Podsumowanie szczytu G7

Przywódcy G7 na szczycie

Przywódcy G7 na szczycie [Twitter France G7 @G7fr]

Wczoraj zakończył się szczyt G7 we francuskim Biarritz. Przywódcy największych gospodarek świata omawiali m.in. kwestie handlu światowego, pożarów lasów Amazonii oraz napięcia wokół irańskiego porozumienia nuklearnego.

 

Jeszcze przed rozpoczęciem szczytu G7 prezydent Francji Emmanuel Macron spotkał się z Władimirem Putinem. Celem Macrona było przełamanie izolacji Rosji w Europie, co zostało potwierdzone jego oświadczeniem, że „Europa rozciąga się od Lizbony do Władywostoku”. Obaj przywódcy rozmawiali także o sytuacji w Iranie, co z kolei stanowiło zapowiedź starań francuskiego prezydenta o przeprowadzenie podobnych rozmów na szczycie G7.

Z kolei amerykańska delegacja jechała na szczyt niezadowolna z agendy zaproponowanej przez gospodarzy. Głównymi tematami miały być kwestie rowności czy rozwoju państw afrykańskich, zaś Amerykanie woleli rozmawiać o handlu i wojnie celnej z Chinami. Nic więc dziwnego, że w swoich uwagach wstępnych przewodniczący Komisji Europejskiej Donald Tusk zaapelował o porozumienie wśród uczestników twierdząc, że „coraz trudniej nam znaleźć wspólny język. Świat potrzebuje naszej współpracy, a nie kłótni. ”

Brak porozumienia w sprawie Amazonii

W duchu francuskich priorytetów Macron rozpoczął szczyt od zwrócenia uwagi na powagę sytuacji w lasach amazońskich. Od początku roku brazylijski Narodowy Instytut Badań Kosmicznych zanotował ponad 70 tysięcy pożarów w całym kraju, z czego ponad połowa z nich miała miejsce w lasach tropikalnych Amazonii.

„Skala pożarów w rejonie Amazonii jest szokująca i zagraża nie tylko Brazylii, ale całemu światu” – wtórował Macronowi Steffen Steibert, rzecznik niemieckiej kanclerz Angeli Merkel.

Pożary w Amazonii na drodze umowy UE z Mercosurem

Oferty pomocy, ale głównie próby wywierania nacisku na Brazylię. Najmocniej w tym kontekście wybrzmiały słowa Emmanuela Macrona i Donalda Tuska wygłoszone przy okazji szczytu G7. Na szali znajduje się ryzyko zablokowania niedawno wynegocjowanego porozumienia o wolnym handlu między Unią Europejską …

Donald Trump nie chciał jednak kontynuować rozmów na temat walki z pożarami i wylesianiem bez obecności prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro, twierdząc, że „sugestia francuskiego prezydenta aby omawiać sprawę amazońskiego pożaru bez udziału krajów regionu przypomina nastawienie kolonialistyczne.

Minister spraw zagranicznych Brazylii Ernesto Araújo również potępił międzynarodową kampanię na rzecz Amazonii jako próbę prowadzenia wojny z nowym rządem prezydenta Bolsonaro. Macron potwierdził, że G7 przeznaczy 20 mln euro na pomoc w zwalczaniu pożarów. Pomoc ta została jednak odrzucona przez rząd w Brasilii. Dla porównania, amerykański aktor Leonardo Dicaprio przekaże $5 mln na ten sam cel. Nie wiadomo, czy jego pomoc również zostanie odrzucona.

Próba obniżenia napięć z Iranem

Podczas szczytu doszło również do niezapowiedzianej wizyty irańskiego ministra spraw zagranicznych Mohammada Dżawada Zarifa. Został  on zaproszony na szczyt przez prezydenta Francji, o czym amerykańska delegacja dowiedziała się z 24-godzinnym wyprzedzeniem, a Angelę Merkel wiadomość zastała tego samego dnia przy śniadaniu.

Prezydent Francji potwierdził, że podczas szczytu przywódcy uzgodnili wspólny plan rozładowania napięć z Iranem spowodowanych wycofaniem się USA ze wspólnego kompleksowego planu działania w maju 2018 r.

Irański „deal” polegał na znacznym zmniejszeniu przez Iran zapasów wzbogaconego uranu. W zamian za ograniczenie jego dalszej produkcji i wykorzystaniu zachodnie kraje znacząco zmniejszyły sankcje. Podczas kampanii prezydenckiej, Trump twierdził jednak, że umowa z Iranem była „najgorszą umową w historii” i wycofa z niej USA, gdy wygra prezydenturę. Wycofanie z umowy spotkało się ze wsparciem izraelskiego premiera Binjamina Netanjahu, jednak wywołało kontrowersje wśród większości innych narodów będących stronami umowy.

UE krytykuje amerykańskie sankcje na szefa dyplomacji Iranu

USA nałożyły sankcje na ministra spraw zagranicznych Iranu Mohammada Dżawada Zarifa. Restrykcje dotyczą zamrożenia jego aktywów oraz zakazują prowadzenia z nim jakichkolwiek transakcji. Unia Europejska wyraziła w związku z tym „ubolewanie”.
 

