została zakończona bombardowaniem, które przyniosło także straty wśród serbskiej ludności cywilnej. Zginęło wówczas ok. 2,5 tys. Serbów. Do dziś tamte bombardowania uważane są za jedne z najbardziej dramatycznych wydarzeń w historii Serbii.

Serbia: 20. rocznica bombardowania NATO

24 marca 1999 r. rozpoczęła się operacja lotnicza Sojuszu Północnoatlantyckiego – Allied Force na terenach byłej Federalnej Republiki Jugosławii, która miała powstrzymać konflikt zbrojny w Kosowie. W tym dniu w Serbii obchodzony jest Dzień Pamięci Ofiar Bombardowania NATO.
 
78 dni bombardowania …

Interwencja wojsk NATO miała na celu wymuszenie odwrotu serbskich oddziałów z Kosowa. Spór o podłożu etniczno-tożsamościowym trwa tam jednak dalej, a ustalanie granic państwowych do dzisiaj pozostaje wrażliwą kwestią.

Przez Serbów natowska interwencja została odebrana jednoznacznie – jako bezprawny akt przemocy, podczas którego wojska NATO dopuściły się świadomego zabójstwa ludności cywilnej.

Pamięć o wydarzeniach z 1999r. jest wciąż świeża i według ekspertów stanowi główną przyczynę negatywnego nastawienia Serbów do NATO. Wielu Serbów jest przekonanych że, zachodnia interwencja wojskowa była kierowana nie interesem kosowskiej ludności cywilnej, ale geopolitycznymi interesami USA i innych państw zachodnich.

Rząd i obywatele nie mówią jednym głosem

W ubiegłą niedzielę (24 marca) w związku z 20-leciem bombardowania stolicy odbyły się w Belgradzie marsze nacjonalistów. Protestujący przynieśli ze sobą zarówno anty-natowskie jak i anty-unijne transparenty.

Nastroje obywateli wyraźnie widać w statystykach – aż 79 proc. ludności Serbii sprzeciwia się wstąpieniu ich kraju w struktury NATO. W tym samym sondażu tylko 10 proc. obywateli deklaruje się jako zwolennicy takiego rozwiązania. Według danych w większości są to osoby z wykształceniem wyższym.

Podczas gdy w Belgradzie odbywały się marsze nacjonalistów, prezydent Aleksandar Vučić przemawiał na uroczystości upamiętniającej wydarzenia z 1999 roku. „Bombardowanie przeprowadzone przez NATO było przestępstwem” – stwierdził.

„Nikt nie odpowiedział za zbrodnię, której dopuszczono się w Serbii. Dla NATO śmierć serbskich obywateli była tylko błędem. My nigdy nie pogodzimy się z takim określeniem. Zawsze będziemy pamiętać o ofiarach bombardowania” – powiedział prezydent Vučić w swoim pełnym emocjonalnych odniesień przemówieniu.

Tymczasem relacje między dużą częścią obywateli a rządem pozostają napięte od kilku miesięcy. Regularnie organizowane są masowe uliczne protesty przeciwko prezydentowi i pozostałym politykom rządzącej Serbskiej Partii Postępowej (SNS).

Pod adresem rządzących formułowane są oskarżenia o naruszanie wolności mediów. Protestujący  oraz przedstawiciele opozycyjnych ugrupowań domagają się rezygnacji Vučicia z urzędu i wprowadzenia nowych przepisów gwarantujących wolne i sprawiedliwe wybory.

Serbia: Nasilają się protesty antyrządowe

W sobotę przez Belgrad przelała się kolejna fala protestów. Demonstrujący, którzy zarzucają rządowi znaczne ograniczenie wolności mediów, w geście symbolicznego sprzeciwu wdarli się do budynku państowej telewizji.
 

Protesty skierowane głównie przeciwko rządom prezydenta Aleksandra Vucića i jego Serbskiej Partii Postępowej organizowane …

Prezydentowi zarzuca się też brak spójności w podejściu do NATO. Z jednej strony zaprzecza on chęci przystąpienia do NATO, ponieważ oficjalnie kraj ma pozostać militarnie neutralny. Z drugiej, Serbia jest związana z Sojuszem poprzez program Partnerstwa na Rzecz Pokoju. W 2015 r. strony wspólnie ustaliły indywidualny plan współpracy dla Serbii. Tym samym państwo bałkańskie stało się najchętniej i intensywniej współpracującym z NATO „nie-członkiem”.

