Poroszenko ostrzega przed wielką wojną

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, źródło president.gov.ua

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, źródło president.gov.ua

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko ostrzegł wczoraj (27 listopada) przed “bardzo realną groźbą inwazji Rosji na pełną skalę”, szef PE Antonio Tajani zaapelował do obu stron o współpracę i działanie zgodne z prawem międzynarodowym, a Rada Północnoatlantycka wezwała Moskwę do zapewnienia swobodnego dostępu do ukraińskich portów i umożliwienia żeglugi na Morzu Azowskim.

 

Tego samego dnia w ukraińskim sztabie generalnym rozpoczął pracę amerykański doradca.

Poroszenko: To nie zabawa, to realna groźba wojny

“Wprowadzenie na Ukrainie stanu wojennego to efekt bardzo realnej groźby inwazji Rosji na pełną skalę” – oświadczył wczoraj Petro Poroszenko w wywiadzie dla ukraińskich stacji telewizyjnych. “Chcę, żebyście nie myśleli, że to są zabawy. Groźbą wojny z Federacją Rosyjską na szeroką skalę jest realna” – podkreślił.

Poinformował także, że po ataku okrętów rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa na okręty marynarki wojennej Ukrainy w Cieśninie Kerczeńskiej usiłował porozumieć się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, ale Moskwa nie odpowiedziała na jego propozycję rozmowy telefonicznej. “W nocy zamówiłem rozmowę z prezydentem Rosji Putinem, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi” – powiedział prezydent Ukrainy.

Nowy etap rosyjskiej agresji na Ukrainę?

Rosyjskie okręty najpierw ostrzelały, a potem zajęły trzy ukraińskie jednostki w Cieśninie Kerczeńskiej. W efekcie tego incydentu uszkodzono dwa okręty, a sześciu marynarzy zostało rannych. Strony oskarżają się wzajemnie o prowokacje.

Poroszenko poinformował także, że liczba rosyjskich czołgów w bazach wzdłuż ukraińskiej granicy zwiększyła się trzykrotnie, a także, że Rosja znacząco zwiększyła swoją obecność również na Morzu Czarnym i Azowskim oraz na zaanektowanym w 2014 roku Krymie. “Właśnie dlatego byłem zmuszony jako prezydent skorzystać z moich pełnomocnictw konstytucyjnych (…) dla obrony każdego Ukraińca. Dla obrony suwerenności, jedności terytorialnej i niepodległości naszego państwa” – wyjaśnił prezydent.

Na Ukrainie został wprowadzony 30-dniowy stan wojenny w obwodach położonych wzdłuż granicy z Rosją, na odcinku granicy z Mołdawią w separatystycznym Naddniestrzu oraz w obwodach nad Morzem Czarnym i Azowskim. Pierwotnie miał rozpocząć się dziś, ale wczoraj zmieniono decyzję i obowiązuje już od 26 listopada.

Stan wojenny na Ukrainie. Społeczność międzynarodowa potępia Rosję

Stan wojenny na Ukrainie będzie trwać miesiąc – zdecydował ukraiński parlament w reakcji na atak rosyjskich okrętów w Cieśninie Kerczeńskiej. Tego samego dnia zarówno NATO, jak i Rada Bezpieczeństwa potępiły Rosję za bezprawne działania w rejonie Morza Azowskiego.

Poroszenko zapewnił, że w stanie wojennym nie będą ograniczane prawa obywatelskie, o ile nie dojdzie do lądowej inwazji. “Jeśli nie dojdzie do otwartej inwazji Rosji poza granicami operacji na wschodzie (w Donbasie) i bezprawnie zajętego Krymu, to – podkreślam i jest to moje zasadnicze stanowisko – żadnych ograniczeń praw i swobód konstytucyjnych nie będzie” – uprzedził we wtorkowym wywiadzie telewizyjnym.

