Ponad 35-tysięczna armia prorosyjskich separatystów w Donbasie

www.mil.gov.ua/news/2016/12/29/

Armia przeciwników władz Ukrainy w kontrolowanym przez prorosyjskich separatystów Donbasie liczy ponad 35 tysięcy osób – poinformował wczoraj (28 listopada) w Kijowie ukraiński minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow. Szef MSW podkreślił, że walcząc ze wspieranymi z Moskwy separatystami, Ukraina broni nie tylko własnych granic, ale granic całej Europy.

 

Konflikt na wschodzie Ukrainy rozpoczął się wiosną 2014 roku i różnym nasileniem trwa do dziś. Prowadzone niemal od początku rozmowy pokojowe nie przyniosły dotychczas rezultatu. W wyniku walk w Donbasie zginęło już ponad 10 tysięcy osób.

Ukraina: czwórka normandzka bez efektów

Czwórka normandzka, czyli przywódcy Francji, Niemiec, Rosji i Ukrainy rozmawiali wczoraj o sytuacji na wschodniej Ukrainie. Nie udało się znaleźć rozwiązania trwającego tam konfliktu.
 

Wczoraj (24 lipca) czwórka normandzka, czyli prezydenci Francji, Rosji i Ukrainy oraz kanclerz Niemiec rozmawiali na temat …

Bojownicy, najemnicy i rosyjscy żołnierze

Armię przeciwników Ukrainy w Donbasie tworzą miejscowi bojownicy, najemnicy z innych państw i żołnierze regularnej armii Federacji Rosyjskiej – wyliczał Arsen Awakow w czasie wtorkowego forum „Ukraina: w dążeniu do równowagi”. Wyjaśnił, że w Doniecku działa 1. Korpus rosyjskiej armii, w Ługańsku – 2. Korpus, a w szeregach separatystów jest w sumie 35,5 tysiąca ludzi.

Według szefa MSW z danych ukraińskiego wywiadu wynika, że siły prorosyjskie na wschodniej Ukrainie mają do dyspozycji: 478 czołgów, 848 bojowych wozów piechoty, 750 moździerzy, 208 wyrzutni rakietowych i 363 kompleksów przeciwczołgowych. „To więcej niż uzbrojenie armii Wielkiej Brytanii” – zaważył Awakow.

Nowe państwo Małorosja zamiast Ukrainy?

Prorosyjscy separatyści okupujący wschodnią część Ukrainy ogłosili wczoraj (18 lipca) utworzenie nowego państwa – Małorosji, która ma objąć terytorium niemal całej Ukrainy. W odpowiedzi na ten ruch separatystów z Donbasu Kijów zapowiada odbudowanie swojej władzy na zajętych terytoriach.

W zeszłym miesiącu wojskowy prokurator Ukrainy Anatolij Matios szacował liczbę rosyjskich żołnierzy w Donbasie na 11 tysięcy, a ich uzbrojenie na: 650 czołgów, ponad 1,3 tys. pojazdów opancerzonych, prawie pół tysiąca artylerii różnych kalibrów i niemal 260 systemów wyrzutni rakietowych. W styczniu natomiast minister obrony Stepan Połtorak oświadczył, że po stronie prorosyjskich separatystów w Donbasie walczy 5 tysięcy rosyjskich żołnierzy zawodowych. „Wraz z nimi siły rebeliantów liczą ogółem 40 tysięcy ludzi” – powiedział minister.

Walki wciąż trwają

Sztab armii Ukrainy poinformował w zeszłym tygodniu, że na linii rozgraniczenia w konflikcie z prorosyjskimi separatystami zginęło w ciągu doby (24 listopada) pięciu żołnierzy ukraińskich sił rządowych. Najtrudniejsza sytuacja była na odcinku ługańskim, gdzie doszło do ośmiogodzinnych walk. Według dowództwa ukraińskiej armii po stronie przeciwnej zabitych zostało wtedy czterech, a rannych pięciu bojowników.

Walki toczyły się również w obwodzie donieckim nad Morzem Azowskim. Siły prorosyjskie atakowały tam wojska ukraińskie z użyciem bojowych wozów piechoty, granatników i broni strzeleckiej.

Misja pokojowa ONZ w Donbasie?

Władze Ukrainy, które od dawna apelują o obecność sił pokojowych w Donbasie negatywnie odpowiedziały na propozycję prezydenta Rosji Władimira Putina, który zaproponował rozmieszczenie takich sił w celu zapewnienia bezpieczeństwa obecnej tam misji obserwacyjnej OBWE. Gospodarz Kremla polecił także, by rosyjskie MSZ wniosło w tej sprawie projekt rezolucji do Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Putin rozmawiał z liderami obu samozwańczych republik

W połowie miesiąca prezydent Rosji Władimir Putin po raz pierwszy rozmawiał – przez telefon – z przywódcami samozwańczych republik w ukraińskim Donbasie. Tematem rozmów z przywódcami samozwańczych republik w Doniecku i Ługańsku, Ołeksandrem Zacharczenką i Ihorem Płotnickim była kwestia wymiany jeńców.

Kremlowska administracja podała jedynie, że „dyskutowano o inicjatywie lidera ruchu Ukraiński Wybór Wiktora Medwedczuka na temat wymiany jeńców między Ukrainą a obydwiema republikami w Donbasie”. Nie poinformowała jednak z czyjej inicjatywy doszło do tych rozmów.

„Nie możemy w żaden sposób wywierać presji na nieuznawane republiki (….). Ale prezydent nigdy nie ukrywał, że ma możliwość apelowania, możliwość wywierania pewnego wpływu. Nie nieograniczonego, ale określonego” – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow komentując doniesienia o rozmowie. „Wielokrotnie mówiliśmy o tym, że klucz do uwolnienia wszystkich zakładników znajduje się na Kremlu” – przypomiała z kolei Iryna Heraszczenko, posłanka ukraińskiego parlamentu i przedstawicielka Ukrainy w trójstronnej grupie kontaktowej ds. Donbasu.

Według rosyjskich i ukraińskich mediów, Medwedczuk poinformował Putina o gotowości Ukrainy do uwolnienia 306 separatystów. Władze w Kijowie oczekują natomiast od rebeliantów uwolnienia do końca roku 74 jeńców ukraińskich. Medwedczuk jest członkiem trójstronnej grupy kontaktowej ds. uregulowania kryzysu w Donbasie i odpowiada za sprawy humanitarne – negocjuje z rebeliantami w Donbasie kwestie uwolnienia jeńców ukraińskich (trójstronną grupę kontaktową tworzą przedstawiciele OBWE, Rosji i Ukrainy oraz separatystów z Donbasu).