Kosowo: Parlament przegłosował samorozwiązanie

Były premier Kosowa Ramush Haradinaj przemawiający 12 czerwca br. z okazji 20 rocznicy wkroczenia wojsk NATO do Kosowa / Zdjęcie via twitter @haradinajramush

Posłowie opowiedzieli się za rozwiązaniem parlamentu, torując drogę do przedterminowych wyborów. Ugrupowania nie były w stanie dojść do porozumienia w sprawie utworzenia nowego rządu po lipcowej rezygnacji premiera Ramusha Haradinaja.

 

 

Czwartkowe głosowanie nastąpiło po serii prób utworzenia nowego gabinetu po lipcowej dymisji premiera Ramusha Haradinaja, który w czasie konfliktu serbsko-albańskiego z lat 1998-2000 był jednym z najwyższych ranga dowódców Armii Wyzwolenia Kosowa (UÇK), prowadzącej z Serbią walki partyzanckie. Były premier został wezwany przed obradującą w Hadze specjalną Izbę Sądową ds. Kosowa (KSC), która zajmuje się sprawami związanymi z wyżej wymienionym konfliktem.

Głosowanie za rozwiązaniem parlamentu poparło 89 ze 120 członków Zgromadzenia Kosowa, jednak na sali plenarnej obecnych było tylko 105 deputowanych. Debatę oraz głosowanie zbojkotowało ugrupowanie etnicznych Serbów. Powodem jest niemożność utworzenia nowej większościowej koalicji. Nowe wybory powinny odbyć się w terminie 45 dni. Prawdopodobnym terminem jest więc niedziela 6 października.

Kosowo: Premier podał się do dymisji. Stanie przed sądem ws. zbrodni wojennych

Ramush Haradinaj otrzymał wezwanie do stawienia się przed sądem w Hadze. Specjalna Izba Sądowa ds. Kosowa (KSC) prowadzi tam sprawy związane z serbsko-albańskim konfliktem z lat 1998-2000, który poprzedził późniejsze ogłoszenie przez Kosowo niepodległości od Serbii.
 

Kosowski premier zwołał wczoraj specjalną …

Dialog w martwym punkcie

Nowe wybory będą miały wpływ na sytuację międzynarodową Kosowa, a przede wszystkim na kluczowe – z punktu widzenia Prisztiny – rozmowy z Belgradem, przerwane przed kilkoma miesiącami. Dialog między Serbią a Kosowem, który proklamował niepodległość w 2008 r. rozpoczął się w 2011 r. pod auspicjami Unii Europejskiej. Belgrad nie uznaje niepodległości swojej byłej południowej prowincji.

Dwustronne rozmowy idą jak po grudzie. Pretekstem do ich przerwania była postawa Belgradu, który zablokował starania Kosowa, by dołączyć do Interpolu. Prisztina odpowiedziała wprowadzeniem 100 proc. ceł na produkty importowane z Serbii. Przebywający w ostatnich dniach w Nowym Jorku prezydent Serbii Aleksandar Vucić powiedział po spotkaniu z amerykańskim sekretarzem stanu Mike’em Pompeo, że jest gotowy wznowić rozmowy „w najlepszym razie na początku grudnia” w oczekiwaniu na utworzenie nowego rządu w Kosowie. Jednak, jak podkreślił Vucić, tylko w przypadku, gdy Kosowo zrezygnuje z opodatkowana serbskich produktów. Jak dotąd pomimo nacisków Brukseli i Waszyngtonu Ramush Haradinaj odmawiał poczynienia tego kroku.

Kosowo przymyka granicę z Serbią

Władze Kosowa zabroniły wjazdu obywatelom posiadającym serbskie paszporty. Zakaz jest postrzegany jako krok wstecz dla ewentualnego przystąpienia obu krajów bałkańskich do Unii Europejskiej.
 

W poniedziałek (5 sierpnia), kosowska policja graniczna przestała uznawać serbskie paszporty za dokumenty uprawniające do podróży. Decyzja o …

Jakie perspektywy?

Głosu w sprawie nie zabrał jeszcze prezydent Hashim Thaçi. Wydaje się, że stosunek do rozwiązania sporu z Serbią będzie główną osią nadchodzącej kampanii wyborczej. Haradinaj jest zwolennikiem twardego kursu wobec kontestującej Kosowską niepodległość Serbii. Kluczowe dla zawiązania nowego rządu może być stanowisko państw zachodnich. Przed kilkunastoma dniami rządy USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch wezwały Kosowo i Serbię do „pilnego wznowienia dialogu pod przewodnictwem UE”.

Z punktu widzenia Zachodu, najlepiej by nowy gabinet miał pozytywne nastawienie do Serbii. Jednak niewykluczone, że do polityki wróci jeszcze Haradinaj – w przeszłości już dwukrotnie uniewinniony przez Międzynarodowy Trybunał Karny dla Byłej Jugosławii z zarzutów popełnienia zbrodni wojennych (w 2008 i 2012 r.). Rząd Haradinaj utrzymał się niespełna dwa lata. Jak dotąd, w krótkiej historii Kosowa żaden gabinet nie wypełnił całej czteroletniej kadencji.

Zachód domaga się wznowienia dialogu między Kosowem i Serbią

Zachodnie mocarstwa apelują do władz Kosowa i Serbii, by te „w trybie pilnym” powróciły do rozmów, które utknęły ostatnio w martwym punkcie. Państwa Zachodu ostrzegają, że brak postępów w dialogu utrudni Belgradowi i Prisztinie przystąpienie do Unii Europejskiej.
 

Kosowo to dawna …

Opozycja dojdzie do władzy?

Ostatnie sondaże sugerują, że gdyby wybory odbyły się w sierpniu, ich zwycięzcą byłaby aktualnie zasiadająca w ławach opozycji Demokratyczna Liga Kosowa (LDK). Ugrupowanie weszło już w tryb wyborczy uruchamiając procedurę wyboru nowego przewodniczącego, który zastąpiłby 68-letniego Isę Mustafę. Wprawdzie na giełdzie nazwisk pojawiały się różne kandydatury, jednak ostatecznie na stanowisku pozostał sprawujący funkcję przewodniczącego od 2010 r. Mustafa.

Mustafa pełnił już rolę szefa rządu w latach 2014-2017. Jednak ówczesna koalicja z Demokratyczną Partią Kosowa prezydenta Hashim Thaçiego nie wyszła jego ugrupowaniu na dobre. W kolejnych wyborach LDK spadło na trzecie miejsce. Demokratyczna Liga Kosowa jest partią centroprawicową, hołdującą konserwatywnym wartościom. Należy do Europejskiej Partii Ludowej (EPL). Najważniejsze pytanie na dziś to czy w rozdrobnionym parlamencie Kosowa (od 2017 mandaty są podzielone przez 8 sił politycznych) uda się LDK zbudować stabilną koalicję.

Na szczycie Bałkanów Zachodnich w Poznaniu bez przełomu

Bez przełomowych decyzji na zakończonym w piątek Szczycie Bałkanów Zachodnich. Przez trzy dni dziennikarze, eksperci i politycy debatowali nad przyszłością aspirującego do integracji europejskiej regionu. W Poznaniu obecni byli premierzy i prezydenci państw regionu oraz m.in. Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki, …