Premier Holandii: UE musi skuteczniej używać sankcji

Premier Holandii Mark Rutte, źródło: tvnewsroom.consilium.europa.eu/photos

Holenderski premier wezwał unijne państwa do tego, aby zmieniły procedurę nakładania sankcji na kraje, które nie przestrzegają praw człowieka lub międzynarodowego prawa. Mark Rutte zaproponował, aby decyzje na temat nakładania sankcji podejmować kwalifikowaną większością głosów. Obecnie muszą być one nakładane jednomyślnie.

 

Mark Rutte swój pomysł przedstawił podczas wykładu wygłaszanego na Uniwersytecie w Zurychu. Uczelnia co roku organizuje specjalne wystąpienie ważnego europejskiego polityka, aby w ten sposób uczcić przemówienie wygłoszone w 1946 r. Szwajcarii przez ówczesnego premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla. Zaapelował on w nim o utworzenie Stanów Zjednoczonych Europy oraz „zbudowanie na nowo Rodziny Europejskiej”.

Rutte: Unijnym sankcjom brak dziś zębów

Holenderski premier w swoim wystąpieniu mówił o skuteczności działań współczesnej Unii Europejskiej. Jako przykład podał system unijnych sankcji wprowadzanych wobec państw, które łamią prawa człowieka lub prawo międzynarodowe. Wskazał na słabość tego systemu, który zakłada jednomyślne poparcie decyzji o nałożeniu sankcji przez wszystkie państwa członkowskie, co często de facto blokuje ich uruchomienie lub wymusza ich osłabienie tak, aby uwzględnić interesy wszystkich państw członkowskich.

Rutte przekonywał, że UE musi umieć częściej korzystać ze swojej siły. „Czasem UE udaje się stworzyć względnie zjednoczony i skuteczny front. Myślę tu o sankcjach wprowadzanych wobec Syrii, Iranu czy Rosji. Ale dużo częściej unijnym sankcjom brak zębów. Gdy potrzebna jest zgoda wszystkich 28 państw członkowskich, często w grę wchodzą odrębne interesy każdego z nich” – powiedział premier Holandii.

Dodał, że nierzadko jest to wykorzystywane przez państwa, które łamią międzynarodowe standardy. „Zbyt często państwa członkowskie UE są zewnętrznie rozgrywane między sobą. Musimy zadać sobie pytanie o to, czemu sankcje nakładane przez USA mają o wiele więcej siły niż te, które nakłada UE. Musimy wyciągnąć wnioski z tego przykładu” – mówił Rutte.

UE nakłada nowe sankcje za atak na Skripala

Ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich UE nałożyli sankcje na 4 osoby związane z próbą zabójstwa byłego funkcjonariusza rosyjskiego wywiadu, który przeszedł na stronę brytyjską. Wszyscy są obywatelami Rosji.
 

To pierwsze zbiorowe unijne sankcje nałożone w związku z ubiegłorocznym atakiem na Siegieja …

Rutte: „Siła” to nie jest brzydkie słowo

Premier Holandii wyjaśniał, że skuteczność amerykańskich sankcji nie tkwi w gospodarczej sile USA, które mają potencjał podobny do całej UE, ale w skuteczności ich egzekwowania. „Zamknięcie dostępu do amerykańskiego rynku oraz blokada środków zgromadzonych w USA działa skutecznie. Dzieje się tak ponieważ amerykańska polityka zagraniczna jest spójna i jednolita, a koordynuje ją jeden ośrodek władzy. Dlatego USA potrafią wysłać w świat tak mocny przekaz” – tłumaczył holenderski premier.

Rutte przedstawił w związku z tym propozycję zwiększenia siły unijnych sankcji. Zaproponował, aby decyzje o ich ewentualnym nałożeniu podejmowane były podczas spotkań ministrów spraw zagranicznych nie w sposób jednomyślny, ale poprzez tzw. większość kwalifikowaną. W warunkach unijnych oznacza to poparcie co najmniej 55 proc. państw członkowskich reprezentujących łącznie przynajmniej 65 proc. obywateli UE. To dużo, ale o wiele mniej niż wymóg jednomyślności.

„W niepewnym, wielobiegunowym świecie słowo >>siła<< nie jest brzydkim słowem. Wierzę, że musimy zrozumieć te realia i umieć się do nich dostosować” – stwierdził w Zurychu Mark Rutte.

UE jednogłośnie przedłuża sankcje wobec Rosji

UE jednogłośnie przedłuża sankcje gospodarcze wobec Rosji i domaga się od Moskwy natychmiastowego uwolnienia ukraińskich marynarzy i zwrotu okrętów ukraińskiej marynarki wojennej. Unia zdecydowała także o przekazaniu Kijowowi kolejnych czterech miliardów euro na pomoc humanitarną dla mieszkańców terenów ogarniętych konfliktem.