Konferencja bliskowschodnia w Warszawie pod znakiem zapytania?

Mapa Bliskiego Wschodu, źródło świat map.pl

Mapa Bliskiego Wschodu, źródło świat map.pl

Prezydent Andrzej Duda zapewnił wczoraj w Davos, że bliskowschodnia konferencja w Warszawie nie budzi żadnych wątpliwości ani zaniepokojenia. Tymczasem „Wall Street Journal” ostrzegł, że rząd USA może być zmuszony do jej odwołania.

 

Konferencja poświęcona sytuacji na Bliskim Wschodzie ma odbyć się w Warszawie 13-14 lutego.

Za miesiąc w Warszawie międzynarodowa konferencja bliskowschodnia

W ocenie polskich władz konferencja bliskowschodnia, która ma się odbyć w Warszawie 14 i 14 lutego jest najważniejszym wydarzeniem w Warszawie od czasu szczytu NATO. Tymczasem władze w Teheranie oficjalnie zaprotestowały uznając to spotkanie za „rozpaczliwy antyirański cyrk”.

Odwołanie konferencji możliwe nawet w ostatniej chwili?

Amerykańska gazeta „Wall Street Journal”, poinformowała w środę (23 stycznia), że rząd USA może zostać zmuszony do odwołania światowego szczytu w Warszawie poświęconego problemom Bliskiego Wschodu. Uprzedza, że sekretarz stanu USA Mike Pompeo może tę konferencję odwołać nawet w ostatniej chwili – z powodu małej frekwencji lub braku dyplomatów wysokiego szczebla. A właśnie na to się zanosi, gdyż lista nieobecnych jest dość długa, mimo że amerykański sekretarz stanu zapowiadał zaproszenie polityków z całego świata.

Duda: Konferencja w Warszawie nie budzi wątpliwości ani zaniepokojenia

Prezydent Andrzej Duda pytany w Davo przez dziennikarzy, czy podczas spotkań ze światowymi liderami spotkał się z wyrazami wątpliwości lub zaniepokojenia tym, że Polska zdecydowała się być gospodarzem lutowej konferencji nt. Bliskiego Wschodu zapewnił, że “nikt takich wątpliwości nie wyrażał, nie padło ani jedno takie zdanie”. Poinformował natomiast, że w kuluarach Forum Ekonomicznego „usłyszał wiele głosów z gratulacjami, że właśnie podjęliśmy ten temat”.

Prezydent Duda jedzie do Davos

Rozmowy z Sekretarzem Generalnym NATO i prezydentem Brazylii oraz udział w panelach nt. przyszłości relacji transatlantyckich, polityki europejskiej i Bliskiego Wschodu,  to – jak poinformował szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski – główne elementy wizyty Andrzeja Dudy w Davos, gdzie od …

Polska jest bardzo dobrym miejscem na takie spotkanie

Duda podkreślił, że w związku z tym, że Polska jest obecnie niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ, “naszym podstawowym celem jest dążenie do przestrzegania prawa międzynarodowego i tym samym dążenie do pokoju”, więc “jak najbardziej na miejscu jest to, żebyśmy my byli organizatorem takiej konferencji”. Podkreślił ponadto, że “nie jesteśmy państwem, które byłoby obecnie bezpośrednio zaangażowane w jakikolwiek konflikt”, ani “państwem, które by miało tam na miejscu w tych sytuacjach konfliktowych jakieś swoje wielkie interesy”.

Prezydent podkreślił, że Polska ma w państwach Bliskiego Wschodu wiele kontaktów wynikających z dawniejszej obecności Polski. Zwrócił przy tym uwagę, że łączą nas też więzi międzyludzkie, ponieważ wielu specjalistów w tych państwach studiowało wcześniej w Polsce. “Jesteśmy dzisiaj postrzegani pozytywnie jako ci, którzy zajmują tutaj stanowisko neutralne, nie mając własnego interesu w tej sprawie i mogą w związku z tym obiektywnie oceniać, także znając specyfikę miejsca” – zapewnił Andrzej Duda.

