Izrael czekają ponowne wybory

Bejamin Netanjahu, fot. Caleb Smith [Flickr]

Bejamin Netanjahu, fot. Caleb Smith [Flickr]

Kneset zadecydował dzisiaj o samorozwiązaniu po tym, jak Benjaminowi Netanjahu nie udało się utworzyć koalicji po wygranych w kwietniu wyborach parlamentarnych. Głosowanie odbyło się niedługo po północy, tuż po upływie terminu wyznaczonego na sformowanie rządu. Izraelczycy do wyborów pójdą ponownie 17 września.

 

Przeprowadzone 9 kwietnia wybory parlamentarne wygrała kierowana przez Benjamina Netanjahu konserwatywna partia Likud, zdobywając 35 ze 120 mandatów. Było to już piąte z kolei zwycięstwo tego ugrupowania, choć tym razem udało się wygrać zaledwie o włos, minimalnie prześcigając liczbę głosów oddanych na konkurencyjną partię Biało-Niebieskich. Rządy koalicyjne to w Izraelu norma, żadnemu ugrupowaniu nie udało się bowiem dotąd uzyskać takiego poparcia, które pozwalałoby na samodzielne kierowanie krajem. Jednak niemożność utworzenia koalicji to w historii Izraela sytuacja bezprecedensowa. Przegłosowanie dzisiaj większością 74 do 45 głosów samorozwiązanie parlamentu postrzegane jest jako poważny kryzys polityczny i znaczne osłabienie pozycji Netanjahu.

UE przeciwko uznaniu suwerenności Izraela nad Wzgórzami Golan

Unia Europejska podkreśla, że nie uzna suwerenności Izraela nad Wzgórzami Golan. To reakcja na deklarację Donalda Trumpa o uznaniu przez USA formalnej suwerenności Izraela nad tym spornym terytorium.
 

„Zgodnie z prawem międzynarodowym UE nie uznaje suwerenności Izraela nad terytoriami okupowanymi przez …

Spory po prawej stronie

Na drodze do utworzenia koalicji stanął spór o obowiązkowy pobór do wojska. Potencjalny koalicjant Likudu, partia Nasz Dom Izrael twardo stanął na stanowisku, że ultraortodoksyjni Żydzi powinni służyć w wojsku, tak samo jak powoływani są do tego inni obywatele. Jest to jednak wbrew postulatom głoszonym przez partię Netanjahu, która nie planuje zmieniać dotychczasowych przepisów zwalniających uczniów szkół religijnych z obowiązku służby wojskowej. Uważa się, że decyzja ta mogłaby odebrać Likudowi znaczną część głosów konserwatywnej części społeczeństwa.

Obserwatorzy wskazują także, że u źródeł sporu leżeć może chęć osłabienia dotychczasowego premiera Izraela na rzecz szefa partii Nasz Dom Izrael, Awigdora Liebermana, który aspiruje do roli nowego lidera izraelskiej prawicy.

Izrael: Netanjahu ma szansę na pozostanie premierem

Pierwsze sondaże opublikowane po zakończeniu głosowania nie wskazały jasno zwycięzcy wtorkowych wyborów parlamentarnych w Izraelu. Zarówno premier Beniamin Netanjahu, jak i liderzy opozycji ogłosili wygraną.
 

Jeden z tzw. exit poll – dla Kanału 12 telewizji – dawał „biało-niebieskiej” (od barw flagi …

Nowy rząd najwcześniej w listopadzie

W sytuacji, kiedy nie udaje się sformować rządu w wyznaczonym czasie, prezydent Izraela ma możliwość powierzenia roli premiera innemu politykowi, który przejmuje wówczas zadanie utworzenia koalicji. Stąd też samorozwiązanie parlamentu było dla Netanjahu znacznie lepszym rozwiązaniem, zwłaszcza, że przekonany jest on o swoim ponownym zwycięstwie w jesiennych wyborach.

„Planujemy ostrą, wyrazistą kampanię, która przyniesie nam zwycięstwo. Wygramy my i wygra społeczeństwo” – powiedział w rozmowie z dziennikarzami.

Zaplanowanie ponownych wyborów na 17 września oznacza, że nowy rząd Izraela powstanie prawdopodobnie nie wcześniej niż w listopadzie.