Doradca z USA w sztabie generalnym Ukrainy

Tego samego dnia w Sztabie Generalnym i Ministerstwie Obrony Ukrainy rozpoczął wczoraj pracę specjalny doradca ze Stanów Zjednoczonych Keith Dayton, który będzie konsultantem ds. wdrażania standardów NATO w ukraińskiej armii. Również we wtorek specjalnego doradcę z USA, który przybył na Ukrainę dokładnie w czasie wprowadzania stanu wojennego po ataku Rosji na ukraińskie okręty w Cieśninie Kerczeńskiej, amerykańska ambasador w Kijowie Marie Yovanovitch przedstawiła ukraińskiemu ministrowi obrony Stepanowi Połtorakowi.

“Wprowadzenie stanu wojennego jest konieczne jako środek prewencyjny w razie szerokiej, lądowej operacji wojskowej przeciwko Ukrainie. Powinniśmy sprawdzić gotowość reagowania na wszelki rozwój wydarzeń” – tłumaczył Połtorak.

Generał Dayton – przypominają media – był w przeszłości koordynatorem bezpieczeństwa ds. szkoleń policji w Autonomii Palestyńskiej i attache wojskowym w ambasadzie USA w Moskwie. Jest szefem Europejskiego Centrum Studiów nad Bezpieczeństwem im. Marshalla w Garmisch-Partenkirchen.

Ukraińscy marynarze przed rosyjskim sądem

Tego samego dnia pod zarzutem nielegalnego przekroczenia rosyjskiej granicy, przed sądem w Symferopolu (na zaanektowanym przez Rosję Krymie) stanęło 12. marynarzy z załóg trzech ukraińskich okrętów ostrzelanych i zatrzymanych w niedzielę przez rosyjskie siły w Cieśninie Kerczeńskiej. Trzej z nich: Wiktor Waremeza, Serhij Cybizow i Andrij Opryśko już trafili do aresztu, gdzie mają pozostać do 25 stycznia przyszłego roku. Zostali oni sfilmowani, a na upublicznionych nagraniach przyznali się do prowokacji. Teraz czeka ich proces. Pozostali zatrzymani Ukraińcy mają stawać przed sądem w kolejnych dniach.

Artykuł rosyjskiego kodeksu karnego, na który powołał się sąd, mówi o „nielegalnym przekroczeniu granicy, dokonanym przez grupę osób działających w zmowie, czy grupę zorganizowaną, albo też z użyciem przemocy czy groźbą jej użycia”. Strona rosyjska informuje, że w sumie zatrzymano 24 ukraińskich marynarzy.

Władze w Kijowie są przekonane, że Rosja wymusiła na marynarzach twierdzenia utrwalone na nagraniach. Ukraiński MSZ uważa, że wszyscy zatrzymani powinni być traktowani jak jeńcy wojenni, a nie jak przestępcy. Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow utrzymuje jednak, że niedzielny incydent w Cieśninie Kerczeńskiej jest celową prowokacją Ukrainy.

W rosyjskich więzieniach przetrzymywanych jest z powodów politycznych już ponad 70.  obywateli  Ukrainy.

Apele o uwolnienie Ołeha Sencowa

O uwolnienie Ołeha Sencowa apelują do Kremla organizacje międzynarodowe, politycy oraz artyści z wielu państw, ale Moskwa pozostaje na te apele obojętna. Ukraiński reżyser już ponad 90 dni głoduje w rosyjskiej kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

Apel Tajaniego

O współpracę w celu znalezienia „pozytywnego rozwiązania” oraz o działania zgodne z prawem międzynarodowym zaapelował zarówno do Rosji, jak i Ukrainy przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani, który wczoraj spotkał się w Brukseli z przewodniczącym ukraińskiego parlamentu Andrijem Parubijem. Politycy rozmawiali o starciu, do jakiego doszło w niedzielę w Cieśninie Kerczeńskiej.