Długa lista nieobecnych

Mimo zapowiedzi amerykańskiego sekretarz stanu o światowym szczycie bliskowschodnim w Warszawie, zanosi się na to, że będzie to skromniejsze spotkanie. Polski minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz zapewniał m.in., że na tę konferencję zaproszone zostały wszystkie państwa członkowskie UE, ale według „WSJ” co najmniej kilku ministrów spraw zagranicznych państw UE nie przyjedzie. Wiadomo już, że nie będzie wysokiego szczebla przedstawicieli Francji ani Luksemburga, a niepewne jest wciąż uczestnictwo szefów dyplomacji Niemiec i Wielkiej Brytanii.

Swoją nieobecność zapowiedziała także szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini. Będzie bowiem w tym czasie uczestniczyć w szczycie Unii Afrykańskiej w Addis Abebie, już dawno zapowiedzianym na 11 i 12 lutego. “A później, w okolicach tego szczytu (…) mam też wizyty w Rogu Afryki. Obawiam się, że nie będzie mnie wtedy w Brukseli i w Europie” – usprawiedliwiała się.

Unia Europejska planuje obejść amerykańskie sankcje wobec Iranu

Unia Europejska, Rosja i Chiny obrały kurs kolizyjny z prezydentem Donaldem Trumpem w poniedziałek, ogłaszając plany stworzenia nowych kanałów płatności w celu ułatwienia prowadzenia interesów z Iranem i obchodzenia amerykańskich sankcji.
 

Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini ogłosiła komunikat po spotkaniu z …

Pompeo już ponad 10 dni temu informował, że podczas konferencji zostaną omówione wpływy Iranu na Bliskim Wschodzie, ale przedstawicieli tego państwa do Warszawy nie zaproszono. Natomiast Rosja zapowiedziała, że nie będzie uczestniczyć w tym spotkaniu – jak podkreślił Czaputowicz – zanim jeszcze zapoznała się z jego programem.

Brak zaproszenia dla Teheranu szef polskiej dyplomacji uzasadniał “zarzutami społeczności międzynarodowej dotyczącymi programu rakietowego i nuklearnego nad którym pracuje, i który wzbudza zaniepokojenie w świecie”. Innym powodem przywołanym przez ministra w rozmowie z dziennikarzami w Brukseli, jest zachowanie Iranu “wymykające się kategoriom stosowanym przez społeczność międzynarodową”. “Byłoby to zagrożenie dla samej konferencji w spokojnym prowadzeniu tych obrad” – argumentował Czaputowicz. Zapewnił jednak, że władze w Teheranie “będą poinformowane o wynikach tej konferencji”.

Konkurencja Monachium

Poważną konkurencją dla konferencji w Warszawie będzie stanowić ponadto spotkanie w Monachium. Według Deutsche Welle, w dniach 15-17 lutego ma tam bowiem przyjechać na obrady około stu szefów państw i rządów, a także ministrów spraw zagranicznych i obrony z całego świata. Jednym z głównych tematów konferencji  w stolicy Bawarii również mają być kwestie bliskowschodnie.

Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa (MSC)  jest organizowana od początku lat 60., a jej stałym uczestnikiem jest m.in. szef irańskiej dyplomacji Mohammad Dżawad Zarif. Początkowo MSC była bilateralnym niemiecko-amerykańskim przedsięwzięciem poświęconym wojskowości i obronności, ale z czasem przekształciło się ono w jedno z najważniejszych spotkań nt. bezpieczeństwa międzynarodowego.

Trump: Każdy kto robi interesy z Iranem, nie będzie ich robił z USA

Amerykański prezydent w ten sposób odniósł się do nałożonych przez Waszyngton wczoraj (7 sierpnia) nowych sankcji na Iran. Tymczasem UE wzywa europejskie firmy, aby nie ulegały presji ze strony USA i dalej prowadziły interesy w Iranie, ponieważ Teheran zdaniem Brukseli …