Rośnie napięcie wokół Wenezueli

[EPA-EFE/Miguel Gutierrez]

Rosja wysłała w zeszłym tygodniu swoich żołnierzy do ogarniętej kryzysem Wenezueli, co wzbudziło ostrą reakcję władz USA i krytykę ze strony Komisji Europejskiej. Rosyjskie MSZ uspokaja jednak, że Rosja nikomu nie zagraża, a rosyjscy “specjaliści” są tam w ramach umowy międzyrządowej.

 

W sobotę wylądowały w tym kraju dwa rosyjskie samoloty, z szefem sztabu rosyjskich wojsk lądowych i setką żołnierzy na pokładzie. Waszyngton uznał to za ingerencję Moskwy w wewnętrzne sprawy regionu, a UE zaapelowała o nieeskalowanie napięcia.

Rosja jest głównym sojusznikiem prezydenta Nicolasa Maduro, który doprowadził Wenezuelę na skraj bankructwa i teraz zmaga się ze społeczną rewoltą, na której czele stoi “równoległy” prezydent, lider opozycji Juan Guaidó, który sam ogłosił się szefem państwa. Władze Wenezueli muszą ponadto radzić sobie z sankcjami USA nałożonymi na ten kraj.

KE apeluje, by nie zwiększać napięcia

Rzecznik KE Carlos Martin Ruiz De Gordejuela zwrócił wczoraj (28 marca) uwagę, że sytuacja w Wenezueli jest wciąż “bardzo spolaryzowana i napięta”. Na czwartkowej konferencji prasowej w Brukseli zapewnił też, że Unia Europejska kontynuuje prace na rzecz politycznego rozwiązania konfliktu w Wenezueli, który będzie wypracowany w pokojowy i demokratyczny sposób.

“Wszystkie działania i gesty, które dalej zwiększają napięcia, będą tworzyć tylko więcej przeszkód dla pokojowego, demokratycznego rozwiązania tego kryzysu przez Wenezuelczyków” – uprzedził rzecznik KE.

UE przeciwko interwencji militarnej w Wenezueli

Rzeczniczka prasowa szefowej unijnej dyplomacji Federici Mogherini Maja Kocijanic zaprezentowała dziś stanowisko Unii Europejskiej w sprawie rozwoju sytuacji w Wenezueli. UE opowiedziała się przeciwko interwencji militarnej.
 

„Z naszego punktu widzenia jest oczywiste, że potrzebujemy pokojowego politycznego i demokratycznego rozwiązania kryzysu w …

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ: Rosja nikomu nie grozi

Tego samego rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa ponownie zapewniła, że rosyjscy specjaliści są w Wenezueli na mocy umowy międzyrządowej o współpracy wojskowo-technicznej z 2001 roku. Po raz pierwszy poinformowała o tym dwa dni wcześniej (26 marca), potwierdzając sobotnie doniesienia wenezuelskich mediów.

Wczoraj Zacharowa podkreśliła, że obecność „specjalistów” w Wenezueli jest zgodna z przepisami tego kraju. “Strona rosyjska nie naruszała ani ustaleń międzynarodowych, ani ustawodawstwa krajowego Wenezueli. Rosja nie zmienia równowagi sił w regionie ani nikomu nie grozi” – zapewniała w Moskwie.  Również attache wojskowy Wenezueli w Moskwie Jose Rafael Torrealba Perez przekonywał tego samego dnia, że rosyjska obecność wojskowa w jego kraju „nie jest związana w żaden sposób z możliwym prowadzeniem operacji zbrojnych”.

Zacharowa: Poza Maduro nie ma w Wenezueli innej władzy

Jednak Guaidó, którego Zacharowa oskarżyła w czwartek o „prowokacyjną działalność”, podkreślił dwa dni wcześniej, że obecność rosyjskich żołnierzy w Wenezueli jest niezgodna z konstytucją. Rzeczniczka MSZ Rosji nazwała szefa opozycji „samozwańczym tak zwanym pełniącym obowiązki prezydenta” Wenezueli i oświadczyła, że „oprócz rządu prezydenta Nicolasa Maduro nie ma w Wenezueli żadnej innej władzy”.

USA nie będą się bezczynnie przyglądały

W poniedziałek Departament Stanu USA potępił Rosję za wysłanie do Wenezueli żołnierzy i określił działania Moskwy jako „lekkomyślną eskalację” napięcia w tym  kraju. Sekretarz stanu USA Mike Pompeo podkreślił w rozmowie telefonicznej z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem, że Stany Zjednoczone i państwa regionu „nie będą bezczynnie przyglądały się” zaostrzaniu napięcia w Wenezueli.

Pompeo zaapelował także, by Rosja przyłączyła się do USA oraz państw regionu i poparła rywala Maduro, Juana Guaidó. Rosja ostrzegła natomiast zarówno USA, jak i sąsiadów Wenezueli przed podejmowaniem  wojskowej interwencji w tym kraju.

Organizacja Państw Amerykańskich z siedzibą w Waszyngtonie, w wydanym tego samego dnia oświadczeniu, nazwała natomiast obecność rosyjskiego sprzętu wojskowego i personelu „szkodliwym aktem na suwerenność Wenezueli”.

