Rosyjskie obywatelstwo dla Ukraińców z Donbasu

Prezydent Rosji Władimir Putin

Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał wczoraj dekret o uproszczonym trybie nadawania rosyjskiego obywatelstwa mieszkańcom ukraińskiego Donbasu, określając ten krok jako kwestię „humanitarną”. Tymczasem Ukraina zażądała pilnego zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ w tej sprawie, a szef tamtejszego MSZ Pawło Klimkin nazwał ruch Moskwy “paszportowym” etapem okupacji Donbasu.

 

Decyzję Kremla o uproszczonym trybie nadawania obywatelstwa skrytykował zarówno ukraiński prezydent-elekt Wołodymyr Zełenski, jak i ustępujący prezydent tego kraju Petro Poroszenko.

Położone na terenie ukraińskiego Donbasu, ale kontrolowane przez prorosyjskich separatystów tzw. republiki ludowe – doniecką i ługańską – zamieszkuje według oficjalnych statystyk 3,7 mln ludzi.

Unijne sankcje dla prorosyjskich separatystów z Donbasu

Rada UE zatwierdziła wczoraj (10 grudnia) unijne sankcje wobec dziewięciu osób zaangażowanych w organizację nielegalnych wyborów w Donbasie. Ministrowie spraw zagranicznych państw UE nie zdecydowali się jednak na żadne restrykcje za rosyjski atak na ukraińskie okręty w Cieśninie Kerczeńskiej.

Dekret Putina w obronie praw obywatelskich mieszkańców Donbasu

Dekret Władimira Putina dotyczący ułatwień w uzyskiwaniu rosyjskiego obywatelstwa opublikowany wczoraj (24 kwietnia) na stronie internetowej Kremla głosi, że „osoby stale mieszkające na terytoriach poszczególnych rejonów obwodu donieckiego i ługańskiego mają prawo zwrócić się z wnioskami o nadanie obywatelstwa Federacji Rosyjskiej w trybie uproszczonym”.

Putin argumentował, że „z punktu widzenia praw człowieka” nie można tolerować sytuacji, „w której ludzie, mieszkający na terytoriach republik donieckiej i ługańskiej są w ogóle pozbawieni jakichkolwiek praw obywatelskich”. Komentując podpisanie dekretu rosyjski prezydent zapewnił jednak, że Rosja nie chce „tworzyć problemów dla nowych władz ukraińskich”.

Putin nie zamierza rozmawiać z Ukrainą o pokoju w Donbasie

Rosja nie jest stroną konfliktu na wschodzie Ukrainy – przekonywał wczoraj rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow – i dlatego nie będzie negocjować z Ukrainą warunków zawarcia pokoju w Donbasie.

Pod koniec zeszłego miesiąca weszły w Rosji w życie poprawki do ustawy o obywatelstwie, uprawniające prezydenta do określania kategorii osób, mających prawo do uzyskania rosyjskiego obywatelstwa według uproszczonej procedury (nie wymaga np. zdawania egzaminu ani pobytu na terytorium Rosji przez okres powyżej pięciu lat).

Surkow: To powinność wobec ludzi represjonowanych przez reżim w Kijowie

Natomiast jego doradca Władisław Surkow, uznawany za architekta polityki Rosji wobec Ukrainy, określił decyzję o uproszczeniu obywatelstwa jako „nieuniknioną i sprawiedliwą”. W rozmowie z agencją TASS oświadczył, że „jest to powinność Rosji wobec ludzi mówiących i myślących po rosyjsku, którzy znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji z powodu represyjnych działań reżimu w Kijowie”.

Wcześniejsze sygnały

To, że po wyborach prezydenckich na Ukrainie Rosja może uprościć nadawanie swojego obywatelstwa mieszkańcom Donbasu sygnalizowała wcześniej w tym miesiącu moskiewska prasa. Dziennik „Kommiersant” informował np., że w regionach graniczących z Donbasem przygotowano infrastrukturę niezbędną do obsługi obywateli (np. w Rostowie nad Donem otwarto nowy budynek wydziału ds. migracji rosyjskiego MSW), a portal RBK informował że uzyskać obywatelstwo Rosji będą mogły te osoby, które mają paszport wydany przez separatystów i oddadzą paszport Ukrainy.

Sytuacja na Ukrainie znów się zaostrza

Do starć sił porządkowych i demonstrujących nacjonalistów doszło wczoraj w centrum Kijowa, gdzie demonstranci próbowali sforsować zapory blokujące dostęp do urzędów publicznych domagając się całkowitej blokady ekonomicznej Donbasu. Dzień wcześniej prezydent Władimir Putin wydał dekret, na podstawie którego Rosja uznaje dokumenty samozwańczych władz separatystów na wschodzie Ukrainy, a przedstawiciele „normandzkiej czwórki” zobowiązali się doprowadzić do przestrzegania uzgodnionego wcześniej rozejmu w tym rejonie już od dziś.

W 2017 roku Putin wydał dekret o uznawaniu przez Rosję paszportów wydawanych przez separatystów i miały być uznawane czasowo, „do uregulowania politycznego” sytuacji w Donbasie. Dzięki uznaniu „separatystycznych” paszportów, posiadający je mieszkańcy Donbasu zyskali możliwość m.in. wjeżdżania z tymi dokumentami do Rosji bez wiz i do oficjalnego zatrudnienia w tym kraju.

