Serbia i Kosowo: Ciąg dalszy ekonomicznych nieporozumień

Flaga Serbii i UE (źródło: flicktr.com)

Serbia i Kosowo stoją przed nowymi wyzwaniami związanymi m.in. z nałożonymi taryfami oraz kwestią operacji płatniczych.

 

Narodowy Bank Serbii alarmuje

NBS opracowuje specjalną strategię w zakresie operacji płatniczych po tym, jak w grudniu 2018 r. rząd Kosowa ogłosił wprowadzenie ograniczeń operacji płatniczych w północnej części kraju. Bank wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że „odnośnie aktualnych posunięć Kosowa, oceniamy to działanie jako niezgodne ze standardami międzynarodowymi. Prewencyjne działania banku będą miały na celu ochronę obywateli i ich interesów, a także podmiotów gospodarczych.

2 stycznia 2019 r. prezydent Serbii Aleksandar Vučić określił działania Kosowa jako niezgodne z ideą pokoju i dialogu prowadzonego w ramach normalizacji stosunków Belgradu i Kosowa.

Utrzymanie ograniczeń handlowych

Na początku listopada 2018 r. Kosowo rozszerzyło cła przywozowe w wysokości 100 proc. na wszystkie towary produkowane w Serbii oraz Bośni i Hercegowinie. Minister handlu i przemysłu w Kosowie Endralit Shala zapewniał, że nałożenie tych opłat nie wpłynie na relacje z krajami.

Na początku grudnia 2018 r. minister handlu zagranicznego i stosunków gospodarczych Bośni Mirko Šarović ocenił, że po miesiącu od wprowadzenia ceł na towary eksportowane z Kosowa nastąpił spadek eksportu o 4,5 miliona dolarów.

Unia Europejska postrzega również taryfy jako naruszenie Środkowoeuropejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu i zwróciła się do władz Kosowa o wyjaśnienie. Serbia i Kosowo są częścią CEFTA, która została ustanowiona w celu pomocy państwom postkomunistycznym w dostosowaniu ich systemów gospodarczych i prawnych do wymogów UE.

Niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas zwrócił się do władz Kosowa o wycofanie, a przynajmniej zawieszenie wprowadzania taryf na towary.

Pod koniec grudnia 2018 r. Kosowo oświadczyło, że utrzyma cła nałożone na serbskie towary, dopóki Belgrad nie uzna Prisztiny. Marko Djurić, szef Urzędu Serbii w Kosowie powiedział: „Jesteśmy za wolnym handlem, normalnymi relacjami i równymi szansami dla wszystkich. To, co Prisztina realizuje, jest szalone”.

Napięcia między Kosowem a Serbią wzrosły w ostatnich miesiącach po tym, jak Belgrad zablokował członkostwo Prisztiny w Interpolu. Rząd Kosowa obwinił o to serbski lobbing przeciwko członkostwu tego kraju.