Kolejne finansowe wsparcie UE i USA dla Ukrainy

Źródło: Komisja Europejska

Unia Europejska zapowiada wygospodarowanie kolejnych funduszy dla Ukrainy. Warunkiem jest wypełnienie kilku dodatkowych warunków. Tymczasem USA zatwierdziły pakiet pomocy dla rządu w Kijowie, który ma zostać przeznaczony na wzmocnienie potencjału obronnego armii.

 

 

Ze strony Wspólnoty europejskiej na stole leży dodatkowe 500 mln euro makrofinansowej pomocy, podczas gdy Izba Reprezentantów amerykańskiego Kongresu przegłosowała w ubiegłym tygodniu 700 mln dolarów wsparcia dla ukraińskiej armii.

Tusk: Ukraina może liczyć na UE

Ukraina może liczyć na Unię Europejską – zapewnił wczoraj szef Rady Europejskiej Donald Tusk po spotkaniu z nowym prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Brukseli. Jak przekazał Tusk rozmowy dotyczyły sytuacji geopolitycznej Ukrainy, m.in. zagrożeń dla bezpieczeństwa tego kraju.

Pięć warunków

Decyzję o woli kontynuacji wsparcia dla Ukrainy ogłosił Hugues Mingarelli, ambasador UE na Ukrainie. Urzędnik ogłosił, że Kijów może otrzymać dodatkowe środki w nadchodzących miesiącach po spełnieniu kilku warunków. Są nimi walka z korupcją, reformy gospodarcze oraz wprowadzenie automatycznej weryfikacji elektronicznych deklaracji urzędników służby cywilnej przez Narodową Agencję ds. Zapobiegania Korupcji (NACP) powiedział Mingarelli w wywiadzie dla Interfax Ukraina.

Obiecane 500 mln euro jest czwartym pakietem pomocowym przeznaczonym na zmiany na Ukrainie. M. in. o nim rozmawiał nowy prezydent Wołodymyr Zełeński podczas swojej niedawnej wizyty w Brukseli. Pomoc wystartowała w 2014 r., już po wybuchu wojny na wschodzie kraju. Wówczas w ramach pierwszego makrofinansowego programu pomocowego przeznaczono 1,8 mld euro na wsparcie stabilizacji gospodarczej kraju a także reformy.

Tusk: Ukraina może liczyć na UE

Ukraina może liczyć na Unię Europejską – zapewnił wczoraj szef Rady Europejskiej Donald Tusk po spotkaniu z nowym prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Brukseli. Jak przekazał Tusk rozmowy dotyczyły sytuacji geopolitycznej Ukrainy, m.in. zagrożeń dla bezpieczeństwa tego kraju.

Kontynuacja reform

Wysłannik UE podkreślił, że ma nadzieję, że Ukraina będzie mogła uzyskać pomoc finansową do końca tego roku. Przedstawiciel UE wyraził ponadto nadzieję, że prezydent Wołodymyr Zełeński przyspieszy wdrażanie reform w kluczowych dla funkcjonowania państwa sektorach, w tym sądownictwie i energii, a także przyczyni się do przestrzegania reguł praworządności oraz wzmocni walkę z korupcją.

UE liczy również na podjęcie prób wypracowania porozumienia z Rosją w sprawie tranzytów gazu oraz kwestii wojny na wschodzie Ukrainy w regionie Donbasu. Mingarelli dodał, że po konsultacjach z europejskimi ekspertami stwierdzono, że Ukraina nie jest jeszcze gotowa do uruchomienia wspólnego rynku energii elektrycznej z UE od 1 lipca. Dlatego zdecydowano o odłożeniu startu tej inicjatywy na późniejszy termin.

Jak nie zmarnować problemów Europy z praworządnością?

Wydaje się, że polityczny klimat wokół ochrony praworządności oraz innych fundamentalnych wartości Unii Europejskiej przechodzi powolną, lecz pozytywną zmianę. W ostatnim czasie europarlamentarne frakcje polityczne zaczęły bowiem wywierać większą presję na partie narodowe, które nie przestrzegają europejskich wartości.
 

Frakcja europejskich socjalistów …

Wsparcie dla armii

Wsparcie dla Ukrainy zapowiada także Waszyngton. Izba Reprezentantów USA przegłosowała pakiet pomocy opiewający na 700 mln dolarów. Część z tej sumy – dokładnie 250 mln dolarów – zostanie przeznaczone głównie na rozwój ukraińskiego potencjału obronnego tj. na szkolenia i  zakup broni. Program czeka na zatwierdzenie w Senacie oraz na podpis prezydenta Donalda Trumpa.

W przypadku zatwierdzenia, pozostałe 450 mln z sumy zostanie zapewnione w ramach programu zagranicznego finansowania wojskowego Departamentu Stanu USA. Rozpoczęcie finansowania przewidziano na początek 2020 r. Amerykańskie wsparcie dla ukraińskiej armii od 2014 r. wyniosło już 1,5 mld dolarów.

Ukraina: Kryzys czy “bezsensowny sprzeciw”?

Ukraiński parlament kolejny raz sprzeciwił się nowemu prezydentowi. Rada Najwyższa Ukrainy odrzuciła bowiem wczoraj wnioski prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o dymisję szefów resortów prezydenckich: spraw zagranicznych Pawła Klimkina, obrony Stepana Połtoraka oraz Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wasyla Hrycaka.