Prezydent Serbii: UE nie reaguje na naruszenie porozumienia brukselskiego

Prezydent Serbii Aleksandar Vuczic (źródło: Wikipedia)

Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić wyraził swoje zaskoczenie brakiem reakcji ze strony UE na słowa prezydenta Kosowa Hashima Thaçiego dotyczące sprzeciwu wobec utworzenia Związku Gmin Serbskich w Prisztinie. Takie działanie zawarte jest w ramach zobowiązań podjętych w porozumieniu brukselskim.

 

Pod koniec maja 2019 r. prezydent Kosowa Hashim Thaçi oświadczył, że w Prisztinie nie zostanie utworzony Związek Gmin Serbskich (Zajednica Srpskih Opština). Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić bardzo szybko zareagował na słowa kosowskiego prezydenta sprzeciwem, ale oskarżył również Unię Europejską o to, że nie zajmuje w tej sprawie  stanowiska. Utworzenie Związku Gmin Serbskich jest bowiem zobowiązaniem Prisztiny w ramach porozumienia zawartego w Brukseli z 2013 r., które osiągnięto pod auspicjami i dzięki mediacji UE. Ten liczący 15 punktów dokument dotyczy głównie uregulowania statusu zamieszkujących Kosowo Serbów.

Vuczić powiedział: „Jestem w szoku, że UE nie reaguje w żaden sposób na oświadczenie Thaçiego, że nie będzie przestrzegał porozumienia brukselskiego. Powinno zostać wyjaśnione czy ten dokument w ogóle w takiej sytuacji jeszcze obowiązuje. Odczekaliśmy 24 godziny, ale nic się nie wydarzyło”.

Prezydent Kosowa odpowiedział na to: „To prawda, że ​​wcześniej zgodziłem się na utworzenie Związku Gmin Serbskich, ale okoliczności się zmieniły – jeśli UE będzie nadal izolować Kosowo, rozważymy możliwość działań instytucjonalnych lub referendum na temat zjednoczenia Kosowa i Albanii”.

Władze w Prisztinie tłumaczą też, że wobec wzrostu wrogości ze strony Belgradu obawiają się, że instytucjonalne zjednoczenie zamieszkałych głównie przez Serbów gmin w Kosowie może być przyczynkiem do próby secesji. „Nie chcemy, aby powstała druga Republika Serbska” – powiedział Thaçi. W ten sposób nawiązał do wojny domowej w Bośni i Hercegowinie z połowy lat 90. XX wieku. Jedną z części składowych tego państwa jest właśnie autonomiczna republika bośniackich Serbów.

Gminy serbskie a porozumienie brukselskie

W ramach porozumienia brukselskiego Belgrad zgodził się na podporządkowanie władzom w Prisztinie czterech serbskich gmin na północy Kosowa oraz serbskich struktur policyjnych. Kosowo miało w zamian przekazać pewne uprawnienia dla Związku Gmin Serbskich (10 gmin), w których Serbowie stanowią większość. Porozumienie nie zostało zrealizowane z powodu ciągłych protestów z obu stron – zarówno serbskiej, jak i kosowskiej. Według Prisztiny utworzenie takich gmin przyczyniłoby się do jeszcze większej zależności Kosowa od polityki Belgradu.

2 lipca 2019 r. dojdzie do kolejnego spotkania normalizującego stosunki między Belgradem a Prisztiną, tym razem w Paryżu. Napięcia między Kosowem a Serbią wzrosły w ostatnim czasie po tym, jak Belgrad m.in. zablokował członkostwo Prisztiny w Interpolu, a Prisztina wciąż utrzymuje wysokie cła nałożone na serbskie towary.

Serbia i Kosowo: Dyskusje o dialogu w 2019 r.

Serbscy i kosowscy politycy podsumowywali etapy negocjacji na temat porozumienia i dialogu między państwami. Dyskutowali również o dalszych wyzwaniach i celach do realizacji w przyszłym roku.
 
Serbska perspektywa
W krajowych mediach (m.in. w tygodniku Nedeljnik), serbski minister spraw zagranicznych, Ivica Daczić podkreślił, że …