Polska upomina się o zaostrzenie sankcji wobec Rosji

Jacek Czaputowicz; źródło: fot. Zbyszek Kaczmarek/ Gazeta Polska

“Polska uznaje za niezbędną zdecydowaną reakcję społeczności międzynarodowej na wydarzenia na Morzu Azowskim poprzez wzmocnienie sankcji wobec Rosji” – powiedział w sobotę (1 grudnia) w Kijowie szef MSZ Jacek Czaputowicz. Natomiast ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher uznała Polskę za regionalny bastion obrony przed Rosją, dzięki któremu również Stany Zjednoczone są bezpieczniejsze.

 

Na wspólnej konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkinem, Jacek Czaputowicz powiedział także, że obaj zgodzili się „co do negatywnej oceny projektu Nord Stream 2”.

Niezbędna zdecydowana odpowiedź społeczności międzynarodowej

Według polskiego ministra Rosja „musi zrozumieć, że agresywna polityka przyniesie konsekwencje i spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią społeczności międzynarodowej”. “Ta agresja w Cieśninie Kerczeńskiej powinna przypomnieć, czy też pokazać tym, którzy są zaangażowani w ten projekt, do czego Rosja jest zdolna” – uważa Czaputowicz. Przyznał przy tym, że wspólnota międzynarodowa jest w tej kwestii podzielona, ale nie wykluczył, że wobec wydarzeń na Morzu Azowskim „jest szansa na zatrzymanie tego projektu”.

Stan wojenny na Ukrainie. Społeczność międzynarodowa potępia Rosję

Stan wojenny na Ukrainie będzie trwać miesiąc – zdecydował ukraiński parlament w reakcji na atak rosyjskich okrętów w Cieśninie Kerczeńskiej. Tego samego dnia zarówno NATO, jak i Rada Bezpieczeństwa potępiły Rosję za bezprawne działania w rejonie Morza Azowskiego.

“W najbliższym tygodniu będą ważne spotkania, między innymi ministrów spraw zagranicznych Sojuszu Północnoatlantyckiego – we wtorek i w środę – gdzie sprawa agresji Rosji na Ukrainę na Morzu Azowskim na pewno stanie na porządku obrad i Polska będzie tę kwestię podnosić” – zapowiedział szef polskiej dyplomacji. Przypomniał także, że kwestia ta będzie jednym z tematów czwartkowego spotkania OBWE w Mediolanie i planowanego na 10 grudnia spotkania Rady UE.

Klimkin poinformował ze swej strony, że w przyszłym tygodniu w Brukseli spotka się z ministrami spraw zagranicznych NATO. “Będę wymagać nie tylko potępienia (działań Rosji) (…) ale będę prosić o dodatkowe działania, w szczególności zaproponuję kilka efektywnych możliwości naszej współpracy z NATO” – zapowiedział.

Jego zdaniem Ukraina powinna bowiem „stopniowo podejmować kroki”, które w przyszłości pozwolą jej zostać wschodnią flanką Paktu Północnoatlantyckiego. Szef ukraińskiej dyplomacji podkreślał też, że wysiłki Ukrainy kierowane są na „wzmocnienie fali nacisku międzynarodowego na Rosję” tak, by doprowadzić do zwolnienia zatrzymanych na Morzu Azowskim ukraińskich marynarzy oraz zwrotu przechwyconych okrętów.

Poroszenko wezwał NATO do wysłania okrętów wojennych na Morze Azowskie

Prezydent Poroszenko wezwał państwa członkowskie NATO do rozmieszczenia okrętów wojennych na Morzu Azowskim. Miałyby one wspierać Ukrainę w konfrontacji z Rosją. We wtorek (27 listopada) 29 państw NATO oświadczyło, że nie ma usprawiedliwienia dla użycia siły militarnej przez Rosję.

Klimkin: Rosyjski gaz paraliżuje jak nowiczok

Szef polskiego MSZ podkreślił, że obaj zgodzili się „co do negatywnej oceny projektu Nord Stream 2”. “Nord Stream 2 to jest pętla gazowa dla Europy, a gaz rosyjski dla Europy ma charakter gazu paraliżującego, podobnie jak nowiczok” – ostrzegał natomiast szef MSZ Ukrainy. Klimkin oświadczył, że Polska i Ukraina mają „wspólne stanowisko wobec rosyjskich manipulacji, zwłaszcza manipulacji niektórymi politykami zachodnimi, w celu uzyskania wsparcia dla projektu Nord Stream 2”.

Brytyjska premier: Skripala otruło GRU

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May poinformowała wczoraj (5 września), że dwaj mężczyźni podejrzani o próbę zabójstwa Siergieja Skripala i jego córki przy pomocy zakazanego środka paralityczno-drgawkowego, to agenci rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU.

Podkreślił też, że konieczne jest dążenie do niezależności energetycznej i zwiększanie wydobycia gazu ze złóż krajowych. “A w sytuacji, kiedy nie będzie nam wystarczać tego gazu, powinniśmy go uzyskiwać za pośrednictwem państw cywilizowanych, chociażby takich, jak Polska” – uważa szef ukraińskiej dyplomacji.

Mosbacher: silna Polska to bezpieczniejsze Stany Zjednoczone

Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher uznała Polskę za regionalny bastion obrony przed Rosją, dzięki któremu również Stany Zjednoczone są bezpieczniejsze. Tymczasem – jak przyznała – Rosja nie zamierza zakończyć prowokacji. “Jesteście poważnym krajem leżącym pomiędzy Rosją a Niemcami (…) swego rodzaju bastionem obrony przed rosyjską agresją w tym regionie” – oceniła  ambasador Mosbacher w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, który ma się ukazać w dzisiejszym wydaniu gazety.

Według niej „nie ma wątpliwości, że Rosja nie zaprzestanie prowokacji, Polska musi więc pozostać fundamentem stabilności regionu”. Amerykańska ambasador ostrzegła też – odwołując się do wydarzeń z ostatnich kilku dni – że “powinniśmy się obawiać ekspansywnych, agresywnych państw”. “Polska ma fundamentalne, strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa tego regionu. A ponieważ jesteśmy w NATO, silna Polska to także bezpieczniejsze Stany Zjednoczone” – cytują media słowa Mosbacher.

Donald Trump nie planuje sankcji za Nord Stream 2

Prezydent Stanów Zjednoczonych podczas spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą w Waszyngtonie stanowczo potępił budowę drugiej nitki Gazociągu Północnego, określając tę inwestycje jako „absurdalną”. Donald Trump wyraził dezaprobatę pod adresem Niemiec, ale jednocześnie oświadczył, że USA nie planują nałożenia sankcji na …