Nowy etap rosyjskiej agresji na Ukrainę?

Półwysep Krymski, źródło: Wikipedia/Maximilian Dörrbecker (Chumwa)

Półwysep Krymski, źródło: Wikipedia/Maximilian Dörrbecker (Chumwa)

Rosyjskie okręty najpierw ostrzelały, a potem zajęły trzy ukraińskie jednostki w Cieśninie Kerczeńskiej – podało wczoraj (25 listopada) wieczorem dowództwo marynarki wojennej Ukrainy. Parlament w Kijowie podejmie dziś decyzję ws. wprowadzenia stanu wojennego na Ukrainie.

 

W efekcie niedzielnego incydentu uszkodzono dwa okręty, a sześciu marynarzy zostało rannych. Strony oskarżają się wzajemnie o prowokację.

Media przypominają, że Rosja już od kilku miesięcy zatrzymuje statki płynące do ukraińskich portów na Morzu Azowskim. Utrzymuje, że ma do tego prawo na mocy porozumienia o wspólnym korzystaniu przez Ukrainę i Rosję z wód tego akwenu. Rosja kontroluje także Cieśninę Kerczeńską, która łączy Morze Azowskie z Morzem Czarnym, i zbudowała nad nią most prowadzący z Rosji na zaanektowany przez nią Krym.

Władimir Putin otworzył nowy most z Rosji na Krym

Władimir Putin we wtorek (15 maja) otworzył most łączący Rosję z anektowanym przez nią Krymem. Wywołało to krytyczną reakcję ze strony USA, Europy i Ukrainy. Putin zdecydował się sam przetestować nową konstrukcję i jako pierwszy przejechał przez niego ciężarówką.
 
Prezydent Władimir Putin, …

Stan wojenny na Ukrainie?

Prezydent Petro Poroszenko zwołał w związku z tym o północy pilne posiedzenie gabinetu wojennego, który zaproponował wprowadzenie na Ukrainie stanu wojennego. “Gabinet wojenny uznał, że napaść rosyjskich żołnierzy na okręty marynarki wojennej Ukrainy jest niczym innym, jak aktem agresji wojskowej. Zaproponowano zwołanie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) w celu ogłoszenia stanu wojennego” – oświadczył sekretarz RBNiO Ołeksandr Turczynow.

W nocy z niedzieli na poniedziałek zapadła decyzja o zwołaniu na dzisiejsze popołudnie posiedzenia Rady Najwyższej, która rozważy wprowadzenie stanu wojennego w kraju. Miałby on potrwać 60 dni. „Stan wojenny nie oznacza wojny” – zastrzegał prezydent Poroszenko na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Tłumaczył, że Ukraina nie będzie prowadziła działań ofensywnych, a jedynie działania „na rzecz obrony swojego terytorium i bezpieczeństwa swoich obywateli”.

Poroszenko zapewnił ponadto, że stan wojenny nie oznacza rezygnacji z „polityczno-demokratycznej drogi wyzwolenia ukraińskich terytoriów”, czyli Donbasu i Krymu. Oświadczył też, że nie będzie się to wiązało z mobilizacją, ale zaapelował do żołnierzy rezerwy i uczestników walk na wschodzie kraju, żeby byli gotowi na powołanie do wojska.

Poroszenko: Rosja jest zagrożeniem dla świata

Prezydent Poroszenko ostrzegł wczoraj (20 września) w parlamencie, że Rosja jest zagrożeniem dla świata i zaapelował o realizację umowy o stowarzyszeniu UE-Ukraina. Zapowiedział także przeciwstawianie się osłabieniu nałożonych na Rosję sankcji oraz przeciwdziałanie „rosyjskim agentom wpływu” przed przyszłorocznymi wyborami.

Klimkin: Konieczna reakcja międzynarodowa

Prezydent Ukrainy zlecił też MSZ przekazanie informacji o zajściu w Cieśninie Kerczeńskiej państwom grupy G7 i członkom Rady Bezpieczeństwa ONZ. „Uważamy najnowsze działania Federacji Rosyjskiej wobec okrętów marynarki wojennej Ukrainy za akt agresji, nakierowany na celowe eskalowanie przez Rosję sytuacji na Morzu Azowskim i w Cieśninie Kerczeńskiej” – głosi komunikat prezydenckiej służby prasowej.

Szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin poinformował w niedzielę, że w związku z atakiem Rosji na ukraińskie okręty w Cieśninie Kerczeńskiej, prezydent Poroszenko przeprowadzi rozmowy z przywódcami organizacji międzynarodowych proponując im utworzenie koalicji przeciwko Rosji.

Zwrócił też uwagę, że ukraińskie okręty ostrzelano na wodach neutralnych, o czym poinformował partnerów zagranicznych Kijowa. „Obecnie potrzebujemy nie tylko skoordynowanego stanowiska z naszymi przyjaciółmi, nie tylko oświadczeń, lecz twardej konsekwencji działań i stanowiska, co będziemy wspólnie robić” – oświadczył Klimkin.

