Julian Assange skazany na 50 tygodni za kratami

Julian Assange, źródło: Flickr/Cancillería del Ecuador, fot. David G Silvers

Julian Assange, źródło: Flickr/Cancillería del Ecuador, fot. David G Silvers

Julian Assange, jeden z założycieli ujawniającego przecieki portalu WikiLeaks, usłyszał wyrok za zlekceważenie wezwania do stawienia się 7 lat temu przed sądem. W kwietniu Ekwador pozbawił go azylu politycznego i brytyjscy policjanci wyprowadzili go z ekwadorskiej ambasady w Londynie.

 

Pochodzący z Australii Julian Assange miał w 2012 r. zgłosić się do londyńskiego sądu, który miał zadecydować o tym, czy wyda go do Szwecji, gdzie poszukiwany był w związku z zarzutem seksualnego wykorzystania dwóch kobiet. Założyciel WikiLeaks uważał jednak, że oskarżenia są sfałszowane, a cała sprawa jest intrygą w wyniku, której ma trafić do USA, gdzie z kolei ścigany jest za szpiegostwo po tym, jak jego portal ujawnił setki tysięcy amerykańskich depesz dyplomatycznych.

Zamiast więc w brytyjskim sądzie, zjawił się w ekwadorskiej ambasadzie w Londynie. Ówczesny prezydent Ekwadoru Rafael Correa był bardzo antyamerykański i obiecał, że Assange’a nikomu nie wyda. Założyciela WikiLeaks nie udało się wywieźć z Wielkiej Brytanii, więc spędził on 7 lat bez opuszczania owego budynku. Dopiero obecny ekwadorski prezydent Lenin Moreno, który ocieplił stosunku swojego kraju z USA, zdecydował o pozbawieniu Assange’a azylu. Brytyjska policja chwilę później wkroczyła do ambasady Ekwadoru.

Julian Assange pozostanie w londyńskim areszcie

Założyciel demaskatorskiego portalu WikiLeaks pozostanie na razie w areszcie w Londynie. Wczoraj brytyjska policja wyprowadziła go z ambasady Ekwadoru, gdzie ukrywał się przez ostatnie 7 lat. Ekwadorskie władze cofnęły mu bowiem immunitet przyznany razem ze statusem uchodźcy.
 

Kilka godzin po swoim …

Assange nie trafi do USA?

Prezydent Moreno poinformował, że zawarł z Brytyjczykami umowę, na mocy której nie zostanie on przekazany do kraju, w którym groziłaby mu kara śmierci (miał tu bez wątpienia na myśli USA). Natomiast Szwedzi umorzyli już swoje śledztwo ws. Assange’a. W mocy pozostały jednak zarzutu w związku z niestawieniem się w brytyjskim sądzie i właśnie dlatego Australijczyka aresztowała policja.

Assange’owi groził za to według brytyjskiego kodeksu karnego maksymalnie rok więzienia. Ostatecznie skazano go na 50 tygodni aresztu, co jest niewiele mniejszym wymiarem kary. Sam Assange (w liście przekazanym za pośrednictwem swojego prawnika) przeprosił brytyjski wymiar sprawiedliwości. „W pełni przepraszam tych, którzy poczuli się urażeni przeze mnie sposobem, w jaki prowadziłem swoją sprawę. Musiałem się zmierzyć z przerażającymi okolicznościami. Zrobiłem wówczas to, co uważałem za najlepsze” – napisał. Dodał, że obawiał się, że trafi do USA, a stamtąd do więzienia w kubańskim Guantanamo.

Natomiast ekwadorskie władze poinformowały, że cofnęły Assange’owi ochronę, ponieważ „nie chciały dłużej tolerować jego działalności związanej ze sprawami wywiadowczymi”. WikiLeaks wciąż ujawnia bowiem kolejne materiały, m.in. maile sztabu wyborczego Hillary Clinton. Ale brytyjskie media podejrzewają, że Ekwador bardziej zirytowało co innego – ujawnienie wielu tajnych dokumentów z Watykanu. Watykański Sekretariat Stanu miał mieć o to do Ekwadorczyków wielkie pretensje. A Assange miał zawrzeć z Ekwadorem umowę, że WikiLeaks nie uderzy w ekwadorskich sojuszników.

Hiszpania ostrzega UE, że Rosja wtrąca się w kryzys wokół Katalonii

Członkowie rządu w Madrycie nie oskarżają wprost władz w Moskwie, ale wskazują, że duża część kampanii dezinformacyjnej dotyczącej wydarzeń wokół katalońskiego referendum niepodległościowego prowadzona była z terytorium Rosji. Chodzi zarówno o oficjalny przekaz medialny, jak i działalność tzw. trolli internetowych.
 
Hiszpańska …

Uderzenie w prezydenta Ekwadoru powodem aresztowania Assange’a?

Co więcej, jedna ze stron powiązanych z WikiLeaks ujawniła też informacje pokazujące w złym świetle bliskich i przyjaciół prezydenta Moreno, a nawet jego samego. Chodzi o materiały ukazujące wystawny tryb życia (np. zdjęcie prezydenta w piżamie w łóżku zajadającego się homarami), podczas gdy Moreno buduje wizerunek osoby skromnej i bliskiej przeciętnym obywatelom.

Prezydent tłumaczył się, że zdjęcie zrobiono w jego urodziny, a wykwintne śniadanie do łóżka było prezentem od jego żony. Zasugerował też, że kradzież i publikacja zdjęć to zemsta zwolenników jego poprzednika, których odsunął od władzy. Ujawniono także szczegóły pobytu Assange’a w ekwadorskiej ambasadzie w Londynie. Miał on mocno naprzykrzać się pracownikom, spraszać gości, którzy utrudniali pracę czy imprezować i dewastować zajmowany przez siebie pokój.

Na razie USA oficjalnie nie wystąpiły do Wielkiej Brytanii z prośbą o ekstradycję Assange’a, ale być może zrobi to Szwecja. Tamtejsza prokuratura poinformowała, że wznowienie śledztwa ws. wykorzystania dwóch kobiet (Assange miał je upić lub inaczej odurzyć, a potem odbyć stosunki seksualne) jest możliwe. Taki postępek w Szwecji jest równoznaczny z gwałtem, a to przestępstwo przedawni się tam dopiero w 2020 r. O wznowienie śledztwa mocno zabiega już prawniczka wynajęta przez dwie oskarżające Assange’a kobiety.

Jeśli jednak w ciągu najbliższych 50 tygodni nikt nie wystąpi z wnioskiem o ekstradycję Australijczyka, opuści on areszt i będzie mógł się udać tam, gdzie będzie chciał. Zapewne opuści Wielką Brytanię i uda się do kraju, który nie ma z USA umowy o ekstradycję.

Niemcy: 20-latek przyznał się do ataku hakerskiego na polityków

Z ustaleń niemieckich śledczych wynika, że za atakiem hakerskim na kilkaset osób z pierwszych stron gazet stoi 20-letni student, który wciąż mieszka z rodzicami. Został już przesłuchany przez policję i przyznał się do winy.
 
Policja wpadła na trop podejrzanego mężczyzny już …