Poroszenko: „Rosja zagrożeniem dla globalnego pokoju”

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko na mównicy, źródło twitter@poroshenko

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko na mównicy, źródło twitter@poroshenko

Zdaniem prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki działania Rosji mogą stanowić zagrożenie nie tylko dla integralności Ukrainy, ale również “dla bezpieczeństwa całego regionu, a nawet bezpieczeństwa globalnego”.

 

Tymczasem Stany Zjednoczone przeprowadziły nadzwyczajny lot nad Ukrainą, a teraz zamierzają wysłać swój okręt wojenny  na Morze Czarne.

Na Krymie aresztowano zaś tatarskiego obrońcę jednego z ukraińskich marynarzy zatrzymanych niedawno w Cieśninie Kerczeńskiej.

Poroszenko: Rosja zagrożeniem nawet dla globalnego pokoju

We wczorajszej rozmowie w TVN24 BiS prezydent Petro Poroszenko nazwał działania Rosji „otwartą agresją”. “Przede wszystkim są nie tylko niebezpieczne dla integralności Ukrainy, ale dla bezpieczeństwa całego regionu, być może bezpieczeństwa globalnego” – ostrzegł. W ocenie ukraińskiego prezydenta “mamy do czynienia z brutalnym naruszeniem prawa międzynarodowego, brutalnym naruszeniem suwerenności”.

Poroszenko ostrzega przed wielką wojną

Poroszenko ostrzega przed “bardzo realną groźbą inwazji Rosji na pełną skalę”, Tajani apeluje do obu stron o współpracę i działanie zgodne z prawem międzynarodowym, a Rada Północnoatlantycka wzywa Moskwę do udostępnienie ukraińskich portów i umożliwienia żeglugi na Morzu Azowskim.

Poroszenko przekonywał, że Zachód powinien podjąć działania przeciwko Rosji nie tyle ze względu na Ukrainę, ale ze względu na siebie. Przywołał przy tym zestrzelenie samolotu podczas lotu MH17 i próbę otrucia Siergieja Skripala w Wielkiej Brytanii.

“I tak jest za każdym razem. Nikt nie wie, co Rosja sobie jutro wymyśli” – powiedział ukraiński prezydent, nie wykluczając nawet ataku na państwa nadbałtyckie w obronie Nord Stream 2. “Żądamy w tej sytuacji jedności Unii Europejskiej i jedności świata” – oświadczył.

Petro Poroszenko powtórzył także, że według informacji wywiadowczych Ukrainy liczba rosyjskich żołnierzy rozlokowanych w pobliżu granicy rosyjsko-ukraińskiej wzrosła w ciągu ostatnich dwóch miesięcy trzykrotnie, a liczba sprzętu wojskowego także się zwiększyła.

Mużenko: Rosja agresorem bez hamulców

Dane dotyczące koncentracji rosyjskich wojsk w  pobliżu granicy z Ukrainą przedstawił w tym tygodniu dowódca sił zbrojnych Ukrainy, generał Wiktor Mużenko. W czasie wtorkowego wywiadu dla Reutera pokazał m.in. zdjęcia satelitarne, które w jego ocenie świadczą o stacjonowaniu rosyjskich czołgów T-62 M w odległości 18 kilometrów od granicy, a także o tym, że ich liczba zwiększyła się w ciągu dwóch tygodni – od połowy września do 1 października – z 93 do 250.

Mużenko powiedział, że Moskwa gromadzi tam swoje wojska już od sierpnia  co – jak podkreślił – zwiększyło zagrożenie militarne ze strony Rosji do poziomu najwyższego od czasu aneksji Krymu w 2014 roku. “Przed nami jest agresor, który nie ma prawnych, moralnych ani jakichkolwiek innych hamulców. Trudno przewidzieć, kiedy zdecyduje się na rozpoczęcie aktywnych działań bojowych przeciwko Ukrainie” – oświadczył generał.

Stan wojenny na Ukrainie. Społeczność międzynarodowa potępia Rosję

Stan wojenny na Ukrainie będzie trwać miesiąc – zdecydował ukraiński parlament w reakcji na atak rosyjskich okrętów w Cieśninie Kerczeńskiej. Tego samego dnia zarówno NATO, jak i Rada Bezpieczeństwa potępiły Rosję za bezprawne działania w rejonie Morza Azowskiego.

„Nadzwyczajny” lot amerykańskiego samolotu nad Ukrainą

Amerykańskie lotnictwo przeprowadziło „nadzwyczajny” lot nad Ukrainą w ramach Traktatu o otwartych przestworzach w związku z „niczym niesprowokowaną agresją” Rosjan na trzy ukraińskie okręty wojskowe w Cieśninie Kerczeńskiej – poinformował w czwartek Pentagon. Powołując się na traktat Open Skies, strona amerykańska wyjaśniła, że w ten sposób „realizuje swoje zobowiązania wobec Ukrainy i innych państw partnerskich”.

“Niczym niesprowokowany rosyjski atak na ukraińskie okręty w Cieśninie Kerczeńskiej, jest przykładem niebezpiecznego zaostrzenia prowokacyjnych i niebezpiecznych działań” – ocenił Pentagon w czwartkowym oświadczeniu, dodając, że w związku z tym zdecydował się na przeprowadzenie „nadzwyczajnego” lotu nad Ukrainą.

Nowy etap rosyjskiej agresji na Ukrainę?

