Kosowo nakłada 100% cła na import z Serbii oraz Bośni i Hercegowiny

Flaga Kosowa i Unii Europejskiej (Źródło: Flickr)

„Agresywną kampanią międzynarodową Belgradu zostaliśmy zmuszeni do podjęcia stanowczych, ekonomicznych działań” – tak nałożenie 100-proc. ceł na towary importowane z Serbii oraz Bośni i Hercegowiny (BiH) argumentuje Ramush Haradinaj, szef kosowskiego rządu.

 

Wprowadzone 21 listopada cło jest drugą barierą wdrożoną w tym miesiącu przez Kosowo. Wcześniej, 7 listopada, import z obu tych krajów został obłożony 10-proc. cłem.

Serbia, BiH i Unia Europejska stanowczo skrytykowały Prisztinę za ten ruch, zarzucając jej narażanie regionalnej współpracy i niweczenie osiągniętych dotąd postępów na drodze ku integracji europejskiej.

Międzynarodowe aspiracje

W przeddzień radykalnej podwyżki ceł Interpol odrzucił wniosek akcesyjny Kosowa. Zdaniem Prisztiny to Serbia blokuje jej międzynarodowe ambicje. „To święto tysiąca serbskich zbrodniarzy wojennych” – tak do decyzji międzynarodowej organizacji policji odniosła się w oświadczeniu opozycyjna partia parlamentu kosowskiego, Vetevendosje. Zażądała dodatkowo dymisji premiera Ramusha Haradinaja i prezydenta Hashima Thaçiego.

Ekonomiczne działania Prisztiny komplikują także prowadzony pod patronatem Unii Europejskiej dialog z Serbią. Wzajemna normalizacja stosunków jest bowiem warunkiem ich integracji z UE, do której zgodnie dążą.

„Minęło 20 lat od wojny, 10 od ogłoszenia niepodległości, a Serbia nadal nie wykazuje dobrej woli niezbędnej do osiągnięcia porozumienia”, uważa szef kosowskiego rządu.

Prezydent Serbii Aleksander Vučić ostrzega z kolei, że Belgrad nie zamierza wrócić do rozmów z Prisztiną, zanim ta nie cofnie taryf nałożonych na jego kraj. „Nie można się tak po prostu zachowywać jak pijany w samolocie. Ktoś musi w końcu zareagować i powiedzieć >>dość tego!<<” – cytują prezydenta serbskie media.

Próba skompletowania Unii Europejskiej. Wizyta Sebastiana Kurza w Serbii i Kosowie

Sebastian Kurz, premier Austrii, która obecnie sprawuje przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej, złożył wizytę w Serbii i w Kosowie, by wesprzeć europejskie aspiracje obu państw.         
 

Pomoc krajom regionu w reformach mających przybliżyć je do UE jest jednym …

Serbski minister handlu Rasim Ljajić zaznaczył, że działania rządu w Prisztinie spotkają się z „potężnymi konsekwencjami”. Jego bośniacki odpowiednik Mirko Sarović uznał z kolei, że działania te „są największym atakiem na gospodarczą współpracę w regionie”.

Cła wspomogą rodzimą gospodarkę

Według Endrita Shali, ministra przemysłu i handlu Kosowa, nowe opłaty wzmocnią lokalnych producentów i gospodarkę całego kraju. Cła nie dotyczą jedynie towarów firm zagranicznych wyprodukowanych na terenie Serbii oraz Bośni i Hercegowiny (BiH).

Premier Haradinaj zatweetował w czwartek: „Dziś Kosowo nałożyło cła na poziomie 100 proc. na import produktów pochodzących z Serbii i BiH, z wyłączeniem marek międzynarodowych. Kosowo będzie też blokować wszystkie produkty, które nie odnoszą się do oficjalnej konstytucyjnej nazwy Kosowa na etykiecie”.

Kosowo i Serbia coraz bliżej porozumienia? – WYWIAD

Dziś Federica Mogherini spotyka się w Brukseli z prezydentami Serbii i Kosowa Aleksandarem Vučiciem i Hashimem Thaçi. 25 sierpnia obaj prezydenci ogłosili propozycję korekty granic, która miałaby otworzyć drogę do historycznego porozumienia między dwoma krajami. Może też jednak otworzyć zadawnione …

Według danych rządowych import z Serbii i BiH po wprowadzonej na początku miesiąca opłacie zmalał już o 50 proc. Towary z tych krajów stanowiły – przed wprowadzeniem nowych stawek celnych – 15 proc. importu Kosowa.

Co na to Unia?

Federica Mogherini, szefowa unijnej dyplomacji, wezwała rząd Kosowa do natychmiastowego wycofania nowo wprowadzonych ceł. „Podwyższenie cła na import towarów z Serbii i Bośni i Hercegowiny jest oczywistym naruszeniem założeń Środkowoeuropejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (CEFTA) oraz ducha Umowy Stowarzyszeniowej zawartej pomiędzy UE a Kosowem”.

Celem CEFTA jest pomoc stowarzyszonym w porozumieniu państwom w rozwoju ich gospodarek, co ostatecznie ma im ułatwić przystąpienie do Unii Europejskiej. Jego stronami są obecnie Albania, BiH, Czarnogóra, Kosowo, Macedonia, Mołdawia i Serbia.

Zarówno Belgrad, jak i Sarajewo nie uznają niepodległości Kosowa, co według premiera Haradinaja jest powodem podjętych przez jego rząd kroków. Niepodległości byłej serbskiej prowincji nie uznaje także pięć krajów UE.

Kosowo: 10 lat niepodległości

Minęło 10 lat od momentu ogłoszenia niepodległości przez Kosowo i odłączenia od Serbii. Obecnie oba państwa próbują podejmować działania w normalizacji stosunków, by w przyszłości ich akcesja do UE była możliwa.
 
17 lutego 2008 r. Kosowo jednostronnie ogłosiło niepodległość, co zostało …