Iran wycofuje się z części porozumienia nuklearnego

Prezydent Iranu Hasan Rouhani, źródło: en.kremlin.ru

Prezydent Iranu Hasan Rowhani, źródło: en.kremlin.ru

Irański prezydent poinformował, że jego kraj wycofa się z niektórych zobowiązań wpisanych do zawartego w 2015 r. porozumienia nuklearnego. Hasan Rouhani oświadczył też, że jeśli UE nie pomoże Teheranowi w obejściu amerykańskich sankcji, to Iran wznowi wzbogacanie uranu. Waszyngton tymczasem zapowiedział kolejne sankcje.

 

Wczoraj (8 maja) minął dokładnie rok odkąd z podpisanego w lipcu 2015 r. porozumienia nuklearnego (Joint Comprehensive Plan of Action – JCPOA) wycofały się USA. Decyzję w tej sprawie podjął prezydent Donald Trump.

Rouhani: To nie droga wojny, ale dyplomacji

W pierwszą rocznicę wycofania się Waszyngtonu z JCPOA irański prezydent Hasan Rouhani napisał list do władz krajów, które wciąż pozostają stronami porozumienia. List przekazano w Teheranie ambasadorom Chin, Francji, Niemiec, Rosji i Wielkiej Brytanii.

Rouhani poinformował w nim, że jego kraj wstrzyma sprzedaż zagranicę nadwyżek wyprodukowanego wzbogaconego uranu. Na mocy umowy nuklearnej taki uran może być wykorzystywany tylko do programów cywilnych (np. medycznych). Magazynowanie nadwyżek może natomiast pomóc w szybkim wznowieniu irańskiego wojskowego programu jądrowego.

I właśnie wznowieniem tego programu Rouhani zagroził w swoim wczorajszym wystąpieniu telewizyjnym. Oświadczył, że jeżeli w ciągu 60 dni państwa pozostające stronami umowy nie zapewnią wypracowania nowych warunków porozumienia, Iran wznowi pełną produkcję wzbogaconego uranu. Teheran domaga się przede wszystkich ochrony eksportu swojej ropy przed amerykańskimi sankcjami oraz utrzymania dostępu do światowego systemu bankowego.

„Droga, jaką dziś obraliśmy, nie jest drogą wojny, lecz dyplomacji. Jednak będzie to dyplomacja oparta o zupełnie nowy język i nową logikę. Żeby było jasne – nie chcemy wycofać się z umowy. To nie jej koniec, tylko nowy krok w ramach tego porozumienia. Jeśli pięć państw usiądzie z nami do stołu negocjacyjnego i znajdziemy rozwiązanie dla ochrony naszych sektorów naftowego i bankowego, wówczas powrócimy do przestrzegania całej umowy” – powiedział Rouhani.

UE zaniepokojona próbami rakietowymi Iranu

Podczas wczorajszego spotkania akredytowani w Brukseli ambasadorowie państw członkowskich UE wyrazili „poważne zaniepokojenie” przeprowadzonym przez Iran testem rakiet balistycznych. Wezwali przy tym Teheran, aby „natychmiast zakończył swoje niedopuszczalne postępowanie”.
 

Irańskie władze poinformowały o przeprowadzeniu podczas weekendu udanej próby pocisku balistycznego średniego …

Zarif: Jesteśmy gotowi wznowić dostawy ropy do UE

Irański prezydent przestrzegł też Radę Bezpieczeństwa ONZ przed oficjalnym omawianiem tej sytuacji, Teheran wolałby bowiem załatwić całą sprawę w gronie państw pozostających stronami JCPOA, czyli bez udziału Amerykanów. Jednocześnie minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif udał się z wizytą do Moskwy. Argumentował tam, że jego kraj podjął kroki, do których „ma prawo w sytuacji, gdy inny sygnatariusz narusza porozumienie”.

Zarif poinformował też, że Iran jest w każdej chwili gotowy do przesyłania ropy do krajów UE. „Jesteśmy bardzo blisko osiągnięcia porozumienia w tej sprawie. Dzięki temu sprzedaż irańskiej ropy do Europy stanie się możliwa” – powiedział szef irańskiej dyplomacji. UE przez ostatnie miesiące starała się wypracować rozwiązania, które pozwolą utrzymać aktywność europejskich firm naftowych w Iranie bez narażania ich na sankcje ze strony USA.

Odkurzono w tym celu tzw. mechanizm blokujący, który opracowano niegdyś podczas zbliżenia europejsko-kubańskiego. Powołano także specjalną wielonarodową spółkę, której działanie ma pomóc w rozwiązaniu problemów z zablokowaniem przez Amerykanów Iranowi dostępu do światowego systemu bankowego.

