PE: Nie możemy traktować Rosji jako strategicznego partnera

źródło: flickr.com/Tijs Der Haar

Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której wykluczył możliwość strategicznego partnerstwa UE z Rosją. Jako powód PE wymienia bezprawne postępowanie Kremla wobec Ukrainy, a także prowokacyjne działania w stosunku do innych państw. Wniosek został przegłosowany większością 240 głosów.

 

Pojawiają się również propozycje nałożenia kolejnych sankcji na Rosję. Powodów jest kilka i związane są przede wszystkim z działaniami wojennymi na Ukrainie, które trwają nieprzerwanie od 2014 r. Kolejną delikatną kwestią w relacjach obu stron jest interwencja rosyjska podczas wojny w Syrii, a także relacje z Libią i Republiką Środkowoafrykańską.

Ze strony UE słychać też coraz wiekszy sprzeciw wobec rosyjskiego wsparcia dla skrajnie prawicowych partii europejskich. Kremlowi zarzuca się również dążenie do skłócenia struktur unijnych oraz podejrzewa o ingerencje w wybory przeprowadzane w państwach członkowskich.

Rosja widzi zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa w NATO, a Ukraina w Rosji

Według prezydenta Rosji Władimira Putina najpoważniejsze zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji, to rozszerzanie infrastruktury NATO, zawieszenie INF i ataki hakerów z zagranicy. Natomiast prezydent Ukrainy Petro Poroszenko widzi jedno zagrożenie dla bezpieczeństwa swojego kraju – Rosję.

Według specjalistów ewentualne sankcje nakładane w przyszłości przez Unię powinny brać na cel konkretne osoby. Podkreśla się, że odpowiedzialność zbiorowa się w tym przypadku nie sprawdza i powinny zostać podjęte śmielsze kroki.

Rosja i Unia Europejska mają jednak wiele wspólnych kwestii do omówienia. Dotyczą one zarówno bezpieczeństwa energetycznego, jak i działalności na rzecz ochrony środowiska czy zwalczania terroryzmu. Obecnie niemożliwe jest jednak porozumienie w tych sprawach, głównie ze względu na napięte relacje miedzy obiema stronami.

Włochy: Czy Rosja sfinansuje Lidze kampanię wyborczą do PE?

Włoski wicepremier i minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini zdementował doniesienia o tym, że kierowane przez niego prawicowe ugrupowanie – Liga – było finansowane przez władze Rosji. Ukryta przy pomocy transakcji paliwowej dotacja miała być wykorzystana podczas kampanii wyborczej do PE.
 

O …

„Czas miłych i łagodnych negocjacji dobiegł końca. Dopóki Rosja będzie dalej okupowała terytorium ukraińskie i uskuteczniała ataki na inne państwa europejskie, nie pozostaje nam wiele miejsca na współpracę”, komentuje łotewska euro posłanka Sandra Kalniete.

Kolejnym aspektem relacji UE-Rosja, który niepokoi eurodeputowanych jest budowa gazociągu Nord Stream 2. Podnoszą oni bowiem, że może stać się on przyczyną jeszcze większego uzależnienia państw europejskich od ich głównego dostawcy gazu, jakim jest Rosja. Jednocześnie ma stanowić konkurencję dla wewnętrznych dostawców energetycznych.

Z krytyką w PE spotkały się także niedawne naruszenia stref powietrznych i wodnych krajów bałtyckich, a także prowokacyjne działania w obrębie basenu Morza Śródziemnego, głównie w krajach aspirujących do członkostwa w Unii Europejskiej.