Źródła w Białym Domu przekazały agencjom informacyjnym, że Mohammad Dżawad …

Tak więc wbrew deklaracji Macrona Trump wykorzystał okazję, aby zaprzeczyć, że zostanie opracowany wspólny plan działania na rzecz podtrzymania umowy przy życiu. Postawa USA jest w tej kwestii nieprzejednana i nie zmienił tego szczyt G7.

Możliwy powrót Rosji?

Głośną kwestią podczas spotkania przywódców była kwestia ewentualnego powrotu Rosji do formatu, z którego została usunięta po aneksji Krymu. Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson przypomniał o próbie zabójstwa rosyjskiego podwójnego agenta Siergieja Skripala, ponadto wraz z kanclerz Merkel i prezydentem Macronem poinformowali, że ponowne przyjęcie Rosji do G7 nie jest obecnie możliwe.

Kolejny szczyt G7 odbędzie się jednak w USA, nie jest więc jasne, czy rosyjski prezydent Władimir Putin będzie mógł liczyć na zaproszenie. W trakcie konferencji podsumowującej szczyt Trump stwierdził, że „na pewno zaprosiłby” rosyjskiego prezydenta, jednak oficjalna decyzja zapadnie dopiero w przyszłym roku.

Trump za powrotem Rosji do G7

Prezydent USA Donald Trump opowiedział się wczoraj za przywróceniem Rosji w skład G7 – grupy najbardziej rozwiniętych gospodarczo państw świata. Kraj ten usunięto z niej w 2014 r. po aneksji Krymu.

Umowy handlowe Trumpa

Trump i Johnson zadeklarowali także chęć podpisania umowy handlowej. Trump nazwał przyszły dokument „największą umową handlową, jaką kiedykolwiek będziemy mieli z Wielką Brytanią”. Daleko jednak jeszcze do uzgodnienia szczegółów umowy, na razie wiadomo jedynie, że Wielka Brytania jest zdecydowana opuścić UE do 31 października, niezależnie od tego czy dojdzie do porozumienia z Brukselą w sprawie umowy rozwodowej.

Czy Wielka Brytania może wynegocjować korzystną umowę handlową z USA?

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson entuzjastycznie podchodzi do porozumienia handlowego z prezydentem Donaldem Trumpem, ale ostrzegł że nie będzie się spieszył z rozmowami.
 

Donald Trump od dawna obiecywał „wielką umowę handlowa” z Wielką Brytanią po jej wyjściu z Unii Europejskiej. Dotychczasowe …

Pozostając przy kwestiach handlu, USA i Japonii udało się zawrzeć wstępne porozumienie handlowe. Trump wybił drogę do porozumienia grożąc wysokimi cłami na japońskie auta. W wyniku wojny handlowej z Chinami, Stany Zjednoczone straciły klienta eksportowego co spowodowało nadwyżkę produkcji kukurydzy. Umowa handlowa z Japonią ma obniżyć japońskie cła na amerykańskie produkty rolne, nie wpływając przy tym na 2,5 proc. taryfę na import japońskich samochodów. Kilka godzin przed ogłoszeniem umowy Trump i japoński premier Shinzo Abe spierali się co do legalności testów nuklearnych w Korei Północnej. Administracja Kima testowała pociski nuklearne bliskiego zasięgu, które według Abe są sprzeczne z prawem międzynarodowym. Trump podzielał sentyment japońskiego premiera, jednak kwestionuje to twierdzenie, mówiąc że Korea Północna „nie naruszyła żadnych przepisów”. Amerykański prezydent dodał, że otrzymał „miły list” od przywódcy Kim Jong Una, że był zdenerwowany południowo-koreańskimi ćwiczeniami wojskowymi.

Równość płci i bezpieczeństwo w internecie

Na prośbę Francji na szczycie poruszone zostały także kwestie równość płci oraz przemoc na tle seksualnym. Zadaniem rady doradczej G7 ds. równości płci było określenie najskuteczniejszych środków legislacyjnych służących zwalczaniu dyskryminacji ze względu na płeć.

Jedną z kluczowych kwestii była trudność afrykańskich kobiet ubiegających się o pożyczki bankowe. Francuzi promują zniesienie tych barier poprzez wspieranie akcji Affirmative Finance skierowanej do kobiet w Afryce. Ma ona wykorzystywać mechanizm gwarancyjny, aby zmniejszyć koszty dostępu do kredytu. Uczestnicy szczytu zobowiązali się do finansowego i politycznego wsparcia tych starań.

Francja opodatkowuje internetowych gigantów, USA wszczynają śledztwo

Po tym jak francuski Senat zatwierdził przyjętą przez Zgromadzenie Narodowe ustawę nakładającą 3-proc. podatek na wielkie koncerny internetowe, USA wszczęły śledztwo. Ma ono ustalić czy jest to przypadek dyskryminacji zagranicznych firm. Nowy podatek obejmie bowiem przede wszystkim amerykańskie spółki cyfrowe.
 

Na …

Z kolei ceremonia podpisania przez gigantów mediów społecznościowych zobowiązania do otwartego, wolnego, i bezpiecznego internetu nie odbyła się jak planowano. Francja ma jednak zamiar kontynuować negocjacje w tej sprawie. Macron powiedział dziennikarzom, że  udalo się „sformalizować umowę z kilkoma platformami europejskimi przy wsparciu prawie wszystkich krajów G7”.

Stany Zjednoczone nie podpisały jednak karty przeciwko mowie nienawiści, powołując się na względy prawne.