„Rosnące napięcia między Rosją i Ukrainą są niepokojące. Wzywam do działania w pełnej zgodności z obowiązującymi umowami i prawem międzynarodowym oraz proszę obie strony o współpracę w celu znalezienia pozytywnego rozwiązania” – napisał Tajani na Twitterze po spotkaniu z ukraińskim politykiem.

Stoltenberg: NATO jest z Ukrainą

Z przewodniczącym Rady Najwyższej Ukrainy spotkał się we wtorek również sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Jak poinformował rozmowa dotyczyła sytuacji na Morzu Azowskim. „NATO jest z Ukrainą” – zapewnił potem na Twitterze.

Tego samego dnia Rada Północnoatlantycka – główny organ decyzyjny NATO – wezwała Moskwę do zapewnienia swobodnego dostępu do ukraińskich portów i umożliwienia żeglugi na Morzu Azowskim. Uznała też, że nie ma usprawiedliwienia dla użycia siły militarnej przez Rosję i wezwała do spokoju i powstrzymania się od działań.

“Nie ma usprawiedliwienia dla użycia przez Rosję siły wojskowej przeciwko ukraińskim okrętom i marynarce wojennej. Wzywamy Rosję do niezwłocznego uwolnienia ukraińskich marynarzy i statków, które zajęła” – podkreślono w oświadczeniu uzgodnionym przez 29 państw członkowskich.

Rada podtrzymała swoje poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy w uznanych przez społeczność międzynarodową granicach oraz na wodach terytorialnych. „Zdecydowanie potępiamy bezprawną i nielegalną aneksję Krymu przez Rosję, której nie uznajemy i której nie będziemy uznawać. Budowa i częściowe otwarcie przez Rosję mostu kerczeńskiego stanowi kolejne naruszenie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy” – stwierdza w oświadczeniu Rada Północnoatlantycka.

W dokumencie zapewniono także, że NATO wspiera Ukrainę i będzie nadal udzielać zarówno politycznego, jak i praktycznego wsparcia w ramach istniejącej współpracy. Sojusz ma też nadal monitorować sytuację.

Po nielegalnych wyborach w Donbasie bez zmian

Prezydent Macron i kanclerz Merkel wspólnie uznali głosowanie w Donbasie za bezprawne. W tzw. Donieckiej Republice Ludowej liderem niedzielnych (11 listopada) wyborów okazał się dotychczasowy przywódca Denis Puszylin, a w Ługańskiej – pełniący analogiczną funkcję Leonid Pasicznyk.

Komisja Europejska nie uznaje aneksji Krymu, potępia agresję na Ukrainę

Rzeczniczka Komisji Europejskiej Maja Kocijančič powtórzyła wczoraj zapewnienie KE, że nie uznaje aneksji Krymu przez Rosję, potępia jej agresję na Ukrainę i wzywa do zapewnienia swobodnej żeglugi w Cieśninie Kerczeńskiej. Domaga się też od Rosji zwrotu ukraińskich okrętów i uwolnienia ukraińskich marynarzy. Natomiast pytana o ewentualne sankcje odpowiedziała, że taką decyzję musiałyby podjąć kraje członkowskie. Przypomniała, że Zachód już nałożył sankcje na Rosję w związku z sytuacją na Ukrainie.

Kocijančič skomentowała również wprowadzenie stanu wojennego na Ukrainie. “Rozumiemy, że te środki  zostały podjęte jako konsekwencja eskalacji, którą widzimy na Morzu Azowskim, w tym przejęcia ukraińskich okrętów i strzałów, które oddane zostały w ich stronę” – powiedziała. Rzeczniczka KE zapowiedziała, że Komisja oceni warunki wprowadzenia stanu wojennego dopiero po opublikowaniu odpowiednich dokumentów w tej sprawie. Zaznaczyła, że KE przyjęła do wiadomości zapewnienia Poroszenki, że wprowadzenie stanu wojennego nie ograniczy praw obywatelskich na Ukrainie.