Raport ONZ: Państwo Islamskie znów zapewne uderzy w Europie

Kadr z filmu propagandowego Państwa Islamskiego, źródło: Wikipedia, fot. Alibaba2k16

Kadr z filmu propagandowego Państwa Islamskiego, źródło: Wikipedia, fot. Alibaba2k16

Działający przy Radzie Bezpieczeństwa ONZ Komitet Antyterrorystyczny (CTC) przygotował raport, w którym ocenił to jak groźne jest w tym momencie Państwo Islamskie (IS). Organizacja, której kalifat został pół roku temu pokonany na terytorium Iraku i Syrii, powróci zdaniem ekspertów do organizacji dużych zamachów w świecie zachodnim. Zagrożona ma być przede wszystkim Europa.

 

W przygotowaniu dorocznego raportu ekspertom CTC pomagali przedstawiciele wywiadów z państw należących do stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ, czyli USA, Francji, Wielkiej Brytanii, Rosji i Chin. W dokumencie stwierdzono, że przywódcy Państwa Islamskiego chcieliby odbudować swój kalifat na Bliskim Wschodzie, ale aby przyciągnąć nowych rekrutów potrzebują spektakularnych uderzeń w państwa Zachodu.

Państwo Islamskie może wywołać nowe powstanie w Iraku

Choć autorzy raportu zauważają wyraźny spadek w ostatnich 12 miesiącach liczby zamachów przeprowadzonych przez islamskich fundamentalistów, to jednak zalecają nie przyzwyczajać się do tej sytuacji. „Nie powinniśmy zakładać, że ubiegłoroczny spadek liczby zamachów będzie trwałym trendem. Prawdopodobnie ów trend nie przetrwa nawet do końca bieżącego roku” – czytamy we wstępnie przygotowanego już po raz 9. raportu.

Zdaniem ekspertów CTC ewentualne powstanie bojowników Państwa Islamskiego może wybuchnąć w Iraku. To tam obecnie najprawdopodobniej ukrywa się kierownictwo tej terrorystycznej organizacji, z samozwańczym kalifem Abu Bakrem al-Bagdadim na czele. Na terenie Syrii komórki IS mają pozostawać mocniej uśpione. Mowa jednak o dużej liczbie ludzi, być może nawet 14 tys., a w tym przynajmniej 3 tys. osób, które przyjechały z Europy lub obszaru postsowieckiego.

Dlatego autorzy raportu wskazują także na Europę, jako na kolejny najbardziej zagrożony atakami terrorystycznymi obszar. Kierownictwo IS ma bowiem prowadzić obecnie wzmożony rekonesans i poszukiwać nowych celów na stałym kontynencie. Choć struktury Państwa Islamskiego zostały niemal całkiem rozbite, to jednak nie udało się to w 100 proc., a islamscy terroryści mają wciąż dysponować pokaźnymi funduszami. Mowa tu o kwocie przynajmniej 300 mln dolarów.

Agencje wywiadowcze odnotowały także w ostatnim okresie nasilenie się prób komunikacji między pozostającymi na Bliskim Wschodzie przywódcami terrorystów, a „osobami mieszkającymi w różnych europejskich krajach.” Europol oszacował 2 lata temu, że z państw członkowskich UE na bliskowschodni dżihad mogło wyjechać ok. 5-6 tys. osób, które posiadają unijne obywatelstwo. Niemal połowa z nich miała zginąć podczas walk lub dostać się do więzień w Iraku i Syrii. Ale o około 40 proc. z nich słuch zaginął. Jest niemal pewne, że część z nich wróciła już do Europy.

Hiszpania: Zatrzymanie organizatora powrotów bojowników Państwa Islamskiego

Hiszpańskie służby zatrzymały w Madrycie Syryjczyka, który miał organizować powroty z Bliskiego Wschodu do Europy bojownikom Państwa Islamskiego (IS), którzy posiadają obywatelstwo UE. Jak poinformowano mężczyzna ten miał zbierać i przekazywać pieniądze niezbędne na opłacenie podróży.
 

Syryjczyk o nieujawnionej tożsamości miał …

Groźni także radykałowie, którzy nigdy nie wyjeżdżali

Kolejnym zagrożeniem są radykalizujące się osoby, które nigdy dotąd nie wyjeżdżały na Bliski Wschód. Tylko we Francji ponad 1,7 tys. osób siedzi w więzieniach, ponieważ skazano je za związki z islamskimi terrorystami albo toczą się w ich sprawie procesy. Zagrożone są także kraje pozaeuropejskie, a zwłaszcza te z Azji Południowej, jak Indonezja czy Pakistan. Ostatni duży zamach, do który przypisuje się Państwu Islamskiemu, miał miejsce 21 kwietnia na Sri Lance.

W 3 kościołach i kilku hotelach (m.in. w stolicy kraju – Kolombo) wysadzili się w powietrze terroryści samobójcy. Zginęło 258 osób, a rannych zostało ponad 500. Do ataku przyznała się mało dotąd znana islamska grupa National Thowheeth Jama’ath (NTJ), ale zdaniem ekspertów, ma ona silne powiązania z IS.

„Kwestia zagranicznych terrorystów pozostaje paląca, nawet jeśli powrót bojowników Państwa Islamskiego do krajów pochodzenia następuje wolniej, niż zakładano. Dzieje się tak, bo najważniejsze przesłanki do rozwoju światowego terroryzmu nadal istnieją” – stwierdzili autorzy raportu ONZ. Strategię Państwa Islamskiego na kolejne miesiące określili zaś jako: „Przetrwać, skonsolidować się i odrodzić na nowo.”

Austria odmówi opieki konsularnej swoim obywatelom walczącym w szeregach IS

Rząd Austrii przygotowuje nowelizację ustawy dotyczącej opieki konsularnej. Chodzi o to, aby móc pozbawić jej austriackich obywateli, którzy wyjechali na Bliski Wschód walczyć w szeregach Państwa Islamskiego. Wiedeń nie ukrywa, że chodzi o to, aby możliwie utrudnić powrót takim osobom, …