Rozszerzenie UE priorytetem Grupy Wyszehradzkiej

fot. euractiv.pl

Rozszerzenie UE to dziś jeden z priorytetów Grupy Wyszehradzkiej (V4). Kraje Bałkanów Zachodnich mogą się od nas w procesie negocjacji i przygotowań uczyć, a my możemy służyć im naszym know how – przekonywał dziś w Warszawie Miroslav Lajczak, minister spraw zagranicznych Słowacji. Podczas spotkania z Federicą Mogherini wtórowali mu w tej kwestii ministrowie spraw zagranicznych pozostałych państw Grupy Wyszehradzkiej.

 

Nielegalna migracja, przestępczość, radykalizacja, zagrożenia hybrydowe – to wyzwania stojące dziś przed Europą, które nie znają granic – mówił MSZ Witold Waszczykowski.

Stawianiu czoła tym wyzwaniom, a także polityce współpracy UE z krajami Bałkanów Zachodnich poświęcone było dzisiejsze spotkanie Wysokiej Przedstawiciel UE ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Federici Mogherini z szefami dyplomacji czterech państw V4 (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry), sześciu państw zachodniobałkańskich (Albania, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Kosowo, Serbia, Macedonia) oraz pięciu unijnych państw regionu (Bułgaria, Chorwacja, Rumunia, Słowenia i Włochy).

Rozszerzenie Unii jak najszybciej

Ministrowie podczas konferencji prasowej podkreślali, że Unia Europejska powinna przyjmować nowe państwa jak najszybciej. Peter Szijjarto (Węgry) chciałby jeszcze w tym roku otworzyć 3 kolejne rozdziały negocjacji akcesyjnych z Serbią. Podkreślił też, że Unia Europejska powinna jak najszybciej rozpocząć negocjacje z Albanią oraz z Macedonią. Rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych z Macedonią blokuje tymczasem Grecja (konflikt trwa od 1992 r.), ze względu na użycie nazwy Republika Macedonii. Ateny są zdania, że Skopje nie ma do niej żadnych praw, bo jest to nazwa jej północnej prowincji. Żadna ze stron nie ustępuje. Prawdopodobnie z tego powodu, mimo zaproszenia, w spotkaniu nie wzięła udziału reprezentacja Grecji.

Rozszerzenie jako wsparcie

W 2015 r. przez Grecję dotarło do UE prawie 900 tys. uchodźców i migrantów (dane UNHCR). Większość z nich kontynuowała swoją podróż przez Bałkany do Niemiec i Szwecji. Per capita jednak najwięcej wniosków o pomoc międzynarodową zwaną potocznie azylem złożono na Węgrzech, w Szwecji i Austrii (dane Pew Research Center).

W marcu br. UE zawarła z Turcją umowę, która niemal zahamowała przepływ uchodźców szlakiem bałkańskim. Ministrowie zwrócili jednak uwagę na niepewną przyszłość tego traktatu, ze względu na łamanie praw człowieka przez rząd tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana. Dlatego minister Szijjarto oznajmił, że najlepiej liczyć na siebie, a nie na siły zewnętrzne. UE powinna zatem wspierać i wzmacniać Bałkany Zachodnie, by w razie nawrotu kryzysu migracyjnego były w stanie jak najlepiej współpracować z Unią Europejską. A „najlepsza droga do umacniania to akcesja” – powiedział węgierski MSZ.

Uchodźcy vs nielegalni migranci

Uwagę zwracał fakt, że ministrowie V4 ubiegających się w Europie o pomoc międzynarodową ludzi nazywali mianem „nielegalnych imigrantów”. Mogherini mówiła zaś o nich jako o „uchodźcach i migrantach”.

Mogherini wspomniała na koniec, że mimo że kwestie migracyjne zdominowały konferencję prasową, spotkanie ministrów skupiło się na sprawach rozszerzenia UE i współpracy z krajami zachodniobałkańskimi. Zaznaczyła też, że wszystkie kraje unijne mają obowiązek ochrony ludzi, którzy uciekają od wojny i zagrożeń życia. W tym kontekście podkreśliła konstruktywną współpracę z Bałkanami Zachodnimi podjętą w roku 2015, polegającą na zarządzaniu zagrożeniami oraz wspieraniu tych krajów przez Unię Europejską pod przewodnictwem UNHCR (Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców).