Serbia: Dyskusja o wolności mediów w Davos

Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić (źródło: en.kremlin.ru)

Serbscy dziennikarze skrytykowali prezydenta Aleksandra Vuczicia za przemówienie na konferencji poświęconej wolności mediów na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.

 

Prezydent Serbii wziął udział w panelu poświęconym wolności mediów podczas Światowego Forum Ekonomicznym w Davos. Wśród prelegentów spotkania znaleźli się też m.in. dziennikarze z „Washington Post”, Reutersa oraz działacze Amnesty International. Podczas dyskusji Vuczić powiedział, że jest dumny z gospodarczych reform Serbii, ale nie może być zadowolony z powodu braku wolności mediów.

Serbscy dziennikarze i redaktorzy oskarżyli prezydenta Aleksandra Vuczicia o hipokryzję oraz o to, że to właśnie on przyczynił się do zmniejszenia wolności mediów w Serbii. Dyrektor serbskiej telewizji N1 Jugoslav Cosić podsumował wystąpienie Vuczicia słowami: „Przemówienie prezydenta było czystym cynizmem, ponieważ sprawiał wrażenie człowieka, który odkrył dopiero podczas tej dyskusji, że coś jest nie tak z wolnością mediów w Serbii”.

W komunikacie prasowym Niezależnego Stowarzyszenia Dziennikarzy Serbii podkreślono zaś, że „Aleksandar Vuczić nie ma moralnego prawa do dzielenia się radami i rekomendacjami na temat mediów”.

Natomiast prezydent powiedział: „Zaprosiłem międzynarodowe grupy monitorujące, jak np. Reporterzy bez Granic, by przyjechali do Serbii i wspierali nas w reformach. Za dwa lat będę dumny i zadowolony z wolności mediów i wolności słowa”.

Wizyta delegacji Reporterów bez Granic (RSF) miała miejsce 21 stycznia 2019 r. w Belgradzie. RSF wyraziło zaniepokojenie poziomem bezpieczeństwa dziennikarzy śledczych i przypomniało o tym, że Serbia spadła o 10. miejsc w najnowszym globalnym rankingu World Press Freedom Index (zajmuje obecnie 76. miejsce na 180 krajów). 

Protesty ws. wolności mediów w Serbii

Antyrządowe protesty w Serbii trwają od grudnia ubiegłego roku. Rozpoczęły się po tym, gdy doszło do brutalnego ataku na polityka serbskiej opozycji. W marszach pod hasłem „Stop krwawym koszulom” („Stop krvavim košuljama”) protestujący Serbowie sprzeciwiają się prezydentowi Aleksandrowi Vucziciowi i jego Serbskiej Partii Postępowej, twierdząc, że rządzący przejęli kontrolę nad mediami i są odpowiedzialni za ataki na dziennikarzy oraz opozycyjnych działaczy.

Zgromadzeni żądają m.in. rezygnacji dyrektora generalnego mediów publicznych RTS (Radia Televiziji Srbiji) Dragana Bujoszevicia oraz redaktora naczelnego głównego programu informacyjnego w publicznej telewizji Nenada Stefanovicia. Argumentują przy tym, że codziennie nadają oni w mediach publicznych „kłamstwa, a nie fakty i prawdę”.

Serbia: Protesty przeciwko prezydentowi i rządowi

Kolejny raz tysiące Serbów wzięło udział w sobotę w proteście przeciwko prezydentowi oraz jego Serbskiej Partii Postępowej. Zgromadzenia odbyły się m.in. w Belgradzie i Nowym Sadzie.
 
W ostatnią sobotę (5 stycznia) odbył się już piąty z kolei protest antyrządowy. Zorganizowano go …