Ukraina zrywa traktat o przyjaźni z Rosją

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podpisał dekret o rozwiązaniu rosyjsko-ukraińskiego traktatu o przyjaźni, współpracy i partnerstwie.

 

Zgodnie z decyzją Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy z 6 września 2018 r. propozycja Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy dotycząca rozwiązania traktatu o przyjaźni, współpracy i …

Rosyjska FSB: Ukraińskie jednostki naruszyły granice Rosji

W niedzielę późnym wieczorem Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) potwierdziła zatrzymanie trzech okrętów ukraińskich, a także fakt użycia broni  w celu ich zatrzymania. Oświadczyła przy tym, że okręty te naruszyły granicę Rosji, „manewrowały w sposób niebezpieczny” i nie reagowały na polecenia rosyjskich służb pogranicznych FSB ani okrętów rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Strona rosyjska zapewnia także, że rannych jest trzech ukraińskich marynarzy, że otrzymali oni pomoc medyczną, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Natomiast rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa oskarżyła w niedzielę wieczorem władze Ukrainy o „prowokację” i wywieranie „siłowej presji”. Na  swoim Facebooku oceniła też, że stosują one „bandyckie metody”.

Rosja domaga się zwołania RB ONZ

Przedstawiciel rosyjskiej delegacji przy ONZ Dmitrij Polanski poinformował wczoraj, że Rosja zwróciła się o zwołanie na dziś w Nowym Jorku pilnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. sytuacji na Morzu Azowskim. W rozmowie z dziennikarzami  – powiedział wczoraj, że uzasadnieniem wniosku jest „niebezpieczny rozwój sytuacji na Morzu Azowskim”.

Polski MSZ potępia Rosję

“Dramatyczna eskalacja napięcia na wodach Morza Azowskiego, w wyniku której ranni zostali marynarze i uszkodzone jednostki Marynarki Wojennej Ukrainy, ma swoje źródła w konsekwentnym łamaniu przez Federację Rosyjską podstawowych zasad prawa międzynarodowego, w tym naruszenia integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy” – ocenił polski MSZ swoim stanowisku.

Incydent w cieśninie

Media przekazały, powołując się na dowództwo ukraińskiej marynarki, że holownik „Jany Kapu”, który płynął wraz z dwoma małymi opancerzonymi kutrami „Berdiansk” i „Nikopol” z portu w Odessie nad Morzem Czarnym do Mariupola nad Morzem Azowskim, po południu wciąż czekał na przepłynięcie przez Cieśninę Kerczeńską.

Rosyjski okręt staranował ukraiński holownik jeszcze przed wpłynięciem pod most nad Cieśniną Kerczeńską, który łączy Rosję z zaanektowanym przez nią Krymem. „Informacje te na razie nie zostały potwierdzone przez międzynarodowe systemy kontroli żeglugi” – przyznaje jednak marynarka Ukrainy w komunikacie.

Według Kijowa Rosjanie zostali wcześniej uprzedzeni, że ukraińskie jednostki będą przechodzić przez ten akwen. Jednak wczoraj rano rosyjscy kontrolerzy ruchu w portach Kercz i Kaukaz położonych po obu stronach Cieśniny Kerczeńskiej nie odpowiadali na wezwania ukraińskich okrętów. W Zatoce Kerczeńskiej do ukraińskich jednostek zbliżyły się rosyjskie okręty i zaczęły wykonywać „prowokacyjne manewry”, a rosyjski okręt ochrony wybrzeża „Don” staranował w końcu ukraiński holownik poważnie go uszkadzając.

Rosja nałożyła sankcje na Ukrainę

322 obywateli Ukrainy oraz 68 podmiotów prawnych – firm, organizacji i instytucji – znalazło się na rosyjskiej „czarnej liście”. Kancelaria premiera Rosji opublikowała dokładny wykaz dotyczący nałożonych jeszcze w październiku sankcji wobec Ukrainy.
 
Dekret o zastosowaniu „specjalnych środków ekonomicznych” wobec Ukrainy …

Strona rosyjska twierdzi natomiast, że trzy ukraińskie okręty złamały prawo morskie wyznaczone konwencją ONZ, przekroczyły granicę Federacji Rosyjskiej i „nielegalnie weszły w tymczasowo zamknięty akwen wód terytorialnych Federacji Rosyjskiej”.

Rosja wysłała w kierunku ukraińskich okrętów dwa helikoptery bojowe. Zamknęła także całkowicie ruch dla statków cywilnych przez Cieśninę Kerczeńską. Nie wiadomo jak długo ta blokada będzie utrzymywana.

Natomiast ukraińska marynarka wojenna ogłosiła alarm w związku z ostrzałem i zajęciem przez Rosję jej okrętów i oświadczyła, że wszystkie jej jednostki wychodzą w morze.

Po nielegalnych wyborach w Donbasie bez zmian

Prezydent Macron i kanclerz Merkel wspólnie uznali głosowanie w Donbasie za bezprawne. W tzw. Donieckiej Republice Ludowej liderem niedzielnych (11 listopada) wyborów okazał się dotychczasowy przywódca Denis Puszylin, a w Ługańskiej – pełniący analogiczną funkcję Leonid Pasicznyk.