Rosyjscy obywatele korzystali z węgierskich „złotych wiz”

Premier Węgier Viktor Orban, źródło: Gazeta Wyborcza

Premier Węgier Viktor Orban, źródło: Gazeta Wyborcza [Sławomir Kamiński]

W zamian za setki tysięcy euro Węgrzy sprzedali wizy podejrzanym rosyjskim biznesmenom. Pozwolenia dostała też rodzina szefa wywiadu zagranicznego SWR Siergieja Naryszkina, objętego europejskimi sankcjami.

 

Rosjanie przebywali na terytorium UE dzięki programowi wiz stałego pobytu, który obowiązywał na Węgrzech w latach 2013-2017. W zamian za wykup państwowych obligacji o wartości 250-300 tys. euro obywatele spoza UE dostawali pozwolenia na pobyt i mogli podróżować po całej strefie Schengen. Z takiej możliwości skorzystało wówczas 20 tys. osób, głównie z Chin, Rosji i krajów arabskich.

Orban: Przyszłoroczne wybory do PE będą "tektonicznym wstrząsem"

Premier Węgier Viktor Orban przewiduje, że przyszłoroczne wybory do Parlamentu Europejskiego mogą okazać się „tektonicznym wstrząsem”, po którym Europa będzie zmierzać ku nieliberalnej chrześcijańskiej demokracji. W jego ocenie taki zwrot położy kres erze „multikulturalizmu”.

Kontrowersyjny program wizowy

Program do dziś uchodzi za kontrowersyjny. Media co pewien czas informują o uczestnikach, którzy zdecydowali się nań, nie mogąc liczyć na otrzymanie wiz w zwykłym trybie. Niektórych podejrzewano o naruszenia praw człowieka we własnym kraju, innych o terroryzm, jeszcze innych o udział w przestępczości zorganizowanej.

Szczegóły, do których właśnie dotarli dziennikarze śledczy portalu Direkt36 i rosyjskiej „Nowej Gaziety”, świadczą o tym, że węgierska administracja patrzyła przez palce na udzielanie prawa pobytu uczestnikom programu, odsuwając wątpliwości w ich sprawie na bok.

Jedną z takich osób był Dmitrij Pawłow, w przeszłości kierujący moskiewską mafią „Izmajłowska”, obecnie zaś sponsor weteranów rosyjskiej armii i służb specjalnych, oraz Aleksiej Jankiewicz, prezes Gazpromu Nieftu, trzeciego w kolejności producenta ropy naftowej w Rosji. Na liście znajduje się również dawny wiceprezes Rosatomu, który starał się o pobyt w czasie, gdy został oskarżony o korupcję w Rosji.

Uczestnikami programu byli także krewni Siergieja Naryszkina, obecnie dyrektora wywiadu SWR. Naryszkin jako jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Putina dostał również zakaz wjazdu do Unii Europejskiej po rosyjskiej inwazji na Krym (był w tym czasie przewodniczącym rosyjskiej Dumy). Dziennikarze ustalili, że stałą rezydenturę dostał jego syn wraz z rodziną, co umożliwiło mu podróżowanie po Europie (byli m.in. w Austrii, Francji, Niemczech i Polsce).

Spotkanie Putin – Orban 18 września w Moskwie

Premier Węgier Viktor Orban spotka się 18 września w Moskwie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem – poinformował w poniedziałek rzecznik węgierskiego premiera Bertalan Havasi, cytowany przez agencję MTI.
 

Dodał, że w najbliższy weekend pojedzie do Kirgistanu na III Światowe Igrzyska Nomadów. 4 …

Węgierski program wizowy został zawieszony w ubiegłym roku. Stało się tak po informacjach mediów, z których wynikało, że państwo dopłaca do jego funkcjonowania, a zyski czerpią głównie ludzie skupieni wokół premiera Viktora Orbana. To oni stali bowiem za spółkami mającymi monopol na udzielanie stałych rezydentur. Od każdego zainteresowanego brali za to od 40 tys. do 60 tys. euro.

 

Artykuł opublikowany w ramach partnerstwa medialnego EURACTIV.pl z Gazetą Wyborczą.