Kolejne napięcia na linii Serbia – Kosowo

Prezydent Serbii Aleksandar Vucić, Wiceprzewodnicząca KE ds. zagranicznych i bezpieczeństwa oraz Prezydent Kosowa Hashim Thaci

Prezydent Serbii Aleksandar Vučić, Wiceprzewodnicząca KE ds. zagranicznych i bezpieczeństwa oraz Prezydent Kosowa Hashim Thaci. [EEAS]

Utworzenie regularnych sił zbrojnych w Kosowie może doprowadzić do zbrojnej odpowiedzi Belgradu – ostrzegła w środę premier Serbii Ana Brnabić. Listopad stał pod znakiem wzrostu napięcia między Prisztiną i Belgradem między innymi po tym, jak Kosowo nałożyło stu procentowe cła na serbskie towary.

 

W październiku, pomimo sprzeciwu przedstawicieli serbskiej mniejszości i serbskiego rządu, parlament Kosowa przegłosował trzy ustawy o zmianie Kosowskich Sił Bezpieczeństwa (FSK) w regularną armię. „Mam nadzieję, że nigdy nie będziemy musieli użyć naszego wojska. Ale w tej chwili jest to jedna z opcji, bo nie możemy przyglądać się kolejnym czystkom etnicznym” – wskazała premier Serbii Ana Brnabić.

Brnabić podkreśliła także, że w ostatnich latach władze Serbii inwestowały w odbudowę potencjału obronnego, który dotychczas był „zdewastowany”.

Armenia: Ostatni akord rewolucji. W niedzielę wybory parlamentarne

W niedzielę (9 grudnia) w Armenii odbędą się przedterminowe wybory parlamentarne do Zgromadzenia Narodowego. Wszystko wskazuje na to, że komitet pełniącego obowiązki premiera Nikola Paszinjana zostanie największą siłą w nowym parlamencie.
 

Prezydent Armenii Armen Sarkisjan 1 listopada podpisał dekret o rozwiązaniu …

Z kolei we wtorek prezydent Serbii Aleksandr Vučić oskarżył władze w Prisztinie, o „wypędzanie Serbów z Kosowa” poprzez wprowadzanie zwiększonych barier celnych i planowanie utworzenia regularnej armii.

Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg ostrzegł władze w Prisztinie przed przekształceniem FSK w regularną armię. „To jest ruch w złym momencie. Jest on niezgodny z zaleceniami wielu sojuszników NATO i może mieć poważne konsekwencje dla przyszłej integracji euroatlantyckiej Kosowa” – powiedział.

Przyszła armia Kosowa miałaby się składać z 5 tysięcy regularnych żołnierzy i 3 tysięcy rezerwistów. Utworzone w 2009 r. FSK liczą obecnie ok. 2,5 tys. członków uzbrojonych przez NATO i zajmują się utrzymaniem porządku oraz pomocą w sytuacjach kryzysowych.

OBWE: Strony konfliktu w Donbasie nie dążą do pokoju

Przedstawiciel OBWE w trójstronnej grupie kontaktowej ds. uregulowania konfliktu w Donbasie uznał po wczorajszym (4 grudnia) spotkaniu tej grupy, że żadna ze stron tego konfliktu nie dąży do przywrócenia pokoju w regionie.

Władze w Belgradzie uważają, że jedyną siłą zbrojną w Kosowie mogą być międzynarodowe siły pokojowe pod dowództwem NATO, które w 1999 roku otrzymały mandat ONZ na podstawie kończącej wojnę rezolucji Rady Bezpieczeństwa.