Jest porozumienie z Turcją

W piątek (18 marca) unijni negocjatorzy zawarli wstępne porozumienie z Turcją ws. powstrzymania fali uchodźców płynącej poprzez ten kraj do Unii Europejskiej. Wkrótce potem przystały na nie kraje członkowskie.

Założenia umowy

Wszystkie szczegóły nie są jeszcze znane, ale znany jest już zarys porozumienia. Podstawą umowy jest turecka zgoda na przyjęcie z powrotem wszystkich migrantów, którzy dotrą z tego kraju do Grecji. W zamian za to kraje unijne mają przyjmować syryjskich uchodźców bezpośrednio z obozów w Turcji –i stamtąd przewozić ich wprost do krajów docelowych UE.

W zamian za deklarację współpracy Turcja uzyskała ustępstwa:

1) Unia zobowiązała się otworzyć kolejne rozdziały negocjacji akcesyjnych,

2) Turcja otrzyma więcej funduszy od UE na powstrzymanie fali uchodźców, a także zapewnianie im lepszych warunków na miejscu (prawdopodobnie chodzi o sumę ustaloną podczas szczytu UE-Turcja 7 marca – 6 mld euro),

3) a także przyspieszona zostanie liberalizacja wizowa dla obywateli Turcji. Liberalizacja wizowa nie nastąpi jednak bezwarunkowo. Turcja musi wypełnić wszystkie formalne warunki konieczne do tego kroku, za czym obstawała Francja. Pełna lista uwzględnia 72 kryteria, które muszą być wypełnione, zanim zniesienie wiz stanie się możliwe.

Rozdziały negocjacyjne

Do tej pory jeden z głównych tureckich warunków – otwarcie dalszych rozdziałów negocjacyjnych –  wetował Cypr, którego Turcja nie uznaje od czasu własnej inwazji wyspy sprzed 40 lat. Jednak Cypr blokuje otwarcie tylko konkretnych rozdziałów, dlatego UE postanowiła otworzyć rozdział 33, dotyczący polityki budżetowej, z czym Cypr nie ma problemów.

Rozdziały negocjacyjne to elementy wspólnej polityki unijnej podzielone na konkretne obszary – łączeni jest ich 35. Ich otwieranie oznacza początek procesu dostosowywania prawa krajowego w danej dziedzinie z unijnym. Zamknięcie oznacza kompatybilność obu stron w tym obszarze.

Negocjacje i zgoda państw członkowskich

Negocjacje z tureckim premierem Ahmetem Davotoğlu prowadził przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. On też przedstawi porozumienie przywódcom krajów członkowskich podczas drugiego dnia obrad Rady Europejskiej – poinformowało źródło Agencji Reutera.

Tusk ma być zadowolony z wyniku rozmów z Davotoğlu i będzie rekomendował Radzie przyjęcie umowy bez żadnych zmian. Turcja ma czekać na reakcję UE, ale jeżeli liderzy krajów członkowskich zaakceptują porozumienie, Ankara także je przyjmie bez zmian.

Premier Czech Bohuslav Sobotka już zatweetował, że przywódcy unijni zaakceptowali nową umowę. Nie było jeszcze jednak oficjalnego komunikatu w tej sprawie. (kk)