Komisja krytycznie o kandydatach do UE

Johannes Hahn, komisarz ds. Europejskiej polityki sąsiedztwa i negocjacji ws. rozszerzenia, w trakcie wizyty w Kosowie// Źródło: KE

Komisja Europejska opublikowała swoje doroczne raporty nt. sytuacji w państwach kandydujących do UE. Mimo kilku pozytywów, wiele państw ma przed sobą ogrom pracy, jeżeli chce kiedykolwiek mieć szansę na akcesję.

 

W cieniu amerykańskich wyborów i europejskiej reakcji na nie, Komisja Europejska opublikowała wczoraj (9 listopada) swój doroczny raport na temat państw kandydujących do Unii Europejskiej i starających się uzyskać status kandydacki. Obecnie dorocznym raportowaniem objętych jest siedem krajów: Albania, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Kosowo(nie jest uznane za niepodległe przez wszystkie kraje unijne), Macedonia, Serbia i Turcja (zbiorcze podsumowanie raportu TUTAJ).

W ramach raportu KE ocenia stan przygotowań tych państw do ewentualnego członkostwa w UE. Jako że warunkiem akcesji jest dostosowanie prawa krajowego do unijnego w każdej dziedzinie, doroczne raporty Komisji stanowią de facto przegląd funkcjonowania tych państw. Są oceniane w dwóch szerokich kategoriach – prawa i polityki wewnętrznej oraz gospodarki, które podzielone są na kolejne, bardziej szczegółowe podkategorie.

Albania

Albania jest państwem oficjalnie kandydującym do UE od czerwca 2014 r. Od tego czasu Tiranie wciąż nie udało się rozpocząć negocjacji akcesyjnych. Najnowszy raport nie daje nadziei na szybką zmianę w tym zakresie, jako że jego głównym wnioskiem jest to, że Albania wciąż wymaga głębszych reform.

KE docenia jednak zmiany, jakie Albania wprowadziła w ostatnich miesiącach, zwłaszcza zaś reformy konstytucyjne, które mają umożliwić dalsze reformy wymiaru sprawiedliwości i dziedzin pokrewnych (w tym zakazu sprawowania urzędów publicznych przez osoby skazane prawomocnym wyrokiem). Na plus została też oceniona planowana reforma ordynacji wyborczej, która ma zapewnić większą bezstronność i transparentność procesowi wyborczemu – powinna wejść w życie przed najbliższymi wyborami, które odbędą się w przyszłym roku.

Komisja zwraca też uwagę, że w niektórych aspektach albańskiego prawa, np. tych dotyczących ochrony praw człowieka, istnieje rozbieżność między przyjętym prawem a jego implementacją.

KE w kwestiach gospodarczych zwraca natomiast uwagę na niestabilną sytuację Albanii. Wskazuje na wysokie zadłużenie publiczne, które Tirana będzie musiała obniżyć, a także na problemy z niespłacalnymi pożyczkami, z jakimi musi zmagać się sektor bankowy.

Bruksela nie jest też do końca przekonana, czy Albania poradzi sobie z konkurencją na wspólnym rynku. Krytykowana jest zwłaszcza słaba jakość albańskiej edukacji na wszystkich jej poziomach.

Bośnia i Hercegowina

Bośnia i Hercegowina jest „najnowszym” państwem, które złożyło aplikację członkowską – wpłynęła ona w lutym br., a we wrześniu została oficjalnie przyjęta. W tym samym miesiącu Rada poprosiła KE o formalną ocenę BiH pod kątem kandydatury i ewentualnego otwarcia negocjacji – ocena ta będzie dużo bardziej szczegółowa niż omawiany raport i jest dopiero w trakcie przygotowań.

W opublikowanym wczoraj raporcie KE zauważa, że wiele dotychczasowych deklaracji nie znalazło przełożenia, przynajmniej na razie, na sferę praktyczną. Wymieniane są tu kwestie odpowiedniej ochrony praw człowieka i swobód obywatelskich, jak również walki z korupcją.

Wprowadzanie reform utrudnia federalny system w jakim funkcjonuje BiH, w którym rząd centralny musi współpracować z poszczególnymi częściami kraju. W dziedzinie współpracy jednak KE dostrzegła postępy w porównaniu do zeszłego roku – docenione zostało opracowanie wspólnej formy koordynacji działań w sprawach dotyczących UE między rządem federalnym a poszczególnymi częściami kraju.