Iran chce od UE gwarancji dot. bankowości oraz handlu ropą

Teheran oczekuje od UE zagwarantowania, mimo wycofania się USA z podpisanej w 2015 r. umowy nuklearnej, możliwości sprzedaży za granicę ropy naftowej oraz utrzymania dostępu do światowego systemu bankowego. Bruksela zapowiedziała niedawno wsparcie dla Iranu w wysokości 18 mln euro. …

USA grożą kolejnymi sankcjami

Tymczasem Waszyngton zapowiedział nałożenie kolejnych sankcji na Iran. Mają one utrudnić rozliczanie transakcji z Iranem w oparciu o inne waluty niż dolar amerykański. „Ktokolwiek złamie amerykańskie sankcje, zostanie zidentyfikowany i pociągnięty do odpowiedzialności. Decyzja Iranu o wycofaniu się z zobowiązań wynikających z międzynarodowego porozumienia nuklearnego to nic innego, jak nuklearne szantażowanie Europy” – powiedziało Reutersowi źródło w Białym Domu.

Podpisany przez Trumpa dokument nt. sankcji przewiduje poważne obostrzenia wobec irańskiej branży hutniczej, a w szczególności restrykcje dotyczą eksportu stali, aluminium, żelaza i miedzi. To najważniejsze obok eksportu ropy naftowej źródło dochodów irańskiej gospodarki, które stanowi 10 proc. zagranicznej wymiany handlowej tego kraju.

Jednocześnie Departament Stanu USA odrzucił oskarżenia o to, że Waszyngton eskaluje napięcie militarne wokół Iranu. Do regionu wysłana została bowiem amerykańska grupa bojowa, której głównym elementem jest lotniskowiec „USS Lincoln” oraz ciężkie bombowce B-52. Jednostki USA są już na wodach Zatoki Perskiej.

Amerykanie tłumaczą jednak, że zwiększenie ich militarnej obecności w regionie to reakcja na wojskowe przygotowania Iranu, o których informacje zebrał amerykański wywiad. „Przemieszczenie naszej grupy uderzeniowej ma być jasnym sygnałem dla irańskiego reżimu, że na każdy atak na amerykańskie interesy lub naszych sojuszników odpowiemy bezlitosną siłą” – powiedział doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton.

„Nie dążymy do wojny z Iranem, ale na atak odpowiemy bez względu na to, czy dokona go irańska armia, Gwardia Rewolucyjna czy irańscy sojusznicy w regionie” – dodał Bolton. A sekretarz Stanu USA Mike Pompeo udał się z wizytą do Iraku – kraju, w którym wpływy Iranu są coraz większe, choć formalnie Bagdad wciąż pozostaje sojusznikiem Waszyngtonu. By zjawić się w Iraku Pompeo odwołał swoje spotkanie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

UE ustanawia specjalny mechanizm do handlu z Iranem

Niemcy, Francja i Wielka Brytania powołały specjalną spółkę, która ma pomóc ominąć sankcje nałożone na Iran przez Stany Zjednoczone. UE postanowiła się do nich nie przyłączać, ponieważ dalej respektuje porozumienie nuklearne z 2015 r.
 

Spółka INSTEX ma obsługiwać transakcje finansowe państw …

Iran zablokuje Cieśninę Ormuz?

Po rozmowach z irackimi przywódcami amerykański sekretarz stanu stwierdził, że odbył „dobrą dyskusję o zagrożeniach ze strony Teheranu”. „Nie chcemy, żeby ktoś mieszał się w wewnętrzne sprawy innego kraju, a iraccy koledzy w pełni się z nami zgadzają” – stwierdził Pompeo.

Specjalny wysłannik USA ds. Iranu Brian Hook zapewnił jednak, że celem Waszyngtonu jest „wywarcie maksymalnej presji na Iran, aby zmienił on swoje zachowanie”. Również ten amerykański dyplomata wykluczył amerykańską interwencję zbrojną, o ile Iran nie wykona żadnych działań wojskowych. Zdaniem ekspertów Teheran może jednak zdecydować się na inne rozwiązanie i zrealizować powtarzaną od 20 lat groźbę o zablokowaniu żeglugi przez Cieśninę Ormuz, która łączy Zatokę Perską z Zatoką Omańską.

Uniemożliwiłoby to transport drogą morską ropy naftowej z Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Kuwejtu czy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a więc krajów, które są w regionie najważniejszymi sojusznikami USA. Z drugiej strony, istnieje jednak wiele wątpliwości, czy irańska marynarka wojenna rzeczywiście jest w stanie skutecznie sparaliżować żeglugę przez Cieśninę Ormuz.

Unia Europejska planuje obejść amerykańskie sankcje wobec Iranu

Unia Europejska, Rosja i Chiny obrały kurs kolizyjny z prezydentem Donaldem Trumpem w poniedziałek, ogłaszając plany stworzenia nowych kanałów płatności w celu ułatwienia prowadzenia interesów z Iranem i obchodzenia amerykańskich sankcji.
 

Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini ogłosiła komunikat po spotkaniu z …