Nagrodzeni przez PE przedstawiciele wenezuelskiej opozycji wezwali UE do interwencji

„Reżim wziął cały nasz naród jako zakładników” – mówił w swoim wystąpieniu na forum PE były przewodniczący wenezuelskiego Zgromadzenia Narodowego Julio Borges. Przedstawiciele wenezuelskiej opozycji demokratycznej odebrali dziś w Strasburgu Nagrodę na rzecz Wolności Myśli im. Andrieja Sacharowa. Po raz …

MSZ Rosji: Ani Rosja, ani Wenezuela nie są prowincjami USA

Wczoraj rzeczniczka MSZ Rosji nazwała wypowiedzi prezydenta USA i amerykańskiego sekretarza stanu na temat Wenezueli “arogancką próbą dyktowania suwerennym państwom, jak powinny budować relacje między sobą”. “Ani Rosja, ani Wenezuela nie są prowincjami Stanów Zjednoczonych” – podkreśliła.

Wypowiedź Trumpa na temat obecności wojskowych rosyjskich w Wenezueli skomentował też doradca prezydenta Rosji ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow. Również on zapewnił, że Rosjanie przybyli do Wenezueli „w ramach zwykłych relacji z legalnym rządem Wenezueli”.

Dwa rosyjskie samoloty wojskowe z ludźmi i sprzętem w Caracas

Dwa rosyjskie samoloty wojskowe wylądowały w sobotę w stolicy Wenezueli Caracas, przywożąc tam szefa sztabu rosyjskich wojsk lądowych, generała Wasilija Tonkoszkurowa, około 100 żołnierzy i 35 ton ładunku – poinformował lokalne media.

Według internetowych portali śledzących globalną komunikację powietrzną, pasażerski Ił-62 i transportowy An-124 wystartowały w piątek z podmoskiewskiego lotniska wojskowego Czkałowski i po międzylądowaniu w Syrii przyleciały do Wenezueli. An-124 opuścił Caracas w niedzielę.

Wenezuelskie władze potwierdziły obecność rosyjskich żołnierzy

Już w poniedziałek (25 marca) wiceprzewodniczący Zjednoczonej Partii Socjalistycznej Wenezueli (PSUV) Diosdado Cabello potwierdził, że w jego kraju wylądowały dwa samoloty z Rosji. W wystąpieniu w telewizji państwowej nie podał jednak żadnych szczegółów. Podkreślił jedynie, że przybycie rosyjskich samolotów zatwierdził prezydent Maduro, który jest też liderem PSUV.

Już wtedy agencja AP podała, powołując się na pragnącego zachować anonimowość przedstawiciela wenezuelskich władz, że rosyjskie samoloty przyleciały do Caracas w ramach dwustronnej współpracy wojskowej, a ich celem są rozmowy nt. konserwacji sprzętu, szkoleń i strategii.

Maduro nie ustępuje

Na fali masowych wystąpień przeciwko Maduro 23 stycznia Juan Guaidó ogłosił się tymczasowym prezydentem kraju i uznał prezydenturę rywala za nielegalną. Wiele państw, w tym USA i większość państw Unii Europejskiej, uznało szefa opozycji za prawowitego prezydenta Wenezueli.

Kolejne państwa UE uznają Juana Guaidó. Dołącza także Polska

Upłynęło ośmiodniowe ultimatum państw europejskich dla Nicolása Maduro na zwołanie wyborów prezydenckich. Wobec niewypełnienia jego postawnień, niemal połowa państw UE – w tym Polska – uznała przewodniczącego parlamentu Juana Guaidó za tymczasowego prezydenta Wenezueli.
 

We wczorajszym wywiadzie dla hiszpańskiej telewizji La …

Maduro zachowuje jednak poparcie Rosji, Chin i Kuby, sprawuje także wciąż kontrolę nad instytucjami państwowymi i armią. W efekcie tej dwuwładzy w kraju pogłębia się najgłębszy kryzys polityczny i gospodarczy w jego historii Wenezueli: gospodarka znajduje się w zastoju, waluta właściwie straciła wartość, brakuje prądu, a w sklepach brakuje wszystkiego.

15-letni zakaz pełnienia funkcji publicznych dla Guaidó

Jednak Maduro nie ustępuje: wczoraj państwowy rewident księgowy przekazał, że Guaidó otrzymał 15-letni zakaz pełnienia funkcji publicznych. Stojący na czele organu kontroli administracyjnej i finansowej Elvis Amoroso uznał bowiem, że w „osobistych deklaracjach finansowych” lidera opozycji występują niespójności, a jego „zapis wydatków nie odpowiada poziomowi dochodu”. Przyznał przy tym, że orzeczona kara jest maksymalną karą dozwoloną przez prawo.

“Nie ma rewidenta, nie ma zakazu pełnienia funkcji” – zareagował na tę decyzję Guaidó, nazywając oświadczenie Amorosa „farsą”. Podkreślił przy tym, że rewidenta może powołać wyłącznie wenezuelski parlament, tymczasem Amoroso powołała na to stanowisko prorządowa Konstytuanta.

Spotkanie Grupy kontaktowej ds. Wenezueli w czwartek

Pierwsze posiedzenie Międzynarodowej Grupy Kontaktowej państw UE i Ameryki Łacińskiej w sprawie kryzysu w Wenezueli odbędzie się w najbliższy czwartek w Montevideo – ogłosili szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini i prezydent Urugwaju Tabaré Vázquez.