Kosowo: Premier podał się do dymisji. Stanie przed sądem ws. zbrodni wojennych

Plakat z poparciem dla Ramusha Haradinaja, źródło: Flickr, fot. Quinn Dombrowski (CC BY-SA 2.0)

Ramush Haradinaj otrzymał wezwanie do stawienia się przed sądem w Hadze. Specjalna Izba Sądowa ds. Kosowa (KSC) prowadzi tam sprawy związane z serbsko-albańskim konfliktem z lat 1998-2000, który poprzedził późniejsze ogłoszenie przez Kosowo niepodległości od Serbii.

 

Kosowski premier zwołał wczoraj specjalną konferencję prasową. Ogłosił na nim, że podaje się do dymisji w związku z tym, że ma się stawić w Hadze w charakterze podejrzanego. 51-letni Ramush Haradinaj był w czasie wojny sprzed dwóch dekad jednym z najwyższych rangą dowódcą Armii Wyzwolenia Kosowa (UÇK), która prowadziła z Serbią walki partyzanckie.

„Chcę się stawić przed sądem w Hadze jako obywatel, a nie szef rządu. Nie można być jednocześnie premierem i podejrzanym. To nie jest łatwa decyzja. Ale taka jest rzeczywistość. Zapewniam, że po mojej dymisji rząd będzie działał normalnie” – oświadczył Haradinaj.

Ustępujący premier wezwał jednak do przeprowadzenia w związku z jego dymisją nowych wyborów parlamentarnych, aby „pokazać, że Kosowo jest suwerennym państwem”. „Odpowiedzialność spada teraz na prezydenta Hashima Thaçiego, który powinien rozpocząć konsultacje dotyczące terminu nowych wyborów” – powiedział Haradinaj. Zapowiedział przy tym, że w Hadze będzie się bronił przed zarzutami „jak wojownik”. Obiecał szanować jednak wszelkie decyzje jakie zapadną przed sądem.

Napięcie na linii Kosowo-Serbia po akcji kosowskich służb policyjnych

Poważne kosowsko-serbskie spięcie zostało wywołane akcją kosowskich policjantów na terenach zamieszkanych głównie przez ludność etnicznie serbską. Zatrzymano wiele osób i użyto broni. Nikt jednak nie ucierpiał. Belgrad uznał jednak działania władz w Prisztinie za wrogie i postawił serbskie wojska w …

Haradinaj znów przed sądem w Hadze

To nie pierwszy raz, gdy Haradinaj stanie przed sądem w Hadze. I nie pierwszy raz, gdy w związku z takim oskarżeniem podaje się do dymisji z funkcji premiera Kosowa. W marcu 2005 r. stanął bowiem przed Międzynarodowym Trybunałem ds. Zbrodni w Byłej Jugosławii. Został wówczas oskarżony o zbrodnie wojenne, min. torturowanie, mordowanie i wypędzanie ludności serbskiej i romskiej podczas walk w Kosowie w 1998 r.

Proces w tej sprawie trwał 3 lata i zakończył się w kwietniu 2008 r. Haradinaj został z braku wystarczających dowodów uniewinniony. Proces przeciw niemu ponownie otwarto w 2010 r., a znów go w 2012 r. uniewinniono. Serbia nie przestała jednak ścigać Haradinaja. W 2016 r. został na 4 miesiące zatrzymany we Francji, ponieważ Belgrad wystawił za nim międzynarodowy list gończy. Francuzi jednak ostatecznie nie zdecydowali się wydać Haradinaja do Serbii. W 2017 r. stanął on ponownie na czele kosowskiego rządu.

Serbia i Kosowo: Ciąg dalszy ekonomicznych nieporozumień

Serbia i Kosowo stoją przed nowymi wyzwaniami związanymi m.in. z nałożonymi taryfami oraz kwestią operacji płatniczych.
 

Narodowy Bank Serbii alarmuje

NBS opracowuje specjalną strategię w zakresie operacji płatniczych po tym, jak w grudniu 2018 r. rząd Kosowa ogłosił wprowadzenie ograniczeń operacji …

Jak działa KSC?

Specjalna Izba Sądowa ds. Kosowa (Specialist Kosovo Chamber – KSC) została ustanowiona w 2016 r. Jest organem niezależnym od władz w Prisztinie, choć wydaje wyroki w oparciu o kosowskie prawo. Działa jednak zagranicą z obawy o bezpieczeństwo ewentualnych świadków. Zasiadają w nim też sędziowie z różnych krajów. Wśród 19 sędziów są m.in. Holendrzy, Francuzi, Niemcy, Włosi, a także Szwajcar, Czech, Kanadyjczyk, Amerykanin i Irlandka.

KSC została powołana, aby osądzić działania UÇK oraz innych albańskich organizacji militarnych oraz paramilitarnych w Kosowie w okresie od początku 1998 r. do końca 2000 r. Podczas toczącego się wówczas konfliktu zginęło ponad 13 tys. ludzi, a kilkadziesiąt tysięcy musiało opuścić swoje domy. Kres walkom położyła dopiero interwencja NATO. W efekcie wojny w 2008 r. doszło do jednostronnego ogłoszenia przez Kosowo niepodległości. Do dziś ową niepodległość uznało 115 państwa świata, z czego 23 państwa członkowskie Unii Europejskiej, w tym Polska.

Serbia, choć uważa wciąż oficjalnie Kosowo za swoją zbuntowaną prowincję, prowadzi od kilku lat dialog normalizujący codzienne serbsko-kosowskie relacje. Wzajemne zbliżenia obu państw jest jednym z warunków ich politycznego zbliżenia się do UE.

Kosowo z własną armią. Mniejszość serbska protestuje

Parlament Kosowa przyjął prawo zezwalające na stworzenie własnych sił zbrojnych. Zrobił to wbrew protestom Serbii, która nie uznaje niepodległości Kosowa. Mniejszość serbska zbojkotowała posiedzenie parlamentu.

 

Izba musi jeszcze przyjąć jeden akt prawny, który określa nową strukturę organizacyjną Sił Bezpieczeństwa Kosowa (KSF). …