Julian Assange opuści w końcu ambasadę Ekwadoru w Londynie?

Julian Assange, źródło: Flickr/Cancillería del Ecuador, fot. David G Silvers

Julian Assange, źródło: Flickr/Cancillería del Ecuador, fot. David G Silvers

Twórca ujawniającego różne tajemnice portalu WikiLeaks od niemal sześciu lat ukrywa się w ekwadorskiej ambasadzie w Londynie. Australijczyk nie chce się dać aresztować brytyjskiej policji, która poszukuje go w związku ze szwedzkim wnioskiem o ekstradycję. Założyciel demaskatorskiego portalu obawia się, że może zostać wydany USA.

 

O sprawie Juliana Assange’a znów zrobiło się głośno za sprawą pełniącego od niedawna funkcję prezydenta Ekwadoru Lenina Moreno. Moreno, który przebywa właśnie z wizytą w kilku europejskich krajach, oświadczył podczas pobytu w Madrycie, że sprawa założyciela WikiLeaks wkrótce się rozwiąże i będzie on „musiał opuścić budynek ekwadorskiej ambasady w Londynie”. Z kolei brytyjski „The Times” ujawnił w swoim niedzielnym wydaniu, że dyplomaci z Wielkiej Brytanii i Ekwadoru prowadzą już od kilku tygodni negocjacje w tej sprawie. A Agencja Reutera poinformowała, że do porozumienia jest już bardzo blisko.

Nie wiadomo jednak, jak rozwiązanoby sprawę Assange’a. Ekwadorski MSZ wydał oświadczenie, w którym poinformował, że „prezydent Ekwadoru, ani żaden inny przedstawiciel władz kraju nie zwróci się oficjalnie z prośbą w tej sprawie do władz Wielkiej Brytanii”. Z kolei biuro prasowe rządu brytyjskiego potwierdziło tylko, że toczą się ze stroną ekwadorską rozmowy w sprawie Australijczyka.

Dlaczego Assange przebywa w ambasadzie Ekwadoru?

Assange schronił się w budynku ambasady Ekwadoru w Wielkiej Brytanii w 2012 r. po tym, jak został w 2010 r. oskarżony o gwałt przez dwie obywatelki Szwecji. Australijczyk utrzymuje, że to sfabrykowana sprawa, a do intymnych kontaktów miało dojść za zgodą obu kobiet. Na krótko aresztowano go w Londynie, ale potem wypuszczono. Nie stawił się jednak sześć lat temu na kolejne przesłuchanie przed brytyjskim sądem, który miał zadecydować o jego ewentualnej ekstradycji z Wielkiej Brytanii do Szwecji. Od tamtej chwili ściga go brytyjska policja, która dzień i noc pilnuje ekwadorskiej ambasady.

Będący z zawodu programistą komputerowym Assange, którego portal ujawnił kilka głośnych na początku dekady przecieków, obawia się przekazania go Stanom Zjednoczonym. Chodzi o sprawę wycieku setek tysięcy amerykańskich depesz dyplomatycznych, które wykradł służący w Iraku analityk wywiadowcza i szeregowiec US Army Chelsea Manning (która jest osobą transseksualną, wcześniej znana pod imieniem Bradley Manning). Manning – dla jednych odważna sygnalistka, dla innych zdrajczyni i szpieg – odsiedziała już wyrok 7 lat więzienia w zakładzie karnym w Wirginii. Assange, który opublikował otrzymane od Manning materiały, ukazujące kulisy amerykańskiej dyplomacji, unika kontaktów z USA.

Schronienie Australijczykowi zaoferował Ekwador, ale nie było możliwości przewiezienia go z Londynu do tego kraju, choć Ekwadorczycy przyznali mu status uchodźcy politycznego. Assange utknął więc w budynku ekwadorskiej ambasady. Od grudnia 2017 r. posiada nawet obywatelstwo Ekwadoru, ale dalej nie umożliwia mu to opuszczenia Wielkiej Brytanii. Co więcej, Szwecja umorzyła śledztwo w sprawie oskarżeń o gwałt, ale i to nie zakończyło sprawy. Assange, nie stawiając się w 2012 r. przed oblicze londyńskiego sądu, złamał prawo brytyjskie. Strona brytyjska odrzuciła więc ekwadorski wniosek o akredytowanie Australijczyka z ekwadorskim paszportem jako dyplomaty, co zapewniłoby mu immunitet i możliwość opuszczenia Wielkiej Brytanii.

Assange bliżej wolności

Właśnie przedawniły się trzy zarzuty molestowania seksualnego, o które oskarżono Juliana Assange’a w Szwecji (sam Assange jest obywatelem Australii). W Sztokholmie czeka jednak na niego jeszcze jeden zarzut, gwałtu, który tak jak oskarżenia o molestowanie wpłynął w 2010 r.Assange od …

Ekwador ma dość Assange’a?

Największy wpływ na sytuację Assange’a ma jednak wewnętrzna sytuacja polityczna w Ekwadorze. Status uchodźcy przyznano mu, gdy ekwadorskim prezydentem był silnie antyamerykański Rafael Correa. Od maja 2017 r. krajem rządzi jednak Moreno. Co prawda reprezentuje on te same siły polityczne co Correa, a nawet był kiedyś jego wiceprezydentem, ale jednak nowa głowa ekwadorskiego państwa prezentuje na arenie międzynarodowej dużo łagodniejsze oblicze od swojego poprzednika. Dotyczy to także relacji z USA i Wielką Brytanią.  Przyczynił się do tego m.in. kryzys, w jakim znalazła się w wyniku spadku cen ropy naftowej ekwadorska gospodarka.

W marcu bieżącego roku Assange stracił na terenie ambasady Ekwadoru dostęp do internetu. To kara za wpisy na Twitterze, które „godziły w relacje Ekwadoru z państwami trzecimi”. Poszło o wydalanie z europejskich krajów rosyjskich dyplomatów po próbie zabójstwa na terenie Wielkiej Brytanii rosyjskiego eks-szpiega Siergieja Skripala. Assange ostro krytykował działania brytyjskiej i europejskich dyplomacji. Teraz może się okazać, że straci też część parasola ochronnego, jaki daje mu dyplomacja ekwadorska. Moreno oświadczył w poniedziałek w Madrycie, że „nigdy nie był zadowolony z działań założyciela WikiLeaks”. Zapytany przez dziennikarzy o to, czy rozmawiał już może o sprawie Australijczyka z premier Wielkiej Brytanii Theresą May i premierem Hiszpanii Pedro Sanchezem (spekuluje się, że to Hiszpania mediuje między Quito a Londynem), Moreno odparł: „Jedyna osoba, z którą w tej sprawie nie rozmawiam to pan Assange”.

Hiszpania ostrzega UE, że Rosja wtrąca się w kryzys wokół Katalonii

Członkowie rządu w Madrycie nie oskarżają wprost władz w Moskwie, ale wskazują, że duża część kampanii dezinformacyjnej dotyczącej wydarzeń wokół katalońskiego referendum niepodległościowego prowadzona była z terytorium Rosji. Chodzi zarówno o oficjalny przekaz medialny, jak i działalność tzw. trolli internetowych.
 
Hiszpańska …