>> Czytaj więcej o podziale adminsitracyjnym i rządzie w BiH

KE odczuwa jednak brak ogólnej strategii reform kraju w kierunku zgodności z unijnym prawem. Dla Brukseli stworzenie takiego dokumentu powinno być priorytetem Sarajewa w ciągu najbliższych miesięcy.

Gospodarczo natomiast BiH znajduje się jeszcze na „wczesnym etapie”. Oznacza to, że przed krajem wiele pracy, zanim będzie gotowy na włączenie w struktury wspólnego rynku – np. obecnie UE nie uważa, że gospodarka BiH podołałaby w jakimkolwiek stopniu konkurencji ze strony pozostałych państw.

Czarnogóra

Czarnogóra, która niedawno wybrała nowe władze w cieniu domniemanej próby zamachu stanu, jest w trakcie negocjacji akcesyjnych. Rozpoczęły się one w czerwcu 2012 r. i od tego czasu państwu temu udało się zamknąć 2 z 35 rozdziałów negocjacyjnych (obszarów, na jakie podzielone są rozmowy – więcej o nich TUTAJ).

We wczorajszym raporcie KE doceniła postępy w zwiększaniu transparentności życia publicznego, w tym wyborów oraz tworzenia odpowiednich instytucji mających zagwarantować rządy prawa. Z pozytywną oceną spotkały się plany reformy administracji publicznej zaplanowane na lata 2016-2020.

Mniej pozytywnie natomiast zostały ocenione dwie ważne kategorie: walka z korupcją i przestępczością zorganizowaną oraz gospodarka.

W ocenie KE „korupcja pozostaje powszechna w wielu dziedzinach życia i wciąż jest poważnym problemem”, mimo utworzenia tam Agencji ds. Zwalczania Korupcji. KE zwraca uwagę na szczególne problemy w walce z korupcją na najwyższych szczeblach, które to przypadki nie cieszą się wysokim odsetkiem zakończonych sukcesem śledztw i procesów.

Gospodarcza sytuacja Czarnogóry natomiast miała ulec wprost pogorszeniu. Mimo że KE docenia „inwestycje w infrastrukturę i turystykę, które wspierają rozwój przedsiębiorczości”, to poczynione zostało to kosztem rosnących deficytu i zadłużenia publicznego, przy wciąż wysokim bezrobociu.

Kosowo

Kosowo jest najmniej zaawansowanym pod względem starań o członkostwo państwem ujętym w raporcie. Na razie stara się ono o powszechne uznanie swojego istnienia. Jest to problematyczne z uwagi na to, że Kosowo ogłosiło niepodległość od Serbii jednostronnie, bez zgody Belgradu – a wiele państw nie chce wspierać takiego precedensu. W UE wciąż 5 państw nie uznaje Kosowa – są to Cypr, Grecja, Hiszpania, Rumunia i Słowacja.

KE w raporcie zwraca uwagę na trwający w Kosowie konflikt między rządem a opozycją, który uniemożliwiał momentami funkcjonowanie parlamentu. Bruksela doceniła jednocześnie niedawną decyzję opozycji o powrocie do parlamentu, jako krok w stronę umożliwienia ponownego działania tej instytucji i demokracji parlamentarnej jako takiej.

Mimo to Kosowo w większości ocenianych kategorii wciąż jest „na wczesnym etapie”. Administracja publiczna nadal jest upolityczniona, system sądowniczy niewydajny (choć to ma się poprawiać), walka z korupcją i zorganizowaną przestępczością wciąż na słabym poziomie, a ochrona praw człowieka i swobód obywatelskich – kiepska, w czym nie pomogły pogróżki, których ofiarą padli dziennikarze w trakcie konfliktu między rządem a opozycją.

Podobnie negatywnie została oceniona sytuacja gospodarcza kraju. Jedynym obszarem, gdzie KE chwaliła Kosowo są stosunki z Serbią, choć i tu zwrócono uwagę na spowolnienie postępów z uwagi na konflikt wewnątrz Kosowa i wybory w Serbii.

Macedonia

Macedonia została państwem kandydującym w 2005 r. Od 2009 r. KE rekomenduje rozpoczęcie rozmów z Macedonią w sprawie akcesji, są one jednak blokowane przez Grecję, z uwagi na wieloletni konflikt na linii Ateny-Skopje dotyczący nazwy macedońskiego państwa.

