Kosowo: Opozycja wygrywa przedterminowe wybory

Albin Kurti, źródło: Wikipedia, fot. Arianit (CC BY-SA 4.0)

Dwa opozycyjne dotąd ugrupowania – lewicowe Samostanowienie (VV) oraz centroprawicowa Demokratyczna Liga Kosowa (LDK) – zdobyły najwięcej głosów we wczorajszych (6 października) przedterminowych wyborach parlamentarnych. Żadne z tych ugrupowań nie zdobyło jednak samodzielnej większości.

 

Najwięcej głosów – 25,81 proc. – zdobyło VV, niewiele mniej – 24,95 proc. – LDK. W żadnym z tych wypadków nie ma mowy o uzyskaniu samodzielnej większości w liczącym 120 miejsc kosowskim parlamencie. Dwie rządzące dotąd partie – Demokratyczna Partia Kosowa (PDK), na czele z prezydentem Hashimem Hacim oraz Sojusz na rzecz Przyszłości Kosowa (AAK) premiera Ramusha Haradinaja – zajęły dopiero trzecie i czwarte miejsce. Pierwszą z nich poparło 21,27 proc. wyborców, zaś drugą – 11,5 proc.

Będzie koalicja partii opozycyjnych?

Największym wygranym wyborów jest bez wątpienia lider VV – 44-letni Albin Kurti, który zapewne jako pierwszy otrzyma od prezydenta misję utworzenia gabinetu. „Zrobię wszystko co możliwe, aby powołać rząd tak szybko jak to możliwe. Zbliża się koniec roku i musimy uchwalić budżet” – mówił Kurti podczas wieczoru wyborczego.

Lider VV ma dwa wyjścia. Albo rozpocząć negocjacje koalicyjne z LDK i liderką tego ugrupowania 37-letnią Vjosą Osmani, albo spróbować porozumieć się z ugrupowaniami mniejszości narodowych, które w sumie będą mieć przynajmniej 20 posłów. Ale taka koalicja złożona z VV oraz małych ugrupowań reprezentujących kosowskich Serbów, Turków i Bośniaków byłaby bardzo trudna do utrzymania.

Koalicje w kosowskiej polityce to rzecz bardzo niestała. Wczorajsze wybory były przedterminowe, tak jak wszystkie dotychczasowe w krótkiej historii niepodległości Kosowa. Jeszcze żaden kosowski rząd i parlament nie dotrwały do końca czteroletniej kadencji. Od proklamowania w 2008 r. niepodległości Kosowo miało już 4 rządy, a od czasu wybuchu wojny z Serbią w w 1998 r., która doprowadziła do kosowskiej niepodległości, rządów było już nawet 7.

Do obecnych wyborów doszło po tym, jak w lipcu do dymisji podał się premier Haradinaj. Trybunał w Hadze rozpoczął bowiem ponowne badanie jego działań z lat 1998-2000, czyli z czasów wojny z Serbią. Po tym jak został przesłuchany nie otrzymał jednak żadnych zarzutów i powrócił do kraju. Startował we wczorajszych wyborach i prawdopodobnie uzyskał reelekcję.

Dokąd zmierza Kosowo po wyborach?

Dzisiejsze wybory (6 października) do parlamentu Kosowa, będą piątymi od czasu ogłoszenia niepodległości. Proces wyborczy jest okazją do refleksji nad sytuacją gospodarczą, wszechobecną korupcją i relacjami z Serbią – zwraca uwagę Marta Szpala z Ośrodka Studiów Wschodnich.
 

 

Kiedy w 2008 roku …

Zadania dla nowego rządu

Nowy rząd Kosowa stanie przed kilkoma bardzo poważnymi problemami. Pierwszym jest kwestia dalszej normalizacji relacji z Serbią. Ostatnie miesiące przyniosły bowiem poważne spory m.in. o sytuację serbskiej mniejszości zamieszkującej zwarcie północ Kosowa oraz o dostęp do jeziora Gazivoda, które nie tylko jest ważnym rezerwuarem wody, ale także zasila niezwykle ważną dla Kosowa elektrownię wodną, od której zależy stabilność energetyczna kraju.

Inne ważne tematy to kwestia bardzo wysokiego (sięgającego nawet 30 proc.) bezrobocia, które zmusza wielu ludzi do emigracji zarobkowej oraz problem korupcji oraz przestępczości zorganizowanej. Wszystkie te kwestie mają także kluczowe znaczenie w relacjach z Unią Europejską, która naciska na reformy i poprawę bezpieczeństwa w kraju. Od tego, oraz od normalizacji relacji z Serbią, Bruksela uzależnia dalsze proces integracji europejskiej Kosowa.

Marta Szpala z Ośrodka Studiów Wschodnich wyjaśnia, że rozruszanie kosowskiej gospodarki to bardzo trudne zadanie. „Napływ inwestycji zagranicznych jest niewielki ze względu na niestabilną sytuację polityczną i nieuregulowane stosunki z Serbią. Państwa sąsiadujące z Kosowaemsą najczęściej w podobnie trudnej sytuacji gospodarczej, co przekłada się na brak popytu na kosowskie produkty” – mówi ekspertka OSW.

Prezydent Czech za wycofaniem uznania dla Kosowa

Milosz Zeman zapowiedział, że przedyskutuje z czeskimi politykami możliwość wycofania przez Pragę uznania dla niepodległości Kosowa. Słowa te padły podczas wizyty czeskiego prezydenta w Serbii. Szef czeskiej dyplomacji uznał jednak, że nie ma potrzeby zmieniać polityki Pragi wobec Prisztiny.
 

Milosz Zeman …

Kim jest Albin Kurti?

Prawdopodobny nowy premier – Albin Kurti – to polityk szczególnie popularny wśród kosowskich 30- i 40-latków. Jest weteranem pokojowej walki o niepodległość Kosowa, stał za organizowanymi w latach 90. XX wieku ulicznymi protestami studentów, za co spędził kilka lat w więzieniu w czasach rządów Slobodana Miloszevicia. W odróżnieniu od prezydenta Thaciego i byłego premiera Haradinaja nie walczył w antyserbskiej partyzantce UCK.

Z drugiej strony Kurti to polityk, który dał się poznać jako duży przeciwnik zbliżenia z Serbią. Od lat opowiada się za wykreśleniem serbskiego z listy języków urzędowych w Kosowie. Nawoływał też do ograniczenia obecności partii mniejszości narodowych w parlamencie. Zdarzało mu się też mocno krytykować instytucje unijne, które zwłaszcza w pierwszych latach kosowskiej niepodległości zastępowały dopiero rodzącej się instytucje kosowskie. Kurti często podkreślał m.in., że nie uznaje unijnej misji prawnej EULEX.

Kosowo przymyka granicę z Serbią

Władze Kosowa zabroniły wjazdu obywatelom posiadającym serbskie paszporty. Zakaz jest postrzegany jako krok wstecz dla ewentualnego przystąpienia obu krajów bałkańskich do Unii Europejskiej.
 

W poniedziałek (5 sierpnia), kosowska policja graniczna przestała uznawać serbskie paszporty za dokumenty uprawniające do podróży. Decyzja o …