Gruzińska lekcja wykorzystana przez Kreml na Ukrainie

W wyniku rosyjskiej agresji na Gruzję dwa separatystyczne regiony Abchazja i Osetia Południowa ogłosiły niepodległość od Tbilisi. Źródło: Służba Bezpieczeństwa Gruzji

W wyniku rosyjskiej agresji na Gruzję dwa separatystyczne regiony Abchazja i Osetia Południowa ogłosiły niepodległość od Tbilisi. Źródło: Służba Bezpieczeństwa Gruzji

Dziesięć lat temu, w sierpniu 2008 r., w wyniku wojny rosyjsko-gruzińskiej, mały separatystyczny region Osetia Południowa został uznany przez Kreml za niepodległe państwo. W obliczu międzynarodowej krytyki.

 

Dziesięć lat po konflikcie Moskwa nadal nie zmieniła swojej polityki wobec sąsiada z południa, a jej relacje z Zachodem wyraźnie się pogorszyły.

Szybkie zwycięstwa Moskwy

Rosja rozpoczęła zbrojną akcję przeciwko Gruzji, aby przyjść na ratunek Osetii Południowej, niewielkiemu prorosyjskiemu separatystycznemu regionowi, w którym Tbilisi rozpoczęło operację wojskową. Rosyjska armia szybko pokonała siły gruzińskie i zagroziła zdobyciem stolicy kraju. Ostatecznie doszło do porozumienia pokojowego, ale Moskwa uznała niepodległość oderwanych regionów Osetii Południowej i Abchazji.

Rosyjska machina wojenna w pięć dni wykazała gotowość do obrony – siłą, jeśli to konieczne – swoich interesów w regionie Kaukazu Południowego, za który uważa swoją strefę wpływów. Sześć lat później w innej części byłego Związku Radzieckiego, na Ukrainie, Rosja zaanektowała półwysep krymski w odpowiedzi na prozachodnich kurs obrany przez Kijów na przełomie 2014 i 2015 roku.

Następnie Moskwa udzieliła pomocy wojskowej  prorosyjskiemu powstaniu separatystów we wschodniej Ukrainie, które przerodziło się w konflikt militarny. W wyniku walk we wschodniej części Ukrainy zginęło ponad 10 000 osób.

Integracja europejska Gruzji: co dalej?

Oferta Komisji Europejskiej, dotycząca corocznych spotkań liderów UE z przywódcami Gruzji jest wyjątkowa, gdy porównamy ją z relacjami między UE a innymi krajami trzecimi, pisze Steven Blockmans. Steven Blockmans jest szefem działu unijnej polityki zagranicznej w CEPS (Centre for European Policy …

Podczas gdy armia rosyjska ,,oficjalnie’’ nie dokonała inwazji, Kijów i zachodnie kraje oskarżyły Moskwę o udzielanie pomocy wojskowej i finansowej rebeliantom, którzy utworzyli dwie separatystyczne republiki na wschodzie. Moskwa konsekwentnie temu zaprzecza. Europa i Stany Zjednoczone, które ostrożnie zareagowały na wojnę w Gruzji, tym razem gwałtownie potępiły działania Moskwy i nałożyły surowe sankcje gospodarcze na Rosję.

Pierwsza próba

Zarówno w Gruzji, jak i na Ukrainie celem Moskwy było powstrzymanie sąsiadów przed wszelkim poważniejszym zbliżeniem z NATO i UE. Moskwa od lat krytykuje gotowość NATO do przyjęcia nowych członków.

,,W Osetii Południowej Rosja dała pokazową lekcję byłym krajom ZSRR. Pokazano im, że nie ma możliwości przyjęcia innego modelu rozwoju „- powiedział analityk Konstantin Kalachev. Ekspert dodał, że wojna w Gruzji była ,,pierwszą próbą”, która ukształtowała przyszłą politykę Kremla. ,,Gdyby nie operacja na Kaukazie Południowym, aneksja Krymu nie mogłaby się wydarzyć” – dodał.

W 2008 r. Rosja nie zdecydowała się przyłączyć Abchazji i Osetii Południowej, ale tylko uznać ich niepodległość. Ten scenariusz nie zawsze jednak przebiegał zgodnie z planem Kremla. Nawet najbliżsi sojusznicy Białoruś i Kazachstan odmówili uznania niepodległości dwóch gruzińskich regionów.

Z drugiej strony Rosja była w stanie skorzystać z podziałów na Zachodzie między państwami, które zdecydowanie sprzeciwiały się imperialnej polityce Rosji jak Polska czy Litwa i państwami, które miały bardziej umiarkowane podejście, jak Francja.

Czołgi i propaganda

Poza kwestiami dyplomatycznymi i wojskowymi Rosja wyciągnęła również wniosek po konflikcie z Gruzją, że przegrała ,,wojnę informacyjną”, mimo sukcesów w terenie. Od 2008 r. Kreml dołożył wszelkich starań, aby zwiększyć swoją ,,miękką siłę”, szczególnie poprzez uruchomienie sieci telewizji RT (Russia Today), mającej na celu obronę swoich poglądów za granicą w pięciu językach obcych, a także agencji informacyjnej Sputnik. Zajmowały się one konfliktem na Ukrainie i dążyły do ​​zdyskredytowania stanowiska Zachodu wobec konfliktu w Syrii.

UE wciąż szuka rozwiązania konfliktu między Rosją a Gruzją

Szefowa polityki zagranicznej Unii Europejskiej Federica Mogherini zapewniła Gruzję, że po dziesięciu latach rosyjskiej okupacji Abchazji i Osetii Południowej UE nie rezygnuje z poszukiwania „prawdziwego rozwiązania” konfliktu.
 