Stosunek do UE i Rosji

Serbowie mają za to inny niż wobec NATO stosunek do Unii Europejskiej. Od 2012 r. Serbia posiada status państwa kandydującego do struktur unijnych. Jak stale podkreśla Belgrad, akcesja do UE jest jednym z priorytetów polityki prowadzonej przez obecne władze.

Według wstępnych planów Serbia miałaby wstąpić do UE około 2025 r.. Obecnie jednak kraj zmaga się z wielkim problemem korupcji. Wysuwane przez opozycję wobec prezydenta oskarżenia o autorytarne zapędy także szkodzą negocjacjom.

Znaczny wpływ na serbsko-unijne rozmowy ma też sytuacja wokół Kosowa. Nieustannie trwa tam konflikt na tle ekonomiczno-gospodarczym. Objawił się on w ostatnim czasie m.in. nałożeniem przez Kosowo ceł na wszystkie towary produkowane w Serbii, a także w Republice Serbskiej wchodzącej w skład Bośni i Hercegowiny. Wciąż nierozstrzygnięta pozostaje również kwestia wymiany terytorialnej. Tu nadal trwają rozmowy, ale nie przynoszą znaczących efektów Tymczasem rozwiązanie tych spraw jest podstawowym warunkiem członkostwa postawionym Serbii przez UE.

Serbia: Wizyta Putina w Belgradzie

Prezydent Rosji Władimir Putin już po raz kolejny odwiedził Belgrad. Podobnie jak przy okazji wcześniejszych wizyt, mógł liczyć na przyjacielskie powitanie ze stron władz i obywateli Serbii.
 
Regularne wizyty
17 stycznia prezydent Rosji Władimir Putin przyjechał na jednodniową wizytę do Belgradu. Został powitany …

Serbia wciąż pozostaje w bardzo dobrych stosunkach z Rosją. Ale prezydent i premier tego kraju jednogłośnie przekonują, że w przypadku konieczności wyboru między rosyjskim mocarstwem a Unią Europejską, priorytetem jest ta druga.

Jako sojusznik Serbia nie nałożyła jednak na Rosję żadnych sankcji w związku z aneksją Krymu, tłumacząc się głównie kwestią uzależnienia od gazu rosyjskiego. Oba państwa łączą też silne więzi historyczne, religijne i kulturowe. Przekłada się to na obecną współpracę, między innymi w kwestii Kosowa. Rosjanie wspierają bowiem Serbów w ich sprzeciwie wobec uznania kosowskiej państwowości.

Serbskie odosobnienie

Serbię zaczyna więc charakteryzować coraz większe odosobnienie wobec pozostałych państw Półwyspu Bałkańskiego. Jej sąsiedzi albo są już członkami, albo aspirują do przyłączenia się do struktur NATO. Belgrad może liczyć jedynie na wsparcie ze strony wchodzącej w skład Bośni i Hercegowiny Republiki Serbskiej.

„Nie mogę pozwolić, aby granica NATO przebiegała na Drinie” – stwierdził niedawno przewodniczący obecnie trzyosobowemu prezydium Bośni i Hercegowiny Serb Milorad Dodik, odwołując się do płynącej na granicy obu państw rzeki. Ale oprócz Dodika w kolegialnym prezydium kraju zasiadają jeszcze przedstawiciele społeczności chorwackiej oraz bośniackiej.

Serbia stoi więc obecnie przed dylematem dotyczących tego jak określić priorytety swojej polityki międzynarodowej. UE i NATO na razie czekają.

Serbia i Kosowo: Ciąg dalszy ekonomicznych nieporozumień

Serbia i Kosowo stoją przed nowymi wyzwaniami związanymi m.in. z nałożonymi taryfami oraz kwestią operacji płatniczych.
 

Narodowy Bank Serbii alarmuje

NBS opracowuje specjalną strategię w zakresie operacji płatniczych po tym, jak w grudniu 2018 r. rząd Kosowa ogłosił wprowadzenie ograniczeń operacji …