Łukaszenka: Nie ma tematu zjednoczenia z Rosją

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka podczas ubiegłorocznej wizyty w Rosji, źródło: en.kremlin.ru

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka podczas ubiegłorocznej wizyty w Rosji, źródło: en.kremlin.ru

Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka oświadczył w czwartek, że pogłoski o zjednoczeniu z Rosją są „głupie i naciągane”. „Zdecydowaliśmy z prezydentem Rosji jednoznacznie, że nie ma dzisiaj takiego tematu na agendzie relacji dwustronnych” – powiedział prezydent Łukaszenka.

 

Podkreślił także że, Białoruś i Rosję łączą relacje partnerskie, dlatego „nikt nikogo do niczego nie nakłoni”.

„Tworząc ten związek, powinniśmy ciągle brać pod uwagę opinię naszych społeczeństw. Dlatego z wielu, wielu przyczyn, sami rozumiecie, że nie ma rozmowy o zjednoczeniu dwóch państw. Trzeba się uspokoić i zakończyć rozmowy o tym, że ktoś kogoś do czego nakłonił albo nakłania” – ocenił szef państwa białoruskiego.

Tomos dla Cerkwi Prawosławnej Ukrainy

Po 300 latach ukraińska cerkiew uniezależniła się od Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej – ekumeniczny Patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I wręczył wczoraj zwierzchnikowi Cerkwi Prawosławnej Ukrainy, metropolicie Kijowa i całej Ukrainy Epifaniuszowi tomos o autokefalii tego Kościoła.

Bez równych praw nie ma sojuszu

W kręgach naukowych i w mediach prognozy o tym, że Rosja będzie dążyła do wchłonięcia Białorusi, pojawiły się po tym jak 13 grudnia w Brześciu rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew uzależnił dalszą pomoc gospodarczą dla Białorusi od pogłębiania integracji Mińska i Moskwy.

Oliwy do ognia dolewały wystąpienia niektórych radykalnych rosyjskich polityków, którzy mówili o przeprowadzeniu na Białorusi referendum w tej sprawie. Formalnie chodzi o zapisy umowy o utworzeniu państwa związkowego z 1999 r., w tym o utworzenie wspólnych instytucji państwowych.

Łukaszenka powiedział, że według ówczesnych ustaleń oba państwa „powinny były w swoim czasie uchwalić konstytucję Państwa Związkowego, która określałaby instytucje władzy, wspólną walutę, czy politykę wewnętrzną. „Rosja w swoim czasie odmówiła pójścia tą drogą. Przypomniałem to prezydentowi Rosji, a on powiedział: „Tak, tak było” – powiedział Łukaszenka. „Trzeba usiąść do stołu i zobaczyć, co możemy wspólnie dzisiaj ustalić zgodnie z umową, na co możemy pójść bez żadnych nacisków” – oświadczył białoruski prezydent. Dodał również, że związek Białorusi i Rosji może się rozwijać tylko na zasadzie równoprawności. „Nie ma równych praw, nie ma sojuszu” – ocenił Łukaszenka.

Rosyjski mur między Krymem i Ukrainą

Rosja zbudowała 60-kilometrowy mur na granicy między okupowanym Krymem i Ukrainą, który ma zapobiegać próbom przenikania ukraińskich “zwiadowców i sabotażystów”, a także „wtargnięciu grup dywersyjnych”.