Macedonia zaproszona do rozmów ws. akcesji do NATO

Macedońscy oraz amerykańscy żołnierze podczas wspólnych ćwiczeń, źródło: www.usafe.af.mil/U.S. Air Force photo/Master Sgt. Kelley J. Stewart

Macedońscy oraz amerykańscy żołnierze podczas wspólnych ćwiczeń, źródło: www.usafe.af.mil/U.S. Air Force photo/Master Sgt. Kelley J. Stewart

Na marginesie wczorajszego (11 lipca) szczytu NATO w Brukseli Macedonia została oficjalnie zaproszona do negocjacji warunków akcesji do Sojuszu Północnoatlantyckiego. To skutek zawarcia przez macedońskie władze porozumienia z Grecją, które zakończyło trwający niemal trzy dekady spór o nazwę kraju. Ateny blokowały z tego powodu Skopje wszelkie negocjacje z NATO i UE.

 

O zaproszeniu Macedonii do rozpoczęcia rozmów o akcesji poinformował Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg. Przy okazji wyraził radość z faktu, że Skopje porozumiało się już z Atenami w sprawie oficjalnej nazwy kraju. Zastrzegł jednak, że negocjacje z Macedonią nie zaczną się błyskawicznie. „Rozmowy będą mogły ruszyć, gdy sfinalizowane zostanie porozumienie i formalne procedury w sprawie nowej nazwy tego kraju” – oświadczył Stoltenberg.

Stoltenberg: Wszystko zależy od obywateli Macedonii

Gdyby Macedonia dołączyła do NATO, stałaby się 30. członkiem Sojuszu. „Drzwi są otwarte” -mówił Stoltenberg. Zapewniał, że ostateczny głos będą mieli sami Macedończycy, którzy najpierw muszą zatwierdzić porozumienie z Grecją w referendum. „Wszystko zależy od obywateli Byłej Jugosłowiańskiej Republiki Macedonii (tak na razie oficjalnie nazywa się na arenie międzynarodowej ten kraj – przyp. red.). Albo poprą porozumienie i przystąpią do NATO, albo nie poprą go i nie przystąpią. Nie można mieć obu rzeczy. Nie ma możliwości dołączenia do naszej organizacji bez zmiany nazwy tego kraju” – podkreślił Stoltenberg.

Porozumienie, w efekcie którego Macedonia stanie się Republiką Północnej Macedonii zostało zawarte 12 czerwca przez szefa macedońskiego rządu Zorana Zaewa i szefa rządu Grecji Aleksisa Tsiprasa. W zamian za to ustępstwo Ateny zgodziły się odblokować rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych Skopje z UE i NATO. Grekom nie podobało się użycie nazwy Macedonia do określenia sąsiedniego kraju. Trzy z północnych greckich regionów także mają w swoich nazwach słowo „Macedonia” i Ateny uważały, że słowiański kraj nie może sobie uzurpować prawa do nazwy oraz (co czynił szczególnie poprzedni konserwatywny rząd w Skopje) do helleńskiej tradycji. Niektórzy Grecy obawiali się nawet w związku z tym roszczeń terytorialnych. Kłopotliwe było też oznaczanie regionalnych produktów.

Oficjalny koniec sporu między Grecją a Macedonią o nazwę. Ugoda podpisana

Na mocy uzgodnionej przez oba kraje umowy, Macedonia zmieni swoją nazwę na Republikę Północnej Macedonii. Uroczyste złożenie podpisów przez szefów dyplomacji obu państw to jednak dopiero początek drogi do wdrażania w życie porozumienia, które budzi także wiele kontrowersji u sporej …

Zdecyduje referendum

Proces zmieniania nazwy Macedonii trwa, choć sprzeciwia mu się duża część społeczeństwa, zwłaszcza zwolennicy prawicy. Macedoński parlament ponownie ratyfikował w ubiegłym tygodniu umowę z Grecją, po tym jak jej podpisania odmówił prezydent Gjorge Iwanow.  Teraz jednak, po ponownym poselskim głosowaniu, będzie on zmuszony złożyć swój podpis. Tak nakazuje mu konstytucja.

To właśnie zmiana konstytucji może się okazać w Macedonii największym problemem. Trzeba z niej bowiem powykreślać starą nazwę i wpisać nową. Każda, nawet tak kosmetyczna nowelizacja, wymaga jest zatwierdzenia poprzez ogólnokrajowe referendum. Ale przeciwników umowy z Grecją nie brakuje. Duża część Macedończyków uważa ugodę w sprawie nazwy za zbyt duże ustępstwo wobec sąsiedniego kraju i upokorzenie. Premier Zaew jest jednak zdania, że ostatecznie przekona ich właśnie perspektywa szybkiego rozpoczęcia rozmów akcesyjnych z UE i NATO.

Porozumienie z Macedonią budzi także duże protesty w Grecji.

Opór Greków wobec wtorkowego porozumienia z Macedonią

Grecka opozycja skrytykowała wczoraj (13 czerwca) premiera Aleksisa Tsiprasa za zawarte dzień wcześniej porozumienie z władzami Macedonii ws. nazwy sąsiadującego z Grecją macedońskiego państwa. Zarzuciła szefowi rządu bezprawne wyrażenie zgody na rezygnację z części greckiej tożsamości narodowej.