>> Czytaj więcej o grecko-macedońskim konflikcie

Najważniejszym wydarzeniem ostatniego roku w Macedonii jest trwający tam konflikt miedzy rządem a opozycją. KE w raporcie wyraża nadzieję, że zaplanowane na 11 grudnia br. wybory pomogą go zakończyć, choć podkreślają, że główną przyczyną kryzysu jest upolitycznienie administracji i brak zdolności wśród elit politycznych do znalezienia rozwiązań kompromisowych, co nie zmieni się tylko dzięki wyborom.

>> Czytaj więcej o macedońskim kryzysie

Mimo to KE zaznacza stosunkowo dobry stopień przygotowania macedońskiej gospodarki na akcesję do UE i wspólnego rynku. Ocena ta jest bardziej pozytywna niż w przypadku aspektów prawno-politycznych, które w ocenie Brukseli pogarszają się od 2014 r. Powodem takiej sytuacji ma być  zwiększające się upolitycznienie poszczególnych struktur państwowych, w tym administracji publicznej i sądownictwa.

Serbia

Serbia jest drugim, obok Czarnogóry, państwem, które prowadzi aktywne negocjacje członkowskie z UE. Zaczęły się one w styczniu 2014 r., choć od tej pory nie udało się zamknąć żadnego z rozdziałów negocjacyjnych.

Raport KE na temat Serbii można odczytać jako ostrożnie optymistyczny. Komisja zauważa pozytywne wyniki reform w wielu dziedzinach polityki publicznej, w tym odpolityczniania administracji, walki z korupcją czy ochrony praw podstawowych. We wszystkich nich Bruksela podkreśla jednak konieczność utrzymywania stabilnego kursu reform i wyrabiania w społeczeństwie zaufania do instytucji.

Stan przygotowań gospodarki natomiast określany jest jako „średni”. Jako dwa główne wyzwania KE określiła konieczność dokończenia prywatyzacji oraz znalezienie sposobu na pobudzenie przedsiębiorczości wśród mieszkańców.

Turcja

Ostatnim państwem objętym raportem jest Turcja. Państwo to kandyduje do UE już prawie 20 lat, a negocjacje akcesyjne formalnie rozpoczęły się w 2005 r. Powstrzymywało je jednak do tej pory tureckie wsparcie dla Cypru Północnego, nieuznawanego przez UE, a także niepewność niektórych państw unijnych co do zalet integracji tak dużego kraju, postrzeganego jako zdecydowanie odmienny kulturowo.

>> Czytaj więcej o tureckiej kandydaturze

Raport KE „wydany został w sytuacji szczególnej – w kontekście próby przeprowadzenia wojskowego zamachu stanu  nocą 15 lipca 2016 r.”. Jego konsekwencje do dzisiaj są odczuwane – KE zwraca uwagę na szeroką skalę aresztowań (które idą w tysiące) i apeluje do Ankary o przestrzeganie zasad rządów prawa, w tym niezawisłości władzy sądowniczej, w dochodzeniu do tego, kto z aresztowanych faktycznie ponosi winę.

>> Czytaj więcej o aresztowaniach po zamachu

KE ponawia ten apel także w kwestii sytuacji na południowym wschodzie kraju, na terenach zamieszkanych przez mniejszość kurdyjską. Z uwagi na trwający konflikt między Ankarą a kurdyjską Partią Pracujących Kurdystanu (PKK), uznawaną przez Ankarę i Brukselę za organizację terrorystyczną, tam także dochodzi do masowych aresztowań i politycznych czystek. UE wzywa Turcję do przestrzegania odpowiednich zasad procesowych także i w tym przypadku, jak również do przestrzegania procedur demokratycznych (wielu aresztowanych było demokratycznie wybranymi urzędnikami).

>> Czytaj więcej o sytuacji wokół mniejszości kurdyjskiej

Zachowanie władz po zamachu doprowadziło KE do uznania, ze sytuacja dot. przejrzystości i odpolitycznienia w służbie publicznej zaczęła się pogarszać. Równie słabo oceniania jest niezawisłość wymiaru sprawiedliwości, ochrony swobód obywatelskich i walki z korupcją. Pozytywnie natomiast została oceniona sytuacja tureckiej gospodarki i tureckie wsparcie dla cypryjskich rozmów zjednoczeniowych.