Międzynarodowi inspektorzy potwierdzają stanowisko Wielkiej Brytanii ws. incydentu w Salisbury

Inspektorzy OPCW, źródło: Flickr/OPCW

Inspektorzy OPCW, źródło: Flickr/OPCW

Eksperci z Międzynarodowej Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) potwierdzili rozpoznanie środka trującego użytego w Salisbury wobec byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala i jego córki. Autorzy nowego raportu nie podali nazwy zidentyfikowanej substancji, ale poinformowali, że ich ustalenia są zbieżne z brytyjskimi. Londyn oskarżył o próbę zabójstwa Rosję, opierając się m.in. właśnie na rodzaju użytej toksyny.

 

Według wcześniejszych ustaleń analityków z rządowego brytyjskiego Centrum Obrony Chemicznej, Biologicznej, Radiologicznej i Nuklearnej w Porton Down w hrabstwie Wiltshire wobec 66-letniego Siergieja Skripala i jego 33-letniej córki Julii użyto bojowego gazu paralityczno-drgawkowego z grupy tzw. Nowiczoków. Substancje tego konkretnego rodzaju opracowano w latach 70. i 80. XX wieku w radzieckich laboratoriach wojskowych. Prawdopodobnie wciąż znajdują się one na wyposażeniu rosyjskiej armii. Rosja zaprzecza jednak jakimkolwiek związkom z próbą zabicia Skripalów.

Johnson: Nie ma już innych wyjaśnień

Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Boris Johnson oświadczył po publikacji stanowiska OPCW, że „teraz nie ma już żadnych wątpliwości jakiej substancji użyto”. „Nie pozostaje już żadne inne wyjaśnienie tego kto jest za to zdarzenie odpowiedzialny. Tylko Rosja dysponuje odpowiednimi środkami, motywem oraz historią podobnych działań” – powiedział. Dodał, że Wielka Brytania poprosiła o pomoc międzynarodowych inspektorów, aby „zapewnić ścisłe przestrzeganie międzynarodowych procedur dotyczących broni chemicznej.”

OPCW nie ujawniło jednak w swoim raporcie dokładnej nazwy użytego w Salisbury środka. Informacje na ten temat znalazły się w tajnej części dokumentu przekazanej do wiedzy jedynie władz brytyjskich.

Julia Skripal wypisana ze szpitala. Brytyjskie służby od razu ją ukryły

33-letnia Rosjanka, córka byłego oficera rosyjskiego wywiadu wojskowego, który od lat 90. współpracował z Brytyjczykami, została ponad miesiąc temu otruta wraz z ojcem neurotoksyną w miejscowości Salisbury na południu Anglii. Sprawa ta wywołała poważny konflikt w relacjach brytyjsko-rosyjskich. Prawie 30 …

Julia Skripal odmawia kontaktu z rosyjską ambasadą

Tymczasem Julia Skripal, która opuściła już szpital i wraca do zdrowia, opublikowała za pośrednictwem brytyjskiej policji kolejne oświadczenie. Zwróciła się w nim do rosyjskiej ambasady w Londynie, która kilka dni temu zaoferowała Rosjance swoją opiekę konsularną. Julia Skripal przebywa obecnie w nieznanym miejscu, ukryta przez brytyjskie służby wywiadowcze. „Nie chcę obecnie opieki ze strony żadnych innych instytucji” – napisała.

Jednocześnie córka byłego rosyjskiego szpiega odcięła się od swojej mieszkającej w Moskwie kuzynki Wiktorii, która sugeruje, że Siergiej i Julia Skripalowie nie padli ofiarą próby celowego zabójstwa, a na przykład ulegli zatruciu pokarmowemu. „Chciałabym podkreślić, że nikt nie ma prawa wypowiadać się w tej sprawie za mnie lub za mojego ojca. Opinie i oceny prezentowane przez nią (Wiktorię Skripal – przyp. red.) nie są zbieżnie z tymi, które przedstawiam ja lub mój ojciec” – napisała Julia Skripal.

Julia Skripal opuściła szpital w Salisbury w ostatni poniedziałek. Lekarze poinformowali, że także jej ojciec odzyskał już przytomność, a stan jego zdrowia „gwałtownie się poprawia”.

Siergiej Skripal i jego córka trafią do USA?

Siergiej Skripal i jego córka trafią do USA? Brytyjska gazeta „Sunday Times” poinformowała wczoraj (8 kwietnia), że pułkownik GRU oraz współpracownik brytyjskiego wywiadu i jego córka Julia mają – w wyniku współpracy MI6 i CIA – przenieść się do USA i otrzymać nową tożsamość.