Iran: Polityczne wsparcie UE dla umowy nuklearnej to za mało

Mohammad Javad Zarif i Miguel Arias Canete, źródło: European Commission Audiovisual Services

Mohammad Javad Zarif i Miguel Arias Canete, źródło: European Commission Audiovisual Services

Minister spraw zagranicznych Iranu spotkał się w Teheranie z unijnym komisarzem ds. działań w dziedzinie klimatu i energii. Iran uznał, że deklarowane przez szefów unijnych instytucji oraz przywódców Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec dalsze wsparcie dla umowy nuklearnej to zdecydowanie za mało, aby „utrzymać korzyści płynące z tego porozumienia”.

 

Komisarz Miguel Arias Cañete udał się do Teheranu, aby po raz kolejny zapewnić irańskie władze o tym, że Unia Europejska niezmiennie ma zamiar wywiązywać się z umowy nuklearnej „tak długo jak podobnie będzie czynił Iran”. Jak jednak odpowiedział mu, cytowany przez państwową agencję prasową IRNA, irański minister spraw zagranicznych Mohammed Javad Zarif, „po tym jak USA wycofały się, publiczne oczekiwania Iranu względem Unii Europejskiej w celu utrzymania zdobyczy porozumienia wzrosły. W obecnej sytuacji europejskie wsparcie polityczne dla umowy nie wystarczy” – mówił. Jak dodał, zapowiedzi wycofywania się z handlowej obecności w Iranie europejskich przedsiębiorstw „nie są spójne z deklarowanym przez UE zaangażowaniem w celu utrzymania umowy nuklearnej”.

W ubiegłym tygodniu doradca ds. bezpieczeństwa narodowego amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa John Bolton „nie wykluczył” nałożenia przez USA sankcji wobec europejskich firm, które wciąż będą zawierać umowy biznesowe w Iranie. Wycofanie się z tego kraju zapowiedział już francuski koncern paliwowy Total. W ostatnią środę podczas szczytu UE w Sofii prezydent Francji Emmanuel Macron przyznał, że Paryż nie będzie w stanie powstrzymać prywatnej firmy przed takim krokiem. „Prezydent Francji nie jest prezesem Totalu” – mówił Macron.

Doradca Trumpa: Amerykańskie sankcje na europejskie firmy handlujące z Iranem są możliwe

Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton nie wykluczył podczas wywiadu dla telewizji CNN nałożenia przez Waszyngton sankcji na firmy z UE, które dalej prowadzić będą interesy z Teheranem. Prezydent Donald Trump w ubiegłym tygodniu ogłosił zerwanie przez Stany …

UE wypłaci odszkodowania europejskim spółkom?

UE chce bronić swoich firm przed ewentualnymi amerykańskimi sankcjami. W piątek Komisja Europejska rozpoczęła procedurę uruchamiania i aktualizowania tzw. reguły blokującej. Chodzi o opracowany w 1996 r. zestaw przepisów, które mają chronić spółki z UE przed skutkami decyzji podjętych przez administrację USA. Dzięki temu można by np. blokować egzekucję sankcji lub umożliwić uzyskiwanie od strony amerykańskiej odszkodowań za poniesione straty ściąganych z amerykańskiego majątku w UE. Przepisy te obmyślono, gdy Unia Europejska chciała bronić ponad dwie dekady temu swoich firm przez skutkami amerykańskich sankcji wobec Kuby. Trzeba je jednak dostosować nie tylko do realiów bliskowschodnich, ale także do zmian jakie zaszły w handlu na przestrzeni ostatnich 20 lat.

Nie wiadomo wciąż, czy dodatkową zachęta dla europejskich spółek, aby nie wycofywały się z Iranu będzie także bezpośrednia pomoc wypłacana z budżetu UE. Taką potrzebę zasygnalizował wczoraj m.in. francuski minister gospodarki Bruno Le Maire. Oświadczył on, że wystarczy do tego właśnie uruchomienie „reguły blokującej”. „Zarówno francuskie, jak i europejskie obawy są uzasadnione, ponieważ spółki takie jak Total, Renault czy Sanofi już zainwestowały w Iranie i poprzez to właśnie one poniosą koszty obrony naszych politycznych interesów” – powiedział Le Maire. Jak dodał, UE „nie może już liczyć na USA nie tylko w kwestii obronności, ale także w kwestii handlu”.

Ale tak zdecydowanego stanowiska nie prezentuje Berlin, który nie ma ochoty na ostre gospodarcze spięcie z USA. Niemieckie firmy nie są aż tak jak francuskie zaangażowane biznesowo w Iranie, a z drugiej strony maja dużo do stracenia w relacjach handlowych ze Stanami Zjednoczonymi.

Szczyt w Sofii: O Bałkanach i porozumieniu z Iranem

Zorganizowany z inicjatywy bułgarskiej prezydencji szczyt w Sofii miał przede wszystkim dać odpowiedź na integracyjne aspiracje sześciu państw Bałkanów Zachodnich oraz zebrać pierwsze reakcje państw członkowskich na pierwszą propozycję kształtu siedmioletnich ram finansowych UE na lata 2021-2027. Jednak po niedawnej …

Ajatollahowie się niecierpliwią

Tymczasem głosy ponaglania w kierunku Europy płyną nie tylko ze strony irańskiej dyplomacji, ale także z otoczenia Najwyższego Przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego. „Sprzeczności w wypowiedziach europejskich przywódców są podejrzane. Żywimy nadzieję, że nasi rządowi oficjele będą w stanie zagwarantować najważniejsze dla nas rzeczy w toku dalszych negocjacji, choć ciężko polegać na tych, którzy lawirują i używają sprzecznych słów” – oświadczył jeden z doradców Najwyższego Przywódcy Ali Akbar Velayati.

Dla UE Iran stanowi ok. 0,6 proc. wymiany handlowej. Z kolei dla Iranu wymiana z UE to aż 16 proc. handlu zagranicznego. Głównym irańskim towarem eksportowym do Europy jest ropa naftowa, która odpowiada aż za 88 proc. irańskiego eksportu.

Iran chce ratować porozumienie nuklearne

Wizyta ministra spraw zagranicznych Iranu Mohammada Javada Zarifa w Brukseli, która ma się odbyć jutro (15 maja), to część misji dyplomatycznej mającej na celu ratowanie sytuacji po tym, jak USA wycofały się z porozumienia nuklearnego z Iranem (JCPOA).
 

https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/trump-zrywa-porozumienie-nuklearne-z-iranem/

Irański minister odwiedzi …