NATO potępia Rosję i wspiera Ukrainę

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg w Brukseli, źródło twitter

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg w Brukseli, źródło twitter

NATO potępia działania Rosji wobec ukraińskiej marynarki wojennej i domaga się uwolnienia marynarzy, zatrzymanych po ostrzelaniu ich okrętów w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej – poinformował wczoraj (13 grudnia) w Brukseli sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg.

 

„Nie ma usprawiedliwienia dla użycia przez Rosję sił wojskowych przeciwko ukraińskim okrętom i marynarzom” – cytuje Sojusz Jensa Stoltenberga w komunikacie.

Po czwartkowych rozmowach z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką zapowiedział także, że jeszcze w tym roku Sojusz przekaże ukraińskim siłom zbrojnym bezpieczne systemy łączności. Zapewnił ponadto, że NATO wesprze także rozwój ukraińskiej marynarki wojennej.

Pomoc NATO dla Ukrainy

“Przeprowadziliśmy bardzo ważną dyskusję na temat pomocy NATO dla Ukrainy i agresywnych działań Rosji na Morzu Czarnym. Jesteśmy bardzo zaniepokojeni problemami Ukrainy z Rosją i uważamy, że Rosja powinna uwolnić wszystkich marynarzy i zapewnić swobodę żeglugi na Morzu Azowskim” – oświadczył Stoltenberg.

Poroszenko ostrzega przed wielką wojną

Poroszenko ostrzega przed “bardzo realną groźbą inwazji Rosji na pełną skalę”, Tajani apeluje do obu stron o współpracę i działanie zgodne z prawem międzynarodowym, a Rada Północnoatlantycka wzywa Moskwę do udostępnienie ukraińskich portów i umożliwienia żeglugi na Morzu Azowskim.

Szef NATO: Rosja naruszyła suwerenność i jedność terytorialną Ukrainy

Szef NATO potępił działania Rosji na morzu i uznał, że dopuściła się ona naruszenia ukraińskiej suwerenności i jedności terytorialnej. Zwrócił też uwagę na  łamanie praw człowieka wynikające z faktu, że Rosja nie przestrzega porozumień mińskich (o pokojowym uregulowaniu konfliktu w Donbasie), co potwierdzają to znajdujący się na Ukrainie obserwatorzy OBWE.

Zwrócił także uwagę, że w Donbasie odbyły się niedawno tzw. wybory, choć nie były przewidziane w porozumieniach z Mińska. ”Chcemy, by to się skończyło” – podkreślił Stoltenberg i ponownie zaapelował o pokojowe uregulowanie konfliktu.

Poroszenko: NATO obejmie monitoringiem rejon Morza Azowskiego

Poroszenko poinformował po rozmowach ze Stoltenbergiem, że Sojusz zobowiązał się do monitorowania sytuacji wokół Morza Azowskiego. ”NATO będzie śledziło sytuację na Morzu Azowskim i będzie zapewniać bezpieczeństwo w regionie. Popieramy ideę uruchomienia misji NATO na Morzu Azowskim, by mieć lepsze zrozumienie sytuacji w całym regionie” – powiedział ukraiński prezydent.

Poroszenko wezwał NATO do wysłania okrętów wojennych na Morze Azowskie

Prezydent Poroszenko wezwał państwa członkowskie NATO do rozmieszczenia okrętów wojennych na Morzu Azowskim. Miałyby one wspierać Ukrainę w konfrontacji z Rosją. We wtorek (27 listopada) 29 państw NATO oświadczyło, że nie ma usprawiedliwienia dla użycia siły militarnej przez Rosję.

Lista Poroszenki

Poroszenko oświadczył na wspólnej konferencji prasowej, że przekazał NATO nazwiska Rosjan i nazwy okrętów, które uczestniczyły w listopadowej „pirackiej akcji agresji” wobec ukraińskich okrętów w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej. Wcześniej tę samą listę prezydent Ukrainy wręczył przewodniczącemu Rady Europejskiej Donaldowi Tuskowi, z którym rozmawiał w Brukseli w środę wieczorem.

USA też wspiera Ukrainę

Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton oświadczył tymczasem, że Donald Trump nie spotka się prezydentem Rosji Władimirem Putinem tak długo, jak długo Rosjanie przetrzymują ukraińskich marynarzy i okręty. “Nie dostrzegam w przewidywalnej przyszłości okoliczności, w których mogłoby dojść do takiego spotkania, póki okręty i marynarze nie zostaną wypuszczeni” – oświadczył Bolton.

Stan wojenny na Ukrainie. Społeczność międzynarodowa potępia Rosję

Stan wojenny na Ukrainie będzie trwać miesiąc – zdecydował ukraiński parlament w reakcji na atak rosyjskich okrętów w Cieśninie Kerczeńskiej. Tego samego dnia zarówno NATO, jak i Rada Bezpieczeństwa potępiły Rosję za bezprawne działania w rejonie Morza Azowskiego.