Nasilają się napięcia w stosunkach Polski z Ukrainą

Minister Witold Waszczykowski we Lwowie, źródło: MSZ

Warszawa zarzuciła władzom Ukrainy podsycanie antypolskich nastrojów. Szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski oświadczył wczoraj (5 listopada) we Lwowie, że strona polska czeka teraz „na rzeczowe kroki ze strony Kijowa”. Sytuację zaostrzyła zeszłotygodniowa zapowiedź szefa polskiej dyplomacji dotycząca wprowadzenia ograniczeń prawa wjazdu do Polski osobom zachowującym skrajnie antypolskie stanowisko.

 

W niedzielę minister Witold Waszczykowski zakończył dwudniową wizytę na Ukrainie.

Zapowiedź ograniczeń prawa wjazdu do Polski

Szef polskiej dyplomacji zapowiedział w czwartek (2 listopada), że jego resort przygotowuje procedury wprowadzenia ograniczeń prawa wjazdu do Polski wobec osób, które zachowują skrajnie antypolskie stanowisko. Ograniczenia te miałyby objęć m. in. ukraińskich urzędników, którzy zablokowali polskiemu IPN możliwość prowadzenia prac poszukiwawczych, w tym ekshumacji polskich ofiar, na terenie Ukrainy.

„Zachowujący skrajnie antypolskie stanowisko” nie wjadą do Polski

Szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski poinformował wczoraj (2 listopada), że uruchamiane są procedury, które nie dopuszczą do przyjazdu do Polski ludzi „zachowujących skrajnie antypolskie stanowisko”. Szef ukraińskiego odpowiednika IPN Wołodymyr Wiatrowycz wyraził w związku z tym oburzenie i stwierdził, że „Polska chce pójść nawet dalej niż Rosja”.

Oświadczenie ukraińskiego MSZ

W odpowiedzi na zapowiedź ministra Waszczykowskiego na stronie ukraińskiego MSZ pojawiło się oświadczenie, w którym resort podkreśla, że władze w Kijowie wzięły pod uwagę słowa szefa polskiej dyplomacji. Stwierdza też, że „mimo rozbieżności w ocenach skomplikowanej przeszłości historycznej, większość Ukraińców jest pozytywnie nastawiona do Polski”.

Ministerstwo spraw zagranicznych zapewnia ponadto w oświadczeniu, że Ukraina rozumie konieczność współpracy z Polską, czego dowodem jest obecność tysięcy Ukraińców mieszkających w Polsce. Zapewnia także, że zgodnie z ukraińsko-polskim porozumieniem „pojednanie historyczne” jest możliwe i powinno się odbyć „na podstawie chrześcijańskiej zasady wybaczamy i prosimy o wybaczenie”.

„Bardzo nas cieszy to oświadczenie, iż na Ukrainie nie ma nastrojów antypolskich, że społeczeństwo jest przyjazne” – powiedział Waszczykowski podczas wczorajszego spotkania z dziennikarzami w lwowskim konsulacie. „My też to dostrzegamy” – przyznał zastrzegając jednak, że widoczne są również „incydenty różnego rodzaju” i „poszczególne osoby, które zachowują się w sposób mało przyjazny”.

Polska gotowa do wyjaśniania historycznych zaszłości

Minister podkreślił przy tym, że w kwestiach historycznych strona polska czeka na konkretne rzeczowe kroki i oczekuje odblokowania możliwości ekshumacji polskich ofiar na Ukrainie. Zapewnił, że Polska od wielu lat jest otwarta, by „kwestie historii, jak również bieżących kontaktów polsko-ukraińskich wyjaśniać”. „Polska zaproponowała już bardzo dawno różne kanały współpracy, od forum współpracy (polsko-ukraińskiej), od propozycji prezydenta Andrzeja Dudy z ubiegłego roku, aby stworzyć proces pojednawczy na przykładzie chociażby procesu Yad Vashem, który był realizowany w Izraelu” – przypomniał minister. „Czekamy tylko na odpowiedzi, na chęć współpracy ze strony ukraińskiej” – podkreślił.

Odnosząc się do przywołanej przez Kijów zasady „wybaczamy i prosimy o wybaczenie”, szef polskiej dyplomacji oświadczył, że ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych „dość niefrasobliwie kopiuje pewną drogę, którą kiedyś polscy biskupi zaproponowali stronie niemieckiej”. „Ale nawet gdyby to odłożyć, że jest to dość niewłaściwa interpretacja, no to gdzie są te spotkania historyków? Z naszej strony na pewno jest pełna otwartość” – zapewnił.

Waszczykowski dodał, że otwarty na współpracę jest również polski IPN, który chce na Ukrainie prowadzić prace poszukiwawcze dotyczące ofiar z okresu II wojny światowej. „Jeśli (…) poza deklaracjami, poza oświadczeniami Ministerstwa Spraw Zagranicznych będą również podjęte rzeczowe kroki współpracy z Polską, to z naszej strony na pewno będzie otwarcie” – zapewnił szef MSZ.

„W mojej delegacji są eksperci, którzy są gotowi do współpracy w ramach forum polsko-ukraińskiego, czekamy tylko na chęć i otwartość ze strony historyków ukraińskich. Czekamy również na możliwość odblokowania decyzji o możliwości ekshumacji i możliwości renowacji wszystkich miejsc związanych z historią polską i ukraińską” — podkreślił.

Szef polskiej dyplomacji „przygląda się” wydawaniu wiz Ukraińcom

W odpowiedzi na pytane o cel dwudniowej wizyty we Lwowie Waszczykowski poinformował, że jest nim narada polskich konsulów z całej Ukrainy. Wyjaśnił, że chcę się „przyjrzeć” procesowi wydawania europejskich wiz Ukraińcom (zgodnie z danymi Eurostatu, ok. 60 proc. takich wiz wydaje właśnie Polska).

Minister przypomniał ponadto, że w tym roku rozpoczął się program liberalizacji wizowej przyznanej Ukraińcom przez Unię Europejską. Podkreślił jednak, że Polska wydaje Ukraińcom również dużo polskich wiz. „Ten rok będzie na pewno podobny, zostanie przyznanych prawdopodobnie ok. 900 tys. wiz” – przewiduje szef polskiej dyplomacji.