Abchazja i Osetia Południowa ogłosiły niepodległość od Gruzji w sierpniu 2008 r., po krótkiej …

Podczas gdy Moskwa zamierzała przez wojny z Ukrainą i Gruzją zyskać uznanie dla swoich interesów i stref wpływów, konflikty w głównej mierze przyczyniły się do głębokiego pogorszenia relacji z krajami zachodnimi, twierdzą eksperci.

„Uznanie przez Rosję Osetii Południowej i Abchazji irytowało kraje zachodnie, ale istniało poczucie, że sytuacja ta nie powtórzy się i że zostanie to Rosji zapomniane. Ale to był ostatni raz, kiedy Rosji zostało cokolwiek zapomniane”, powiedział analityk polityczny Aleksiej Malashenko.

,,Etniczne oczyszczenie” Osetii Południowej

Po rosyjskiej inwazji organizacja Human Rights Watch oskarżyła Moskwę o kierowanie ,,akcją splądrowania i palenia gruzińskich domów oraz zabijania, bicia, gwałtów i grożenia cywilom” przez siły Osetii Południowej.

84-letni rolnik Dato Vanishvili jest jednym z niewielu Gruzinów, którzy pozostali w Osetii Południowej po krwawym konflikcie, ponieważ większość jego rodziny i krewnych zmuszona była do ucieczki po tym, co UE określiła jako ,,czystki etniczne”.

,,Przed wojną mieszkało tu osiemdziesiąt gruzińskich rodzin. Tylko ja i mój wnuk pozostaliśmy” – powiedział. ,,Osetyjczycy powiedzieli mojemu wnukowi, że jeśli spróbuje przekroczyć granicę, złapią go, zawiozą do Rosji i wtrącą do więzienia”.

Gruzja z kandydatem na nowego premiera

Gruzja będzie miała nowego premiera. Przewodniczący parlamentu Irakli Kobaszydze poinformował wczoraj (14 czerwca), że rządząca w tym kraju koalicja Gruzińskie Marzenie-Demokratyczna Gruzja (GM-DG) przedstawiło na to stanowisko kandydaturę ministra finansów Mamuka Bachtadze.

Władze w Tbilisi twierdzą, że 126 Gruzinów zostało zatrzymanych w zeszłym roku przez siły separatystyczne. W lutym jeden z więźniów, 35-letni sprzedawca warzyw Archil Tatunaszwili, był torturowany i został zamordowany w więzieniu w Osetii Południowej. Jego okaleczone ciało zostało zwrócone jego rodzinie dopiero po tygodniach dyplomatycznych negocjacji prowadzonych przez kraje zachodnie.

Wzrost temperatury

Prokuratorzy z Międzynarodowego Trybunału Karnego – którzy w 2016 r. wszczęli dochodzenie w sprawie zbrodni wojennych popełnionych podczas konfliktu – szacują, że do 18 500 Gruzinów zostało przymusowo wysiedlonych z Osetii Południowej. Pomimo zażartych protestów ze strony Moskwy, Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło 10 rezolucji wzywających do ,,bezpiecznego i godnego powrotu do swoich domów”.

Dziesięć lat po wojnie uchodźcy nadal mieszkają w osiedlach wybudowanych dla nich w całej Gruzji. I obwiniają Rosję za swoje położenie. ,,Rosja najechała Gruzję, abyśmy nie mogli dołączyć do Unii Europejskiej i NATO, aby utrzymać Kaukaz w szponach” – powiedział 54-letni uchodźca Gennady Zaridze. Obecnie mieszka w Tserovani, wietrznej osadzie zbudowanej we wschodniej Gruzji, dla 2000 rodzin wysiedlonych z regionu Akhalgori w Południowej Osetii.

W rozmowie z AFP gruziński prezydent Giorgi Margvelashvili powiedział, że stale wzywa zachodnich sojuszników do zwiększenia presji na Kreml, aby ,,położyć kres okupacji gruzińskiej ziemi”.

Jednak niezliczone rundy międzynarodowych rozmów prowadzonych od października 2008 r. w celu rozwiązania konfliktu przyniosły jak dotąd niewielki postęp. Margvelashvili podkreślił, że Gruzini ,,nie powinni tracić nadziei”. To jest dokładnie to, czego chce od Rosji, powiedział. ,,Mówią nam: ,,Cokolwiek zrobisz, twój los zostanie rozstrzygnięty w Moskwie. ,,Moja odpowiedź brzmi: tak nie jest.”

Rocznicowa wizyta

Tymczasem, dziś trwa drugi dzień rocznicowej wizyty ministrów spraw zagranicznych Polski, Litwy i Łotwy oraz wicepremiera Ukrainy w Tbilisi. Chcemy przypomnieć o pierwszej w powojennej historii Europy militarnej agresji sąsiedniego kraju na suwerenne państwo i o trwającej po dziś dzień okupacji jego terytorium – powiedział minister Jacek Czaputowicz po wczorajszej uroczystości złożenia wieńców pod pomnikiem Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Tbilisi.

Polskie ministerstwo spraw zagranicznych wydało też w przeddzień (6 sierpnia) 10. rocznicy wojny Rosji z Gruzją oświadczenie, które jasno pokazuje polskie stanowisko: „W świetle prawa międzynarodowego Abchazja i rejon Cchinwali/Osetii Południowej są integralną częścią Gruzji. Wyrażamy pełną solidarność z władzami w Tbilisi w odniesieniu do prowadzonej polityki nieuznawania separatystycznych reżymów tych regionów”.

Obecnie tylko pięć państw świata uznaje niepodległość Osetii Południowej: obok Rosji, są to Nikaragua, Wenezuela, Nauru oraz – od 29 maja br. – Syria.