Rosyjskie okręty najpierw ostrzelały, a potem zajęły trzy ukraińskie jednostki w Cieśninie Kerczeńskiej. W efekcie tego incydentu uszkodzono dwa okręty, a sześciu marynarzy zostało rannych. Strony oskarżają się wzajemnie o prowokacje.

W cytowanym w mediach komunikacie Pentagon przekonuje także, że Stany Zjednoczone starają się naprawić relacje z Rosją, ale nie mogą nic zrobić dopóki Moskwa będzie kontynuowała “nielegalne i destabilizujące działania na Ukrainie i w innych krajach”.

Traktat o Otwartych Przestworzach

Uzasadniając “nadzwyczajny” lot nad Ukrainą Amerykanie  powołali się na Traktat o Otwartych Przestworzach (Open Skies Treaty), którego sygnatariusze zobowiązują się do udostępnienia całego swego terytorium dla nieuzbrojonych lotów obserwacyjnych pozostałych państw traktatu. Traktat Open Skies ma na celu m.in. poprawę transparentności działań wojsk, zwiększanie zaufania i unikanie nieporozumień.

Od wejścia traktatu w życie w 2002 roku odbyło się już ponad 1,2 tys. takich lotów. Według Pentagonu przed każdym takim lotem państwa-sygnatariusze otrzymują plan lotów w ramach misji, a na pokładzie samolotu przeprowadzającego leci zespół eskortujący, który ma zapewnić przestrzeganie regulaminu. Po każdym locie państwo goszczące otrzymuje kopię wszystkich zdjęć i nagrań wykonanych przez samolot obserwacyjny.

USA wysyła okręt wojenny na Morze Czarne

Dzień wcześniej (środa,  5 grudnia) telewizja CNN poinformowała, że USA podjęły niezbędne przygotowania do wysłania okrętu wojennego na Morze Czarne. Ma to być odpowiedzią na rosyjskie działania przeciwko Ukrainie w Cieśninie Kerczeńskiej. Według CNN, która powołuje się na trzech anonimowych przedstawicieli władz USA, amerykańskie wojsko zwróciło się już do Departamentu Stanu z prośbą o uprzedzenie władz Turcji o możliwym wysłaniu okrętu na Morze Czarne.

Zgodnie z Konwencją z Montreux z 1936 roku Stany Zjednoczone – podobnie jak wszystkie inne państwa nie leżące nad Morzem Czarnym – są zobowiązane powiadamiać Turcję o swoich jednostkach wojskowych zmierzających do cieśnin Bosfor i Dardanele, które łączą Morze Śródziemne z Morzem Czarnym.

Aresztowanie tatarskiego obrońcy ukraińskiego marynarza

Tymczasem na Krymie aresztowano w czwartek Emila Kurbedinowa, tatarskiego prawnika, który reprezentował jednego z ukraińskich marynarzy zatrzymanych w zeszłym miesiącu w okolicach Cieśniny Kerczeńskiej. Adwokat jest jednym z niewielu niezależnych prawników na Półwyspie Krymskim, którzy bronią więźniów politycznych oskarżanych przez władze rosyjskie o terroryzm, ekstremizm i przygotowywanie antyrosyjskich aktów dywersji.

Poroszenko wezwał NATO do wysłania okrętów wojennych na Morze Azowskie

Prezydent Poroszenko wezwał państwa członkowskie NATO do rozmieszczenia okrętów wojennych na Morzu Azowskim. Miałyby one wspierać Ukrainę w konfrontacji z Rosją. We wtorek (27 listopada) 29 państw NATO oświadczyło, że nie ma usprawiedliwienia dla użycia siły militarnej przez Rosję.

W czwartek rano funkcjonariusze rosyjskiego Centrum Przeciwdziałania Ekstremizmowi zatrzymali Kurbedinowa w drodze do kancelarii. Ma być sądzony z artykułu kodeksu postępowania administracyjnego mówiącego o „propagowaniu lub publicznym demonstrowaniu symboli organizacji ekstremistycznych”.

Poprzednio w styczniu zeszłego roku zatrzymano go w drodze do domu klienta, aktywisty Sejrana Salijewa. W sądzie w Symferopolu adwokata skazano wtedy na 10 dni aresztu pod zarzutem przedstawiania w połowie 2013 r. symboliki zakazanej w Rosji organizacji Hizb ut-Tahrirna na jednym z portali społecznościowych (choć wtedy jeszcze nie była ona zakazana).

Rosyjskie władze dyskryminują Tatarów krymskich, rugują z ich ziem, przeszukują domy i porywają działaczy. Stanowiący 12-15 proc. ludności Krymu Tatarzy nigdy nie uznali aneksji półwyspu i zbojkotowali referendum. Rosja zakazała w związku z tym działalności Medżlisu uznając samorząd Tatarów krymskich za organizację terrorystyczną, a jego przywódców zmusiła do opuszczenia Krymu. Decyzję tę skrytykowała i Unia Europejska i Rada Europy.

MSZ Ukrainy: Rosja nasila represje polityczne na Krymie

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy oskarżyło Rosję o nasilanie represji politycznych na zaanektowanym przez nią Krymie przed zaplanowanym na 26 lutego tzw. Dniem Oporu dla Rosyjskiej Okupacji Krymu. Tymczasem ulicami Kijowa przeszedł wczoraj marsz nacjonalistów domagających się zerwania stosunków dyplomatycznych z Rosją, blokady handlowej separatystów w Donbasie i wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Na terytorium Donbasu wjechał natomiast 60. już konwój „humanitarny”.