Sprzeciw władz Ukrainy

Zarówno ustępujący prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, jak i prezydent-elekt Wołodymyr Zełenski potępili decyzję Moskwy dotyczący uproszczonego trybu uzyskiwania obywatelstwa Rosji. Według Poroszenki takie działania Kremla naruszają międzynarodowe prawo. “Nielegalne wydanie paszportów Federacji Rosyjskiej na podstawie tzw. południowoosetyjskiego i abchaskiego scenariusza to próba usprawiedliwienia i legitymizowania wojskowej obecności Rosji na okupowanym terytorium Donbasu” – ocenił Poroszenko.

Poroszenko: "Rosja zagrożeniem dla globalnego pokoju"

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko ostrzegł wczoraj (6 grudnia) przed działaniami Rosji, które mogą stanowić zagrożenie nie tylko dla integralności jego kraju, ale również “dla bezpieczeństwa całego regionu, być może bezpieczeństwa globalnego”.

Wezwał też międzynarodowych partnerów Ukrainy do potępienia działań rosyjskich władz i wzmocnienia sankcji. “Cel Rosji jest oczywisty: wyzerować porozumienia mińskie, gdzie jasno są przedstawione jej powinności… Wraz z mińskimi powinnościami Moskwa liczy też na uwolnienia się od sankcji” – uważa Poroszenko.

Zespół Zełenskiego uznał, że decyzja Moskwy stanowi przyznanie się do okupowania tych terytoriów. “To kolejne naoczne potwierdzenie dla światowej społeczności prawdziwej roli Rosji jako państwa agresora, które prowadzi przeciwko Ukrainie wojnę. Niestety ten dekret nie przybliża nas do rozwiązania podstawowego problemu – zawieszenia broni” – uznała ekipa Zełenskiego w oświadczeniu.

Ukraina: Wołodymyr Zełenski nowym prezydentem

Dotąd niezaangażowany w politykę aktor i scenarzysta zdecydowanie pokonał urzędującego prezydenta. Według Narodowego Exit Poll (przygotowanego wspólnie przez kilka sondażowni) Zełenski zdobył 73,2 proc. głosów. Petro Poroszenko, na którego zagłosować miało 25,3 proc. wyborców, uznał już swoją porażkę.
 

Pozostałe 1,5 proc. …

Znalazło się tam również zapewnienie, że Ukraina „będzie robić wszystko co od niej zależy, żeby obronić, udzielić odpowiedniej pomocy i chronić praw swoich obywateli, którzy zmuszeni są do tego, by być na terytoriach okupowanych”. Ekipa Zełenskiego dodała oświadczeniu, że liczy na wzmocnienie dyplomatycznych i sankcyjnych nacisków na Rosję ze strony społeczności międzynarodowej.

Klimkin: To ”paszportowy” etap okupacji Donbasu

„Decyzja Federacji Rosyjskiej o wydawaniu paszportów na okupowanych terytoriach ukraińskich jest kontynuacją agresji i ingerencją w sprawy wewnętrzne. Jest to nowy ‚paszportowy’ etap okupacji Donbasu” – napisał szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin na Twitterze. „Apeluję do obywateli ukraińskich na terytoriach okupowanych przez Rosję, by nie przyjmowali rosyjskich paszportów. Rosja pozbawiła was teraźniejszości, a teraz sięga po waszą przyszłość” – ostrzegł.

Ukraina zażądała zwołania RB ONZ

Stały przedstawiciel Ukrainy przy ONZ Wołodymyr Jelczenko poinformował, że Kijów już zwrócił się w tej sprawie do Rady Bezpieczeństwa ONZ. „Ten zuchwały krok przeczy zaakceptowanym przez Radę Bezpieczeństwa porozumieniom mińskim” – poinformował.

Według agencji Interfax, pilne posiedzenie RB ONZ ws. nadawania przez Rosję obywatelstwa mieszkańcom ukraińskiego Donbasu może odbyć się już w dziś (25 kwietnia) wieczorem naszego czasu.

Volker: Decyzja Rosji podważa porozumienia mińskie

Decyzję Rosji o uproszczonym nadawaniu obywatelstwa mieszkańcom ukraińskiego Donbasu skrytykował także specjalny przedstawiciel USA do spraw Ukrainy Kurt Volker. Jego zdaniem podważa bowiem porozumienia mińskie. „Donbas jest ukraiński i żyjący tam ludzie – niezależnie od języka, który preferują – są Ukraińcami” – napisał Volker na Facebooku.  W jego ocenie decyzja Kremla o wydawaniu paszportów jest “wysoce prowokacyjna” i “podważa wysiłki na rzecz implementacji porozumień mińskich oraz powrotu Donbasu pod kontrolę Ukrainy”.

Rosja widzi zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa w NATO, a Ukraina w Rosji

Według prezydenta Rosji Władimira Putina najpoważniejsze zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji, to rozszerzanie infrastruktury NATO, zawieszenie INF i ataki hakerów z zagranicy. Natomiast prezydent Ukrainy Petro Poroszenko widzi jedno zagrożenie dla bezpieczeństwa swojego kraju – Rosję.